Antus26
Fanka BB :)
Ja nie miałam bolesnego obkurczania się macicy przy karmieniu. Karmienie również nie sprawiało mi żadnego problemu. Piersi mnie nie bolały, nie miałam żadnych zastojów ani zapaleń co jest dziwne, bo zwykle jestem panikarą i zawsze u dentysty mówię, że mnie zawsze boli bardziej
jeżeli chodzi o skurcze przy porodzie to miałam tylko krzyżowe. Mimo tego, że parłam z całej siły mała się zaparła i miałam cc, po którym przez 5 dni - karmiąc Maję piersią - brałam dwie tabletki paracetamolu dwa razy dziennie. Same położne mnie przekonały, że jest to bezpieczne dla dziecka. Sama byłam w szoku, kiedy przystawili mi dziecko do piersi, kiedy byłam podłączona do kroplówki z morfiną... :|
