reklama

Kwietniowe mamy 2024

Jestem po wizycie, niestety będę się z Wami żegnać 😭
Jelitowka zabiła naszego kropka.
Ciąża się cofa, serce już nie bije.
Nawet nie płacze, chyba sama nie mogę w to jeszcze uwierzyć.
Mam iść za tydzień na kontrolę i raczej po skierowanie do szpitala po lek na wywołanie poronienia.
Przez ten tydzień mam leki jeszcze brać, to będzie najgorszy tydzień jaki jestem w stanie sobie wyobrazić.
Ojej to wyjątkowo pechowa ta jelitówka 🙁ja miałam na początku ciąży covida i jakieś cholerne zatrucie,z miesiąc byłam prawie martwa a z dzidzią się nic nie działo.współczuję 😔
 
reklama
Jeju nie wiem co mnie opętało, ale od jakiegoś czasu mi się chce pierogów ruskich, to farsz sobie naszykowalam wczoraj a dziś je lepilam, dopiero co się położyłam do łóżka..
Haha mi w dni największych mdłości tylko ruskie wchodziły😄😄fajnie,że masz tyle siły żeby stać i lepić ☺️ja niestety musiałam zamawiać,aż pewnego dnia dostawca(kolega męża) zapytał czy nie chce nam się obiadu gotować bo dzień w dzień było zamawiane 🙈🙈
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry