reklama

Kwietniowe mamy 2021

Wiecie co dziewczyny jak czytam o tych bólach, krwawieniach, zanikach obajwow to odrazu ze soba to porownuje i chyba to nie na moje nerwy😁😁😁 w sensie stresuje sie wiec mysle ze dk czasu usg nie wejde na forum 😁 trzymam kciuki za wszystkie najbliższe wizyty:*
 
reklama
Jak to dobrze, że nie jestem sama. Już myślałam, że tylko ja jestem bez życia.
Zero jakiejkolwiek energii do czegokolwiek, w nocy co chwile sie budzę, i tak patrzę na zegarek czy to już pora wstawania bo już nie moge wyleżeć, jak juz wstanę i zjem śniadanie to znowu najchętniej bym się położyła do łóżka, bo jestem zmęczona jakbym maraton przebiegła.
Co chwile boli mnie brzuch, ale pewnie wszystko sie rozciaga..
Bolą mnie plecy, po brzuchu i pupie czuje, że zaraz pękne, bo dalej męczą mnie zaparcia.
W ciągu 2tyg na toalecie byłam tylko 3 razy, i to po syropie na przeczyszczenie, bo czopki nie pomagają. :(
Jestem sama na siebie wściekła, że się tak tragicznie czuje i większość czynności sprawia mi wysiłek :( Wczoraj na obiedzie miałam brata z rodziną, to normalnie popłkałam się, bo ja uważałam, ze mi kluski nie wyszły.
Te hormony mnie po prostu wykończą :(
 
Dzięki pięknie, Kochane! Na pewno jest OK, czuję to! Wciąż czekam, dam znać 😘
Drogie!!!
Jestem po badaniu, zostałam przyjęta o 17:30, po ponad 6h oczekiwania.
Na ta chwilę wszystko w porządku, na USG nie widać krwiaka. CRL 17.9mm, 8t.2d. FHR 170/min.
Dwóch lekarzy oglądało USG, powiedzieli, ze z krwiakiem sprawa jest dynamiczna i go nie ma i rano mógł się wypróżnić.
Wskazali leżenie do luteiny dodali duphaston.
 
reklama
Drogie!!!
Jestem po badaniu, zostałam przyjęta o 17:30, po ponad 6h oczekiwania.
Na ta chwilę wszystko w porządku, na USG nie widać krwiaka. CRL 17.9mm, 8t.2d. FHR 170/min.
Dwóch lekarzy oglądało USG, powiedzieli, ze z krwiakiem sprawa jest dynamiczna i go nie ma i rano mógł się wypróżnić.
Wskazali leżenie do luteiny dodali duphaston.
To super, że z dzidzią wszystko dobrze. Serce bije jak dzwon. :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry