Jej Alexia trzymam kciuki za szybki powrót do domku :-*
Niestety na tym etapie już ciężko ominąć szpital.
Kitki tak jak dziewczyny piszą, u mnie też często z jednej strony mała tak się wypycha, a z drugiej brzuch mięciutki. Także to już chyba też normalne na tym etapie.
A ja dzisiaj chyba miałam najgorszą nockę od początku ciąży. Budzilam się co chwilę, w kroczu mnie bolało i dostałam strasznego kataru. Ale teraz sobie odeśpię, przynajmniej taką mam nadzieję ;-)