reklama

Kwietniowe mamy 2016

Co do ruchow to ja czuje niezmiennie nisko, czasami takie gmeranie w pachwinach lub zaraz nad pochwa, ze az podskakuje...
Przy dluzszym chodzeniu Kaja tak mi uciska na dol, ze czasami wracam do domu lekko schylona bo tak mnie ciagnie i rwie :( nie mowie juz o ucisku na pecherz, przez co spacery dluzsze niz godzina juz nie wchodza w gre...
 
reklama
Ja ruchy od początku czuję po bokach dużo jak leżę i na górze, teraz już pod biustem. Od czasu do czasu też gmeranie na dole ale bez szału. Za to pogorszyło się u mnie z jedzeniem tzn. co zjem to mi niedobrze, w zasadzie to nie zjadam ani jednego pełnego posiłku tylko coś tam podskubuję. Mój żołądek jest już chyba mega ściśnięty, a jak zdarzy mi się coś słodkiego zjeść to jeszcze nie skończę np. ciastka jeść a już mam taką zgagę że odechciewa mi się słodyczy na kilka dni.
 
No i sie pochwalilam:(. Znow mnie glowa zaczyna bolec z przodu i oczy. Zaczynam sobie wkrecac zd to od tego guza ale to raczej niemozliwe przeciez mnie badali...no ale ja juz taka panikara jestem. Niskie cisnienie i bol glowy. Nawet kawa nie pomaga. Chyba poprasuje. Moze wtedy jak sie rozruszam bedzie lepiej
 
Dopiero co pisałam ze nic mi nie dolega i juz dziś mam spadek formy :) Nie czuje się jakoś źle tylko tak sennie, zmeczona i nic mi się nie chce. Przelezalam pół dnia zdrzemnac się tez próbowałam ale jakoś tez mi się nie chciało. Podejrzewam że może ciśnie dziś takie..
 
No ja wróciłam z zakupów, materacyk leży już w łóżeczku, upatrzyłam sobie leżaczek no i kurcze tak mi się wizualnie podoba że chyba jeśli mój K wróci szybciej z pracy to go wyśle po niego. Niby nie ma wbudowanych żadnych bajerów ale wizualnie po prostu się zakochałam :)

Renia ja idę dzisiaj na szkołę rodzenia i podobno też jest wycieczka na oddział bo coś takiego wyczytałam w planie zajęć. Ciekawe co powiedzą bo niby torba spakowana ale ciągle mam wrażenie że jeszcze będę coś potrzebować
 
bluelovi trzymam kciuki!!!!! :D może weźmie Cię popoludniu, tego Ci życzę :* :D I wtedy Ty będziesz się śmiać z męża ;)

klaudyna ja tez jeszcze nie spakowalam torby ;) już tydzień się za to zabieram.

renia super ten Twoj szpitalik :) az by się chciało rodzić w takim :) mój to taki spory raczej, co tydzień odwiedzam skrzydło patologii ciąży - położne są przemiłe, troszczą się bardzo, muszę jeszcze zerknąć na porodówkę następnym razem.

schauma super, ze wynik ujemny! :) i ze malutka wraca do zdrowia :)

a ja dziś mega wyspana :) jeszcze nie wstałam z łóżka, nadrabiam internety :D mąż odsypia nocke więc dotrzymuję mu towarzystwa ;) moze spakuje dziś tą torbę jak się zmotywuje..
 
Kurcze chyba rzeczywiscie to cisnienie tak nas zwala. Ja mam masakre. Polozylam sie bo doslownie sie slaniam. Zjadlam banana. Napilam sie wody. Kurcze a meza nie ma. Pogonilam go do miasta zawiesc moje zwolnienie do pracy i po corke i teraz sama jestem. Otworzylam okno i leze sobie pod koldra
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry