reklama

Kwietniowe mamy 2016

Noo Renia faktycznie wygon męża bo to może byc od serca a to przeciez młody facet jeszcze :P nie ma na co czekac. Chociaz wiem jak to jest wygonić faceta do lekarza.

Schauma to i tak dużo robisz. Ja tylko jak wstane zrobic sobie herbatkę albo nim rano sie ubiorę to juz patrze żeby się położyć bo caly dol boli.
A ty jeszcze Laurę musisz podnosić :/ oszczędzaj sie troche mamuśka, ale wiadomo tez mam córkę i tez trzeba sie nią zajac na szczęście nie musze jej dźwigać. Sama wszędzie wlezie :)
 
reklama
Hey.
Alexia oby szybko do domku wypuścili :-)
Ja umieram, zaraził się jakimś paskudztwem od m, całe płuca zawalone. A jutro do pracy ostatni dzień w tym tyg muszę iść. Coś czuję że od jutra na chorobowym wyląduje. W dodatku brzuch mnie często ciągnie po bokach i dziś mała coś słabo aktywna, denerwuje się. Zaraz idę di domu. Jak coś to lecę do szpitala
 
klaczek ja też nie mogę sobie wyobrazić jak to będzie z chłopczykiem :)

Kitki, ja jestem trochę dalej z tygodniami i naprawdę nie jeżdżę już samochodem, bo ciężko ustawić mi fotel. A po drugie boje się, że w razie nagłego hamowania uderzę brzuchem o kierownicę. Oddałam prowadzenie auta mężowi, ale wydaje mi się, że z Majką dłużej prowadziłam samochód. Mały chyba leży tak nisko, bo często nie mogę siedzieć prosto tylko rozkładam się na kanapie, brzuch mam już na kolanach jak siedzę i czuję jak mały napiera mi na szyjkę głową...
 
Mi też prowadzenie samochodu co raz ciężej wychodzi ale może nie chodzi tu o przeszkadzający brzuch tylko jakaś rozkojarzona jestem za kółkiem a wieczorami to się męczę jakbym nie wiadomo jakie trasy robiła, no ale codziennie muszę gdzieś jechać :/
 
Mi też już ciężko prowadzi się samochód, a najgorzej jak jest ciemno. I też wydaje mi się że jestem jakaś rozkojarzona, choć wyjątkowo się skupiam. Jeszcze trochę poprowadzę.
 
Dziewczyny wczoraj lekarka na szkole rodzenia podkreślała żeby przestac już koniecznie auto prowadzić. Bo nawet najmniejsza stłuczka może spowodowac odklejeniem łożyska. A jeśli by się cokolwiek stało to od razu trzeba do szpitala biec.... Okropnie tym straszyła, że jak się tak odklei to już tragedia bo dziecko się dusi. Więc ja już za kierownice na pewno nie wsiąde bo sam stres by mnie wykończył po takim wykładzie...

A tort zrobię jednak jutro :P Po zakupach i załatwieniu kilku spraw stwierdziłam że nie mam jednak siły stać w kuchni (to w temacie energii akurat;)) A za kilka godzin do lekarza jadę więc stwierdziłam że odpoczynek jednak mi się należy.

Aniabuu wracaj szybko do zdrowia!
 
reklama
Ja staram sie ograniczac jazde zwlaszcza dluga albo po centrum w szczycie bo wariatow nie brakuje. Ale calkiem tez mi ciezko odstawic auto. W weekendy maz zawsze prowadzi
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry