• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietniowe mamy 2022

Mam to samo, więc rozumiem. Z l4 jeszcze się wstrzymuję, ale bardzo ciężko mi się siedzi ponad 8 godzin dziennie przed laptopem, nic nie trybię, kręci mi się w głowie i stresuje mnie to, że zaraz coś spitolę :/ ogólnie wszystko mnie teraz stresuje :D
Haha, ja mam tak, ze sprawdzam wszystko po 10 razy zanim cokolwiek prześle, boo mam do siebie od kilku dni ograniczone zaufanie 🤣
 
reklama
Ok niby mam wyniki progesteronu, niby mam normy podane... Ale może któraś z Was się bardziej orientuje, czy nie powinien być większy? 🤔🙃
 

Załączniki

  • IMG_20210818_174004.jpg
    IMG_20210818_174004.jpg
    51,1 KB · Wyświetleń: 100
Powiem Wam że mimo dobrych wiadomości teraz zaczynam się stresować czy to nie za mało 🤔😅 te moje 210 U/l wyglada biednie przy tych tysiącach i przedziałach, które są podane.
A to teoretycznie już 21 dzień po owulacji wg. aplikacji.

Ciągły stres chyba mnie czeka. Ciągle znajdzie się coś nowego do stresowania się 🙄.
Nie stresuj się, będzie dobrze :) Kiedyś zawsze musi być początek żeby później urosło do tysięcy :) planujesz sprawdzać przyrost?
Ok niby mam wyniki progesteronu, niby mam normy podane... Ale może któraś z Was się bardziej orientuje, czy nie powinien być większy? 🤔🙃
Moim zdaniem jest okej, Twój wynik jest mniej więcej w środku normy ciążowej więc raczej jest dobrze :)
 
Dziewczyny, czy któraś Was jest/ była w nałogu papierosowym? Ja cały czas podpalałam iqosa, a jak zobaczyłam 2 kreski to połamałam wszystkie fajki jakie miałam na mieszkaniu! 🙈
Póki co trzymam się Ok, ale z racji takiej, ze w ogóle nie jest mi niedobrze, to moja psychika jest teraz na głodzie 🤷‍♀️
Niestety ja jestem tym nałogowcem. Ostatniego papierosa wypaliłam przed tym, jak dowiedziałam się o ciąży. To prawda, jest ciężko, bo to okropny nałóg. Ale to chyba największa motywacja, większej już nie ma :) Bądź silna! Mi też nie jest niedobrze i oczywiście, że bym zapaliła. Ale dobro ciąży i dziecka jest dla mnie najważniejsze. Wystarczyło, że przeczytałam, co powoduje palenie papierosów w ciąży u maluszka - cały głód nikotynowy odszedł.
 
Niestety ja jestem tym nałogowcem. Ostatniego papierosa wypaliłam przed tym, jak dowiedziałam się o ciąży. To prawda, jest ciężko, bo to okropny nałóg. Ale to chyba największa motywacja, większej już nie ma :) Bądź silna! Mi też nie jest niedobrze i oczywiście, że bym zapaliła. Ale dobro ciąży i dziecka jest dla mnie najważniejsze. Wystarczyło, że przeczytałam, co powoduje palenie papierosów w ciąży u maluszka - cały głód nikotynowy odszedł.
Trzymam się dzielnie, choć łatwo nie jest! ;) masz racje, to jest najlepsza motywacja ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry