reklama

Kwietniowe mamy z Przymorza w Gdańsku

Temat na forum 'Dzieci urodzone w kwietniu 2006' rozpoczęty przez ewaff123, 28 Październik 2005.

Status Tematu:
Zamknięty.
  1. ewaff123

    ewaff123 Zaciekawiona BB

    Czesć,
    Poszukuję kwietniowych mam mieszkających na Przymorzu w Gdańsku. Zawsze możemy być koleżankami z przyszłych zebrań i wywiadówek.
     
  2. aska00

    aska00 Fanka BB :)

    No cóż, nie jestem z Pomorza, wręcz odwrotnie południe Polski. Zawsze zazdrościłam Wam morza, mogłabym tak go słuchać godzinami. Zyczę powodzonka w poszukiwaniach. Wiem, że chyba dwie dziewczyny są z tamtych okolic. Napewno się odezwą.
     
  3. reklama
  4. a+t+?

    a+t+? MAJOWA MAMA 06'

    Hej ewaff :) doskonale pasuje do tego kogo szukasz :)
    termin: 29 kwietnia, miejsce zamieszkania: Przymorze w Gdansku :)
     
  5. idzia

    idzia mama: X 2000; IV 2006

    pozostaje tylko pytanie czy ewie chodzi o przymorze czyli polnoc polski, czy moze o dzielnice gdanska przymorze ???
     
  6. zuczek

    zuczek Mama Misiaka

    Hej!

    A ja z Żabianki (morze widze z okna, hihi), więc chyba też pasuję ;)
     
  7. lidijka

    lidijka kwietniowa matka polka 06

    Na Żabiance (Subisława) mieszka babcia mojego męża, w Jelitkowie spacerujemy sobie czasami nad morzem, jak mi jodu brakuje. Na przymorzu skończyłam uniwerek:) a mieszkam w Tczewie więc myślę, ze mogę też się jakoś zakwalifikować do tej grupy.W końcu to zaledwie 50 km:) Chyba, ze liczą sietylko gdańszczanki:)
    Buźki!
     
  8. idzia

    idzia mama: X 2000; IV 2006

    ja z moreny z nowego mieszkanka mam taki widok ze jak jest piekna pogoda to tez widze morze ;D
     
  9. zuczek

    zuczek Mama Misiaka

    Dzisiaj morza nie widać, bo jest mgła. Ale czasami widać Hel :)

    Sporo nas z Pomorza :)
     
  10. reklama
  11. aska00

    aska00 Fanka BB :)

    Zazdroszczę Wam kobitki. Ja do morza muszę przejechać całą Polskę.
     
  12. lidijka

    lidijka kwietniowa matka polka 06

    Ale macie fajnie z tą bliskością do morza i ..... do Mc Donalda:)
    Byliśmy na cmentarzu w sobote z mężem u jego dziadka i Mc Donald uratował nam życie. Po wizycie na cmentarzu na Łostowicach i wizycie u babci 9która wiedziała, ze będziemy i nie zrobiła ani kanapki) najblizej było właśnie tam. Także zgrzeszyłam i nakarmiłam maleństwo tortillą i .... no dobra już nie powiem,pa!
     
Status Tematu:
Zamknięty.

Poleć forum