reklama

Kwietniowe mamy 2016

reklama
Hej dziewczyny. Dawno mnie tu nie było bo miałam ciężki okres. Dzisiaj w końcu wyladowalam w szpitalu. Właśnie mąż przywiozl mi wszystkie gadżety, wykąpalam się i leżę juz w szpitalnym łóżeczku. Teraz będę mieć czas aby nadrobić wszystkie Wasze posty. Wszystkie Was gorąco pozdrawiam. Trzymajcie się zdrowo!!! Dzisiaj juz nie mam sił ale od jutra nadrabiam czytanie wszystkich Waszych wpisów. Buziaczki i trzymajcie za mnie kciuki żebym jak najszybciej stąd wyszła.
 
Martita od kilku dni nie mogłam chodzić. Cały czas leżałam bo tylko wtedy nic nie bolało. Jak tylko przeszłam kilka kroków to miałam straszne ciągnięcia w dół, twadnuenie brzucha i wrażenie jakby mi już główka wychodziła. Chciałam przelezec do wtorku do wizyty ale mama nie dawała mi spokoju. Ciągle tylko jedz,zbadaj sie będziesz spokojniejsza. Dzisiaj przyszła przesyłką z gemini. Obiecałam sobie ze jutro pakuje torby do szpitala i ..... nie zdążyłam. Myślałam że zrobią mi badania i puszczą do domu. Niestety, oni uparli się zostawić mnie na obserwacji mimo że wyniki są ok. Szyjka w porządku, mimo że miękka ale nie skrócona ( prawie 4) zamknięta, ktg tez ok. Martwi ich tylko ze brzuch się stawia. Dali dodatkowo jakieś tabletki, dorzucili luteine i chcą zobaczyć co bedxie dalej. Jutro będzie mój lekarz prowadzący, mam nadzieje, ze wypuszcza mnie szybko do domu.
 
Klaczek jutro sprawdze bo juz leze w lozku :)

Martita wiem wiem ze lozeczko przyszlo i jak zamawialas z tej firmy co ja ??

Alexia kurde mam nadzieje ze po lekach te twardnienia sie uspokoja kurde :(( przytulam cie mocno i niezazdroszcze lezenia w szpitalu :(
 
reklama
Alexia to chyba juz taki etap ciazy, ze jak jedziemy do szpitala to trzeba się liczyć z kilkudniowym pobytem. Trzymam kciuki żeby bylo wszystko w porządku, najważniejsze ze szyjka dluga!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry