reklama

Kwietniowe mamy 2016

Moja Julia dość szybko przestala spać w dzień, zreszta ona od poczatku miała problemy ze spaniem. Tez miała taki moment, ze późno chodzila spać w ciagu dnia i wtedy byl duży problem z położeniem jej na noc. Zrezygnowaliśmy z drzemki dziennej, chociaż na poczatku byl problem zeby ja dotrzymać do wieczora.

Jutro wieczorem wracamy do mieszkania, juz nie mogę się doczekać :D nigdy tak za własnym lozkiem nie tęskniłam jak teraz ;)
 
reklama
Co do drzemki to ja dzisiaj się mordowalam żeby bratanka uśpić. Niby kolo15 miała być drzemka a usnął mi koło 17... Tak to jest jak się nie ma wprawy ;-)

Dzięki dziewczyny za gratulacje :)
Teraz wracam do domu zobaczyć jak tam postęp prac remontowych, cały dzień mnie nie było więc mam nadzieję że dużo zrobili :D
 
Pokój malutkiej do jutra ma być niby skończony. Została sypialnia i salon, ale tam to tylko drzwi i oscieznice do wymiany i tapety nowe do położenia (plus wymiana karniszy i zyrandoli) takze myślę ze do końca przyszlego tyg się u mnie zakończy:-)
 
Uf dopiero co udało mi się chwilkę klapnąć i zerknąć na forum. Przez większość dnia konczylismy kompletowac wyprawkę :D mam już wszystko oprócz kilku aptecznych drobiazgów (o ile o czymś nie zapomniałam. ..). Juz nawet laktator mam, koszule do szpitala i w ogóle komplet. Ulga dla mnie ogromna.

I tak sie chwilę cieszyłam a tu do mnie rodzina zaczęła dzwonić ze w Krakowie świńska grypa i trzeba unikać zbiorowisk ludzi itp. Normalnie by mnie takie wiadomości nie przejęły ale teraz jak sobie pomyślałam o małej to mi tak mega nieswojo jest. Na co dzień poruszam się autobusem i np na szkole rodzenia tak tylko mogę dojechać. Stresuje mnie to :(
 
Fenika, właśnie mówili w wiadomościach o tej świńskiej grypie, nie dziwię się, że się stresujesz, ja też bym się denerwowała. Zresztą i tak ciągle myślę o tym że toksoplazmozy nie przechodziłam i ciągle się martwię żeby się przypadkiem gdzieś nie zarazić. To wiadomo byłby pech ale zdarzyć się może.

Bluelovi i jaki przewidujesz plan działania? Nie jestem zwolenniczką budzenia dzieci z drzemek, ale kombinuje żeby ją przestawić na wstawanie o 7 + drzemka o 14 i wybudzać jeśli za długo będzie spała popołudniu. Bo ona jak się roześpi popołudniu to 2-3 h potrafi spać, a wiadomo co się potem dzieje wieczorami.
 
Mikulinka chciałabym utrzymać rytm zasypiania o 20, nawet kosztem wstawania wcześnie rano. Potrzebne mi to trochę wolnego wieczorem dla mnie i dla męża. A jak drugie się pojawi to i tak przez pierwszy okres będzie sajgon :)

Martita rozumiem Cię doskonale, nie ma to jak swoje łóżeczko :)
 
reklama
Ja zmian nie zauważyłam z ruchami, może tyle ze go już tak bardzo w poprzek nie czuje wiec może się przestawił juz :) Czasami hak sie wypnie mam wrażenie ze mi zaraz skórę rozerwie i wylezie :D Też sobie upodobał prawa strone. U nas takie pory raczej unormowane zawsze się rusza kiedy jem - chyba zajada ze mną :D A potem sobie drzemkę ucina i tez zawsze wieczorem dużo, wtedy się u nas najwięcej dzieje bo siedzimy całą rodziną to tez się angażuje :D W nocy chyba śpi ładnie a przynajmniej mnie ruchy nie budzą :)

Co do drzemek Damian do tej pory śpi z godzinke w południe ok 15, wcześniej usypial 20-21 w sumie w te wakacje tak zaczął o 22 chodzić spać ale dobrze niech sobie śpi jak najdłużej przez dzień jest chwila spokoju a wieczorem ma czas z tata inaczej by się chyba w ogole nie widzieli z resztą jak ja go przez dzień nie poloze to wyje od 17 a potem padnie 19-20 i nie ze do rana będzie spał tylko wstanie wyspany 22-23 :D No i u nas niby czas jest ten sam ale jest trochę inaczej teraz do 8 rano jest ciemno jak w nocy, a w wakacje jaśniutko do 23 i my wtedy do 21 na placu zabaw siedzimy zwłaszcza jak wcześniej jest gorąco i nie da się wyjsc... Dlatego mi tak odpowiada teraz ale jak był młodszy to tez wolałam mu raczej jakąś drzemkę ominąć ale żeby poszedł spać wczesniej.
A z maluchem zobaczymy pewnie będę zmęczona ale i tak mi jeden jeszcze po domu będzie latał :D Zobaczymy jak to się ułoży.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry