Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Wiem, że łatwo się pisze ( także dlatego że nie znamy swoich sytuacji życiowych w 100%) ale uważam że jeśli możesz to poproś kogoś o pomoc.. Przecież tu chodzi o Twoje zdrowie i fizyczne i psychiczneEh jak sie czuje... jestem na skraju zalamania, naprawdenadmienie ze jeszcze sie nie zarazilam od maluchow ale jest to calkiem prawdopodobne bo w koncu robie przy nich wszystko a odporonosc oslabiona. Przez ostatni tydzien schudlam ze stresu dodatkowe 2 kg. Jest mi slabo juz nawet jak wstaje z pozycji kucajacej i pojawily sie mroczki przed oczami wiec obstawiam anemie
jestem zla, wykonvzona, nerwowa i chce w koncu zeby te choroby sie skonczyly. Momentami siedze i placze cicho patrzac poprostu w sciane bo juz nie wiem co robic, tak mnie chwilami to wszystko przerasta. Zwykle pranie to dla mnie jak wejscie na szczyt gory, pralnie mam w piwnicy a wieszam pranie na pietrze, natomiast trzymam brudne w koszu w lazience i tak biegam pietra dzwigajac codziennie po 2 pelne prania bo przeciez przy tylu dzieciach to jest niekonczaca sie opowoesc i nie mam wyjscia. Dzwigam te ciezkie zakupy czasami na raty ze sklepu bo nie jestem w stanie bez zadyszki tego wszystkiego ogatnac. Kapiele dzieci wieczorem to istny koszmar. Jestem tak okropnie zmeczona
![]()
Bardzo współczuję. Wynajęcie pomocy na godzinę czy dwie dziennie nie wchodzi u Was w grę? Albo pomoc babci? Wykończysz się jak tak dalej pójdzie.Eh jak sie czuje... jestem na skraju zalamania, naprawdenadmienie ze jeszcze sie nie zarazilam od maluchow ale jest to calkiem prawdopodobne bo w koncu robie przy nich wszystko a odporonosc oslabiona. Przez ostatni tydzien schudlam ze stresu dodatkowe 2 kg. Jest mi slabo juz nawet jak wstaje z pozycji kucajacej i pojawily sie mroczki przed oczami wiec obstawiam anemie
jestem zla, wykonvzona, nerwowa i chce w koncu zeby te choroby sie skonczyly. Momentami siedze i placze cicho patrzac poprostu w sciane bo juz nie wiem co robic, tak mnie chwilami to wszystko przerasta. Zwykle pranie to dla mnie jak wejscie na szczyt gory, pralnie mam w piwnicy a wieszam pranie na pietrze, natomiast trzymam brudne w koszu w lazience i tak biegam pietra dzwigajac codziennie po 2 pelne prania bo przeciez przy tylu dzieciach to jest niekonczaca sie opowoesc i nie mam wyjscia. Dzwigam te ciezkie zakupy czasami na raty ze sklepu bo nie jestem w stanie bez zadyszki tego wszystkiego ogatnac. Kapiele dzieci wieczorem to istny koszmar. Jestem tak okropnie zmeczona
![]()
Eh jak sie czuje... jestem na skraju zalamania, naprawdenadmienie ze jeszcze sie nie zarazilam od maluchow ale jest to calkiem prawdopodobne bo w koncu robie przy nich wszystko a odporonosc oslabiona. Przez ostatni tydzien schudlam ze stresu dodatkowe 2 kg. Jest mi slabo juz nawet jak wstaje z pozycji kucajacej i pojawily sie mroczki przed oczami wiec obstawiam anemie
jestem zla, wykonvzona, nerwowa i chce w koncu zeby te choroby sie skonczyly. Momentami siedze i placze cicho patrzac poprostu w sciane bo juz nie wiem co robic, tak mnie chwilami to wszystko przerasta. Zwykle pranie to dla mnie jak wejscie na szczyt gory, pralnie mam w piwnicy a wieszam pranie na pietrze, natomiast trzymam brudne w koszu w lazience i tak biegam pietra dzwigajac codziennie po 2 pelne prania bo przeciez przy tylu dzieciach to jest niekonczaca sie opowoesc i nie mam wyjscia. Dzwigam te ciezkie zakupy czasami na raty ze sklepu bo nie jestem w stanie bez zadyszki tego wszystkiego ogatnac. Kapiele dzieci wieczorem to istny koszmar. Jestem tak okropnie zmeczona
![]()
Biedna wojowniczkoEh jak sie czuje... jestem na skraju zalamania, naprawdenadmienie ze jeszcze sie nie zarazilam od maluchow ale jest to calkiem prawdopodobne bo w koncu robie przy nich wszystko a odporonosc oslabiona. Przez ostatni tydzien schudlam ze stresu dodatkowe 2 kg. Jest mi slabo juz nawet jak wstaje z pozycji kucajacej i pojawily sie mroczki przed oczami wiec obstawiam anemie
jestem zla, wykonvzona, nerwowa i chce w koncu zeby te choroby sie skonczyly. Momentami siedze i placze cicho patrzac poprostu w sciane bo juz nie wiem co robic, tak mnie chwilami to wszystko przerasta. Zwykle pranie to dla mnie jak wejscie na szczyt gory, pralnie mam w piwnicy a wieszam pranie na pietrze, natomiast trzymam brudne w koszu w lazience i tak biegam pietra dzwigajac codziennie po 2 pelne prania bo przeciez przy tylu dzieciach to jest niekonczaca sie opowoesc i nie mam wyjscia. Dzwigam te ciezkie zakupy czasami na raty ze sklepu bo nie jestem w stanie bez zadyszki tego wszystkiego ogatnac. Kapiele dzieci wieczorem to istny koszmar. Jestem tak okropnie zmeczona
![]()
Mega Cię podziwiam!Eh jak sie czuje... jestem na skraju zalamania, naprawdenadmienie ze jeszcze sie nie zarazilam od maluchow ale jest to calkiem prawdopodobne bo w koncu robie przy nich wszystko a odporonosc oslabiona. Przez ostatni tydzien schudlam ze stresu dodatkowe 2 kg. Jest mi slabo juz nawet jak wstaje z pozycji kucajacej i pojawily sie mroczki przed oczami wiec obstawiam anemie
jestem zla, wykonvzona, nerwowa i chce w koncu zeby te choroby sie skonczyly. Momentami siedze i placze cicho patrzac poprostu w sciane bo juz nie wiem co robic, tak mnie chwilami to wszystko przerasta. Zwykle pranie to dla mnie jak wejscie na szczyt gory, pralnie mam w piwnicy a wieszam pranie na pietrze, natomiast trzymam brudne w koszu w lazience i tak biegam pietra dzwigajac codziennie po 2 pelne prania bo przeciez przy tylu dzieciach to jest niekonczaca sie opowoesc i nie mam wyjscia. Dzwigam te ciezkie zakupy czasami na raty ze sklepu bo nie jestem w stanie bez zadyszki tego wszystkiego ogatnac. Kapiele dzieci wieczorem to istny koszmar. Jestem tak okropnie zmeczona
![]()
Nie możesz sama wszystkiego dźwigać bo wykończysz się fizycznie i psychicznie! Gdzie w tym wszystkim jesteś Ty? Przeciez jesteś tak samo ważna jak dzieci i mąż! Nie wiem co poradzić bo nie znamy się osobiście ale rozmowa jest zawsze dobra myślę że najpierw warto z mężem porozmawiać. Powinien Ci pomóc i jeśli masz kogoś bliskiego obok siebie poproś o pomocEh jak sie czuje... jestem na skraju zalamania, naprawdenadmienie ze jeszcze sie nie zarazilam od maluchow ale jest to calkiem prawdopodobne bo w koncu robie przy nich wszystko a odporonosc oslabiona. Przez ostatni tydzien schudlam ze stresu dodatkowe 2 kg. Jest mi slabo juz nawet jak wstaje z pozycji kucajacej i pojawily sie mroczki przed oczami wiec obstawiam anemie
jestem zla, wykonvzona, nerwowa i chce w koncu zeby te choroby sie skonczyly. Momentami siedze i placze cicho patrzac poprostu w sciane bo juz nie wiem co robic, tak mnie chwilami to wszystko przerasta. Zwykle pranie to dla mnie jak wejscie na szczyt gory, pralnie mam w piwnicy a wieszam pranie na pietrze, natomiast trzymam brudne w koszu w lazience i tak biegam pietra dzwigajac codziennie po 2 pelne prania bo przeciez przy tylu dzieciach to jest niekonczaca sie opowoesc i nie mam wyjscia. Dzwigam te ciezkie zakupy czasami na raty ze sklepu bo nie jestem w stanie bez zadyszki tego wszystkiego ogatnac. Kapiele dzieci wieczorem to istny koszmar. Jestem tak okropnie zmeczona
![]()