reklama

Kwietniowe mamy 2019

reklama
Nie kumam tego różowego szału dla dziewczynek. Co nie wejdę na dziewczęcy dział to muszę się przekopywać przez ten róż. Nie lubię tego koloru. I nie podoba mi się jak dziewczynki są ubrane od stóp do głów w róż. Dla córki kupuję najczęściej szare, żółte i niebieskie. Ale wszyscy mi przynoszą róż :P także parę rzeczy też ma. A skarpetki dla dziewczynki znaleźć nie różowe to już wyczyn :D

Córka nie nosi żadnych opasek, spinek. Od święta próbuję jej założyć, ale ściąga zaraz. Niemowlak, aby miał wygodnie.
 
Nie kumam tego różowego szału dla dziewczynek. Co nie wejdę na dziewczęcy dział to muszę się przekopywać przez ten róż. Nie lubię tego koloru. I nie podoba mi się jak dziewczynki są ubrane od stóp do głów w róż. Dla córki kupuję najczęściej szare, żółte i niebieskie. Ale wszyscy mi przynoszą róż [emoji14] także parę rzeczy też ma. A skarpetki dla dziewczynki znaleźć nie różowe to już wyczyn :D

Córka nie nosi żadnych opasek, spinek. Od święta próbuję jej założyć, ale ściąga zaraz. Niemowlak, aby miał wygodnie.
Pudrowy, brudny róż jest piękny ;) tez jie lubię takiego zarowiastego. A skarpetki. Hm.. My prawie w ogole nie mamy rozowych, ale chciałam czarne. Oj ciężko znaleźć.
 
Nie kumam tego różowego szału dla dziewczynek. Co nie wejdę na dziewczęcy dział to muszę się przekopywać przez ten róż. Nie lubię tego koloru. I nie podoba mi się jak dziewczynki są ubrane od stóp do głów w róż. Dla córki kupuję najczęściej szare, żółte i niebieskie. Ale wszyscy mi przynoszą róż :p także parę rzeczy też ma. A skarpetki dla dziewczynki znaleźć nie różowe to już wyczyn :D

Córka nie nosi żadnych opasek, spinek. Od święta próbuję jej założyć, ale ściąga zaraz. Niemowlak, aby miał wygodnie.
Chyba trochę marudzisz :p ja jak szukałam ubranek właśnie różowych dla chrzesnicy (ma 4 lata i szał na ten kolor) to wszystko co mi się podobało było NIE różowe. No kuzwa nic nie mogłam znaleźć. Byłam w Reserved i hm.
 
Nie kumam tego różowego szału dla dziewczynek. Co nie wejdę na dziewczęcy dział to muszę się przekopywać przez ten róż. Nie lubię tego koloru. I nie podoba mi się jak dziewczynki są ubrane od stóp do głów w róż. Dla córki kupuję najczęściej szare, żółte i niebieskie. Ale wszyscy mi przynoszą róż :P także parę rzeczy też ma. A skarpetki dla dziewczynki znaleźć nie różowe to już wyczyn :D

Córka nie nosi żadnych opasek, spinek. Od święta próbuję jej założyć, ale ściąga zaraz. Niemowlak, aby miał wygodnie.

Moja córka od trzeciego roku życia potrafiła sobie sama czasami dobierać różowe majtki żeby jej pasowały do bluzki (!) kiedy się szykowała rano do żłobka [emoji6] róż był w domu we wszystkich odmianach i odcieniach [emoji16] strojnisia była od małego i tak jej się podobało wiec z nią nie walczyłam. Potem z dnia na dzień przeszło i.... nastąpił czas fioletu [emoji16] teraz jest zbuntowana i nosi podarte jeansy i najlepiej czarne bluzy [emoji6] taka kolej rzeczy
 
Cześć dziewczyny, przepraszam że przeszkadzam w dyskusji, ale piszę pracę magisterską i chciałam zachęcić Was do wzięcia udziału w ankiecie, która jest anonimowa. Brakuje mi jeszcze około 90 wypełnionych ankiet ;( Ankieta dotyczy wiedzy kobiet ciężarnych na temat toksoplazmozy i cytomegalii. Wypełnienie jej zajmie Wam 5 minut a mi bardzo pomoże
smile.gif
Zapraszam Was do wypełnienia ankiety Link do: Toksoplazmoza i cytomegalia Pozdrawiam
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry