Kurcze, dziewczyny, czy Wy też takie słabe i ciągle zmęczone jesteście? Byle co zrobię i odpoczywam jakbym nie wiem co zrobiła. Wczoraj zrobiłam bardzo duże porządki w mieszkaniu związane z tworzeniem miejsca w szafach dla maluszka i dzisiaj umieram ze zmęczenia. Jestem nie do życia, a miałam dzisiaj poprasować, posegregować i poukładać wyprane już ciuszki. No nie mam sił, choć tak bardzo chciałabym to dzisiaj zrobić, bo to sama przyjemność. Strasznie przeforsowałam się, muszę przenieść prasowanie na jutro. Teraz leżę, zipię i do tego wszystkiego głowa mnie rozbolała. Jednak starość nie radość. Mam nadzieję że jutro będę się w miarę czuć i zrobię wszystko co miałam dzisiaj zrobić.