reklama

Kwietnióweczki 2008

Niania a jak dłużej spi to budzisz?? Bo moja tak różnie ale i zaśnie na 3 godz

No a jak to jest jak mój grzdyl juz przesypia noc od 12 do 6? To nie za wcześnie jeszcze? Ale tak żal mi go budzic bo jak się naauczy być budzony to z powrotem nauczyć go spać w nocy będzie trudno. Ale jedzenia mu chyba nie brakuje bo wygląda jak pączek w maśle aż mu się podbródek robi.

Asiakow w dzien to mur beton 3 h ale w nocy nie budzę :-) jezscze nie oszalałam;-):-D on z resztą sam się budzi:nerd:
Dziecko szybko się przestawia i mój młody to jak z zegrakiem w reku co 3 h:tak:

A co do karmienia piersią. Wazne zeby bobas ssał co najmniej 15 minut z jednej piersi. Na tym etapie (oprócz 3 pierwszych dób) tzreba karmić juz jednostronnie. Czyli do oporu jedną piersią. To wazne bo w ciagu pierwszych 15 minut nastepuje produkcja 3 rodzajów mleka :tak: o lekkiego jako napój przez gęste i tłuste. Dopiero to ostatnie daje sytosc i dziecko nabiera kilogramów :tak: Dlatego jesli maleństwo ssie 5-10 minut i przestaje, niebawem na bank znów się obudzi dlatego ze się nei najadło. W dodatku cycki dostają komunikat : mleko III nie potrzebne, nie produkowac:tak: i dlatego dziecko nie przybiera na wadze , dlatego wchodzi w gre dokarmianie itd kółko sie zamyka :tak:
 
reklama
Hejkaaa Lady :)) Witajcie z powrotem :)
Wycałuj stópki Sebciowi od ciotek-klotek :))

Co do radzenia sobie to jest tak jak Pisze NiaNia i Renia... Pati sporo śpi i wtedy sprzątam domek, zajmuję się synkiem, chodzimy na spacerki, czasem nawet mam czas z piesiem wyjść lub ciacho zrobić... a jak jest naprawdę ok to i się umaluję i fryza strzelę :)) No i oczywiście te miłe chwile z Wami na BB :)) Jednego tylko żałuję, że wieczorem gdy wraca mój kochany ja nie mam sił nawet z nim pogadać... myślę tylko o łóżeczku (chodzi o spanie of course a nie kochanie). Dzisiaj np pierwsze co zrobiłam rano to o 5:50 wstałam żeby wyjść z Bandziorkiem i pójść po świeże pieczywo do piekarni :)) Czyli nie jest źle.
Mam nadzieję, że i Ty i Sebastianek się jakoś dogadacie i unormujecie sobie czas :) A jak Twój Dominiś przyjął braciszka?

Tak fajnie się obserwuje Wasze suwaczki - jak prawie codziennie jakieś dzidzie się rodziły i dzień po dniu urodzinki potem będą obchodzić :)
 
Wróciłam....

Amirek ma nietolerancje mleka:-( tak jak podejrzewałam...dostał NUTRAMIGEN piersią nie nie kazała karmić(ciekawe co mam zrobic z tym pokarmem)może wspomóc którąś???:-D i pare dni tak stan się bedzie utrzymywał bidulek szok tak się męczy dostał nowe mleczko właśnie babcia mu dała a ja idę poodkurzać....ogólnie zdrowo rośnie i się rozwija jest gut....i głodomor,że szoook....w piatek na wypisie miał 3260 a dziś 3460....no i budzi się ale pospał po jedzeniu aż 10 minut boję się że przez to za bardzo przyzwyczai się do noszenia na rękach....a i tak go brałam dziś do łóżeczka zawse spał sam ale dziś nie mogłam normalnie....dobrze że się wyjaśniło bo serio byłam bliska obłędu żebyscie go widziały:-(

kurczę wasze dzieci długo w nocy śpią mój w nocy budzi się co 2 i pół godziny na żarcie....a dopajam go wodą przegotowaną w sumie jemu bez różnicy co ważne aby papu to było....

NiaNiu dziękuje:tak::-):happy::happy:
 
Nianiu - a jak moje słońce ssie 10 minut z jednej piersi a potem albo zasypia i muszę wybudzać albo wypluwa sutek... Z drugiej strony chyba przybiera na wadze bo ładnie się zaokrągla na buzi, nóżkach, brzuszku :) No i śpi tak jak opisywałaś we wcześniejszym poście. To chyba wszystko jest wtedy ok? Czy powinnam na siłę karmić te 15 minut? Kurcze ja chce być super matką i wszystko wiedzieć :)) i nie miewać tych napadów wątpliwości.... A jutro podpytam panią doktorkę na wizycie kontrolnej, o ile uda mi się do niej zarejestrować, bo tam zawsze tłumy....

Dobrze Aduś że się wyjaśniło wszystko i że Amirkowi dopisuje apetycik :) Niech rośnie duży mamusi na pociechę :) A w jaki sposób stwierdza się, że to na pewno nietolerancja mleka? Są jakieś testy specjalne?
 
hej Kobitki

ja się na chwilę melduję jeszcze nie w pełni sprawna korzystam z tego że Głodymor śpi.Te moje dziecko takie żarte że cały czas by na cycu wisiało a spac za bardzo nie chce.Położna powiedziała że to normalne że spi z 1,5 godz i znów je, zresztą na wadze przybiera widac po podbródku i nóżkach grubasek rośnie :-):-)
Dziś po 11 dniach miałam zdjęte szwy wszystko ładnie podobno tylko musi sie zgoic bo miałam niezłą jadkę, narazie wciąż poleguje bo i szwy byly i ten hemek wciąż jest masakra.
Ale zaglądam i Was śledzę hihi:-):-)

pozdrawiam cieplutko:-)
 
Hej kobietki :-)
Podziwiam was ze tak czesto tu zagladacie :tak: mam nadzieje ze moj rytm sie unormuje i bede mogla byc na bierzaco :-)
Mialysmy troszke problemow, mala spadla sporo na wadze, z piersi nie ssala, ma zoltaczke i miala krwotoki, nie siusiala i nie kupkala :-( mnóstwo osób mowilo co innego a ja zagubiona w tym wszystkim tylko sie dolowalam :crazy: ale mam nadzieje ze to wszystko "do dzis" :tak: Natalka już nie krawi bo dostala sporą dawkę witaminy "k" (Katja - witamina jest podawana od 2 tygodnia do 3 miesiaca dla dzieci karmionych piersia! chyba ze lekarz zaleci z jakiegos innego powodu) dzis po raz pierwszy po dlugich i trudnych! zmaganiach ssala z piersi :rofl2::rofl2::rofl2: teraz robi kupe za kupą, dziś mi wszystko już osrala hihihi :-):-) i siusiu wrocilo, glukoza dopajam wiec zoltaczka powoli sie normuje :tak: mala przybrala na wadze, jestem dzis przeszczęśliwa :-):rofl2::-)
Naprawde zycze wszystkim mamusiom zeby ich dzieciaczki byly zdrowe, bo to taki stres jak cos sie dzieje niepokojącego :dry: zeby nie tesciowa to bysmy juz lezaly w szpitalu z Natalką, dobrze miec pediatre w rodzinie (choc przyznam ze przez te 3 dni co byla i tak dala sie we znaki swoimi "dobrymi radami" :-p
 
Ania - na hemki polecam maść Posterisan H (na receptę) - mi baaardzo pomogło a też miałam hemki i w ciąży i po porodzie...

Iwonka - prześliczne oczka ma Twoja Królewna mała :) Jejć, faktycznie miałaś niezłe przeboje, mam nadzieję, że wszystko co złe już za Wami i teraz będziecie się już tylko sobą cieszyć!
Czy ja dobrze pamietam, że Natalka tak jak Pati jest niedzielnym dzieckiem? Oby nie okazały się takie leniwe jak w przysłowiu :))

Ale bombastyczna mina Natalci na ostatnim zdjęciu :) PRZESŁODKA :))
 
reklama
dzien dobry dziewczyny,
Iwonka, śliczne cudo!!!
ja bujam się jak do tej pory z brzuszkiem, mam wrazenie , ze od urodzenia w ciązy jestem. Byłam dzis na ktg, wszystko w normie, jakieś tam skurcze są, ale na oddział nie chce mnie jeszcze polozyć, prawdopodobnie w środę mnie położą i będę kombinować, zeby mała wyszła. Mam taką mieszankę uczuc, ze masakra, z jednej strony stresior mnie zżera coraz mocniej z powodu porodu a z drugiej już chcę miec to za sobą.:baffled::baffled::baffled:zazdroszczę Wam, ze już jestescie z dzidziusiami w domku i po wszytskim. Ja się boję, ze do maja się pobujam z brzuchem, bo nic się ze mną nie dzieje, nawet już specjalnie nie obserwuję swego ciała i różnych niby sygnałów przedporodowych bo bym zwariowała niebawem. Dzis biegałam po sklepach, dźwigałam zakupy i nic nie pomogło, tylko mi stopy spuchły jak balony i tyle. do d**** z tym wszystkim.:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry