Darina87
Fanka BB :)
Właśnie wracam z soru, bo się przestraszyłam krwawieniem, dziecko żyje, mam brać luteinę, powiedzcie, że najważniejsze, że dziecko żyje i wszystko będzie dobrze... Bo nadal całą się trzęsę.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Właśnie wracam z soru, bo się przestraszyłam krwawieniem, dziecko żyje, mam brać luteinę, powiedzcie, że najważniejsze, że dziecko żyje i wszystko będzie dobrze... Bo nadal całą się trzęsę.
Niestety nie, ten lekarz też taki mało przyjemny na tym sorze, więc usłyszałam, że żyje i to mnie trochę uspokoiło, jutro cały dzień leżenia, a w poniedziałek od razu z rana do mojej ginekolog. Chociaż trochę mnie zmartwiło tętno bo że 160 spadło na 122, ale to może i wina mojego stresu. No nic, byle do poniedziałku. To krwawienie też nie było jakieś duże, ale jednak pierwsze i to mnie zmartwiło.
trzymam kciuki za Was. Będzie dobrze. Z synem miałam krwawienie żywo czerwoną krwią w okolicy połowy ciąży, po luteinie przeszło i nic złego się z tym nie wiązało poza stresem i jeżdżeniem w sumie 3 razy w ciągu 2 dni na SOR w 2 różnych szpitalach.Właśnie wracam z soru, bo się przestraszyłam krwawieniem, dziecko żyje, mam brać luteinę, powiedzcie, że najważniejsze, że dziecko żyje i wszystko będzie dobrze... Bo nadal całą się trzęsę.
Będzie tylko lepiejCześć, wszystko w porządku, krwawienie jak na razie nie wróciło, tętno 165, nawet dość żwawe było, machało rączka, także jestem spokojna, teraz do prenatalnych.
Super! Bardzo dobre wieściCześć, wszystko w porządku, krwawienie jak na razie nie wróciło, tętno 165, nawet dość żwawe było, machało rączka, także jestem spokojna, teraz do prenatalnych.