reklama

Kwietniowe mamy 2016

reklama
U mnie tez ruchy sie zmieniły, od dwóch dni są łagodniejsze i słabsze, wczesniej Alicja potrafiła bardzo szaleć. Troszkę mnie to niepokoi ale sobie mowię że i dzieci maja gorsze i lepsze dni.

Rsz odpoczywaj duzo. Nie szalej ;)
Kitki czytałam o Twpich dylematach na wątku lekarskim- dziewczęta maja racje, poczekaj z tym rezonansem to ciężka sprawa ale ten kontrast dla zdrowych jest dużym obciążeniem a co dopiero dla kobiety w ciazy i dzidZi.

Mi nadal rozchodzi sie miednica i kości bolą i strzykaja, twardnienia miewam rzadko kilka razy dziennie ale sadze ze to zasługa melisy i rumianku ;)
 
Ciezki dzien za nami. Teraz marzy mi sie kapiel i sen, a ten moj wariat na basen chce jechac odpoczywać...
Rsz to dobrze ze w domu, dbaj o siebie i odpoczywaj.
Moj maluszek tez inaczej sie rusza, bardziej delikatnie. Nie wiem czy ma mniej miejsca czy zmienil pozycję ale poki co sie yym nie denerwuje bo jednak czujr jakies musniecia. W czwartek wizyta wiec go podejrze
 
Rsz - szybko Cie wypuscili. Dobrze ze choc sterydy podali. Lez i odpoczywaj i nie szalej;)

Antus - biedny maluszek. Wspolczuje jego mamie...boze nie wiem oszalalabym chyba:(
 
Miladyyy ja zauwazylam zmianę w ruchach małego. od kilki dni jest spokojniejszy, właśnie tak jak piszesz - bardziej muskanie na wieczór, a do tej pory to mnie okopywal wieczorami. ale porządny kop jeszcze mu się zdarza :)

Lusinda maaatkooo, ale masakra :( nie wyobrażam sobie nawet takiego syfu, balaganu i to zaraz po remoncie :( wspolczuje bardzo...

marzenka ja tez tam na dole spuchnieta i duza jestem ;) niektóre majtki okazują się za wąskie :D

a ja dzis z mężem byłam u fotografa na sesji ciążowej :D prawie 3 godziny trwała, mąż mówi, ze nawet po pracy nie bywa tak zmęczony ;) a ja już nie mogę doczekać się efektów!! :D
 
Witajcie, Rsz ja tez jak wyszlam ze szpitala to marzyłam tylko o kąpieli i żeby następny raz był do porodu(chociaż to też nie wiem jak wytrzymam tyle czasu). Ja to w ogóle jestem spuchnięta nie tylko na dole, a co do ruchów to mój Krzyś bardzo kopie, najbardziej tak po 21 a wtedy to aż boli(zazwyczaj kopie mnie po pęcherzu) nie oszczędza mamy :)
 
U mnie z ruchami różnie, zawsze rano i wieczorem, a w dzień to przeważnie po jedzeniu i jak chwilę przysiądę żeby odpocząć. Jak jestem w ruchu to rzadko kiedy go czuję.
Co do seksu to my próbowaliśmy 6 tygodni po porodzie, trochę bolało, ale jak zaczęłam używać żelu nawilżającego to okazało się, że jest lepiej niż przed porodem :-D
Od kilku dni walczę z drzemkami córki, do tej pory chodziła spać o 20 i wstawała 7-8, potem była drzemka ok 12-13 jakieś 2 h. Teraz od kilku dni nie daje się położyć na tą drzemkę wcześniej niż o 16 (wtedy pada jak mucha), ale potem wiadomo nie chce spać wieczorem. I teraz nie wiem co robić bo na pewno nie da rady wytrzymać bez drzemki cały dzień ( o tej 16 pada sama), ale wcześniej też nie chce dać się położyć. Nie uśmiecha mi się kładzenie jej o 22 bo też chciałabym w końcu kiedyś odpocząć. Ehh muszę coś pokombinować, może rano ją wcześniej budzić, ale wstawanie o 6 ja Klaudynka też mi do końca nie pasuje :eek: Eh nie dogodzisz, jak dojdzie drugie to dopiero będą hity :-D
 
Antus jeśli ci to pomoże to jest grupa "wsparcia " na fb
U mnie z ruchami różnie, zawsze rano i wieczorem, a w dzień to przeważnie po jedzeniu i jak chwilę przysiądę żeby odpocząć. Jak jestem w ruchu to rzadko kiedy go czuję.
Co do seksu to my próbowaliśmy 6 tygodni po porodzie, trochę bolało, ale jak zaczęłam używać żelu nawilżającego to okazało się, że jest lepiej niż przed porodem :-D
Od kilku dni walczę z drzemkami córki, do tej pory chodziła spać o 20 i wstawała 7-8, potem była drzemka ok 12-13 jakieś 2 h. Teraz od kilku dni nie daje się położyć na tą drzemkę wcześniej niż o 16 (wtedy pada jak mucha), ale potem wiadomo nie chce spać wieczorem. I teraz nie wiem co robić bo na pewno nie da rady wytrzymać bez drzemki cały dzień ( o tej 16 pada sama), ale wcześniej też nie chce dać się położyć. Nie uśmiecha mi się kładzenie jej o 22 bo też chciałabym w końcu kiedyś odpocząć. Ehh muszę coś pokombinować, może rano ją wcześniej budzić, ale wstawanie o 6 ja Klaudynka też mi do końca nie pasuje :eek: Eh nie dogodzisz, jak dojdzie drugie to dopiero będą hity :-D
 
reklama
Z drzemkami jest tak ze dziecko samo sobie układa ... przechodzilam to .... jest wyjcie albo mordujesz sie np.19 i kladziesz mala spac .. rano hmmmm srednio widze ja tu poleglam . Teraz jest tak ze w wieku 24 miesięcy zrezygnował z drzemek .... wstaje 7-9 A zasypia 21-22 raz na jakiś czas ( czasem raz na 2 tyg. ) zasypia popołudniu teraz ma 31 miesięcy
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry