reklama

Kwietniowe mamy 2016

Matko ale się naczytalam :) 92 posty miałam do nadrobienia :)

Ja jeszcze z dopisanie poczekam do środy. Mam nadzieje ze wtedy juz na 100% potwierdzi się dziewczynka :)

Dzisiaj z koleżanką ciacha pieklysmy juz na święta. 5 godzin nam zeszło i dzidzia chyba nie bardzo była zadowolona bo cały czas się wiercila :) wogole dzisiaj się chyba nudzi w brzuchu bo teraz tez cały czas się obija :):):)

Kitki zapraszam nad morze :) u nas śnieg zero ale za to bryza w powietrzu :):):)

Mnie o glukozie troszkę zemdlilo ale kilka głębokich wdechow i juz było lepiej :)
 
reklama
Amko, gratulacje! Widzę, że mąż się nie poddaje hi hi, wytrwały;-) Szkoda Twojego psiaka, ale przynajmniej skubnie coś jedzenia więc nie jest najgorzej. Ciekawe co go dopadło:sad:
Schauma, też tak ostatnio sobie myślałam, że niby wszystkie kwietniówki, ale niektóre już 24 tc zaczynają, a inne z nas kończą 19 tc, jedne cieszą się mocnymi kopniaczkami, inne jeszcze czekają na pierwsze ruchy. No i w kwietniu też tak będzie, będziemy gratulować mamusiom z początku miesiąca mając przed sobą jeszcze ze 3-4 tygodnie ciąży;-) 700 g to chyba dobra waga, nie znam się na normach, ale myślę, że jeśli ładnie przybiera na wadze, to mamusia powinna się cieszyć:-)
Karolina, wzbudziłaś niezły podziw u swojego dziecka, nikt nie potrafi cieszyć się tak pięknie jak dzieci:-)
Kitki, taka odpowiedź męża mi się podoba:-) Liczę, że mój w razie potrzeby także zadziała jak należy.
Bluelovi ja często przegapiam posty, gdy tworzę swoje, a inne dodają się w tym czasie na forum. Czyli córka jako jedyna zachowała skromność ;-) Zobaczymy, kiedy u mnie się ośmieli Maluszek.

Alexia, czyli Twój mąż jak u Amko - nie chce porzucić swoich nadziei aż do końca, ach Ci faceci, uparciuchy ;-)
Rsz ciekawe, czy w piątek Twoje Maleństwo ułoży się tak, byście mogli go podejrzeć dokładnie, a wyjazdu w góry już teraz Ci zazdroszczę:-)
Kto wie, Martita, może masz rację i brzdąc faktycznie doszedł do wniosku, że mama jakaś niezdecydowana, to się poukrywa ;-)
U mnie w rodzinie nikt nie ma specjalnie ciśnienia i nie wypytuje o płeć, za to znajomi zdają się zawsze mocno zdziwieni, ze jeszcze nic nie wiadomo.
Dziś odwiedziłam znajomych z pracy, podrzuciłam zwolnienie i tak się zasiedziałam, że wyszłam prawie równo z nimi he he Tam też każdy pytał o płeć i był zawiedziony, że jeszcze nie poznałam, Do tego wszyscy uznali, że chyba tylko udaję ciążę, bo brzuch mały, co najwyżej jakbym się dobrze najadła;-)
Alunia, zdrówka życzę. Ja, odpukać, jeszcze w ciąży nie chorowałam. Jeden dzień tylko, jak mnie przewiało, zatoki i gardło mnie bolały i trochę kataru miałam, ale jeden dzień to tyle co nic.
Kitki mi też się wydaje, że lekarz mógł się martwić o badanie na nfz z uwagi na koniec roku, oni mają konkretną ilość punktów przyznaną i w zasadzie nie mogą ich przekraczać. Powiedz mu po prostu, ze udało Ci się zapisać na usg na fundusz i bardzo się cieszysz z tego powodu:-)
 
Ostatnia edycja:
My po wizycie u weterynarza. Piesek najprawdopodobniej nadwyrężył staw skokowy - tak mi się zdawało że bardzo ostrożnie chodzi. Temperatury nie ma, stanów zapalnych raczej też nie, złamań nie stwierdzono, dostał dwa zastrzyki a jutro z rana do kontroli.
Uff dobrze , że to nic poważnego. Mam nadzieję że do jutra mu przejdzie.

Zapowiada się jutro dzień wizyt lekarskich, najpierw z pieskiem, a po południu z brzuszkiem :-)

DROBI mój mąż też wymarzył sobie dziewczynkę, to mój synek ma teorię "ukrytego pisiorka" i jeszcze po cichu liczy na braciszka:-D
 
dziękuję za odpowiedz co do usg właśnie szukam miejsc w intermnecie i jutro chyba podzwonię
Schauma na mała się męczy strasznie i długo już my 4 mamy wszystkie a te 3 co teraz męczą to wyszły dwie dolne już(przebiły się) a idą dwie górne na razie tylko widać opuchliznę, Ulka też wszystko gryzie łącznie z ubraniami i mną ;-) fajnie, że u mamy jesteś, odpocznij sobie :-)
Amko dzięki ja jutro skńczę 23 tc to pewnie już by było fajnie widać :-) no i zdrówka dla pieska :-*
Sweetka u mnie było to samo jak wypiłam glukozę to mała tak fikała :-P
 
Nise - dzieki :) a gdzie nad morzem mieszkasz? Bo my najczesciej jezdzjmy na zachodnis wybrzeze tak na jeden dzien to na kawke mozna by sie umowic :)

Dziewczyny z tym lekarzem zrobie jak mowicie. Przyznam sie ze na wt jestem zarejestrowana w szpitalu do niego na usg. Zobacze co powie. A wiadomo kasa zawsze sie przyda na co innego
 
Widzisz, Amko, jak czytałam za pierwszym razem, widziałam, ze to o synku ta teoria spiskowa była, ale jak się wzięłam za odpisywanie - przepadło;-) Beacie ostatnio wmawiałam ślub... no roztrzepana jestem troszkę;-)
I w tym momencie powtórzę raz jeszcze - bardzo się cieszę, że nie muszę w tym stanie chodzić do pracy, tam bym dopiero narozrabiała:tak:
Dobrze, że z pieskiem w porządku, odpocznie trochę i powinno być dobrze.
 
Amko dobrze ze z psiakiem wszystko ok. Szybko się wykuruje.

Kitki mieszkam nie daleko Gdyni w Wejherowie. Do morza w zależności z której strony ok 15 km :) jak będziesz gdzieś nie daleko to daj znać :) jakoś się zgadamy :)
 
Fenika podaj prosze sklep, zobacze jaka cene maja na moj model. Jaki kolor wybraliscie?

nise ale super mieszkac nad morzem :-) ja w dziecinstwie wiele lat jezdzilam do Bialogory, z tego co pamietam to Wejherowo jeat blisko.

amko dobrze, ze z pieskiem w miare w porzadku.

Kitki zazdraszczam wyjazdu nad morze! U nas dopiero wakacje jakikolwiek wyjazd.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry