reklama

Kwietnióweczki 2008

hejka
Kachurku ja zmniejszam zdjecia do 400 pikseli a pozniej wklejam kod pelen rozmiar na forum i to wszystko:-)

Aga wiec co do ciuszkow to rzeczywiscie rozmiar 56 jest zbedny, no chyba ze urodzisz takiego kloca jak ja (50cm):-Dwtedy 62 to olbrzymy:-D, ale z tego co czytalam to ty bedziesz miala prawie 4 kilo Marychy;-):-D, i na poczatek zrezygnowalabym z body:tak:, ja tak zrobilam, no bynajmniej na noc, bo z tymi kupkami to i sie wyleje czasem:baffled:, i w nocy trzeba wszysto przebierac, a kaftanik tak daleko nie siega:-), no a w ciagu dnia jak nie ma potrzeby to sie nie przebiera, az do kapieli , no i sliniaki ratuja przed kilkakrotnym przebieraniem w ciagu dnia:-) 2.posciel do wozka ja mam, bo nie posiadam lozeczkowej podusi:-), jak narazie uzywam, a nawet w cieple dni to mozna dzidzie ulozyc na kolderce ( a przynajmniej w woziu ladnie:-)), 3. ja mam biustonosz z ciazy bo urosly na poczatku a po laktacji nagly wzrost byl przez pierwsze 3 dni ( ale ja juz 3 raz wiec cyce sa przyzwyczajone:-D), 4. lezaczek:no:bynajmniej narazie i tak do 6 miesiaca ( zalecane :tak:), karuzela jest do przyjecia:-), chociaz ja jestem za tym zeby nie wieszac nic nad glowka dziecka (rzeczy typu grzechotki do wozka, czy roznego rodzaju zabawki przy lezaczkach i matach), bo skupiaja wzrok nad czyms co jest blisko oczu i jej mimowolnie zezuja:tak:, ale to jest MOJ kolejny bzik:-D


Asia coreczka miodzio
An Pan Jeremiasz przystojniacha i tez taki kudlaczek
 
reklama
Dziewczyny



:
  1. pościel do wózka z poduszką - potrzebna, przydatna zwłaszcza że teraz coraz cieplej
ja mam posciel w wozeczku ale szczerze mowiac sluzy mi tylko jako podklad pod dziecko...by cieplej bylo od spou jak lezy.... a ogolnie wsadzam go albo w rozek i se tam lezy...albo nazwyczajniej w swiecie przykrywam kocykiem :)

  1. co do biustonosza do karmienia to jak zmienił Wam się rozmiar po uruchomieniu laktacji, o ile w górę?
również proponuje zakupic dopiero po porodzie po nawalnicy pokarmowej az cycuszki dojda do rzeczywistego rozmiaru :) bo szkoda by biust plywal gdzies w tym staniczku albo gniutl sie z ciasnoty :)
  1. jak często przebieracie maleństwa w ciągu dnia (ja kupiłam bardzo mało ubranek...)?
Oj ja przebieram bardzo czesto bo to albo sie zaleje...bo nie w pore pampersa przebiore albo poprostu gdzies siuki mu bokiem uciekly...albo podczas przebierania zaczyna fontanna lac sie i wtedy ciuszki juz mokre hahah albo od karmienia moczy sie....wiec ja to robie czesto tez jak u Kchurka wiecznie do prania cos....
  1. leżaczek, karuzela, mata - to pozostawiam jako opcję prezentu ale rozumiem że na razie akcesoria nie przydatne?
Z lezaczka tak nie korzystam bo jakos mu sie tam nie podoba jeszcze hehehe poczekam ze 2 tygodni jak podrosnie haha :) a karuzela jak najbardziej naprawde potrafi sie na niej smyk tyle skupic ze mam czasem spokoj na te 5 minut...wpatruje sie w nia jak w lusterko czasem...



Z góry dzięki za pomoc ;-)

Hej, hej :-)


Lady, ja soczek z marchwi czasem piję, piję też jabłkowy :tak: Co do wagi, to ja spadłam już 16 kg :-) Zostało jeszcze 4, ale brzuchol jeszcze duży i uda też nie są takie jak powinny... Ale trochę ruchu i spadnie :tak:
I ja też jestem za założeniem wątku ze zdjęciami Naszych Maluszków :tak: Masiu ?? Co Ty na to ??

:-( Chwilkę possie z cyca, napije się i nie chce, wypluwa, a butlę doi do cna :-( Trudno... Przecież się z tego powodu nie załamię :zawstydzona/y::sorry2:

Sila ja juz opanowałam mojego malego...wiem o co mu juz chodzi ...ja miałam problem z karmieniem pociagnol cyca ze dwie minutki moze trzy czasem dluzej i wypuszczal krecil glowa i nie chcial marudzil stekakal.,,,zloscil sie jak nei wiem co bo glodny ...i wiesz ?od wczoraj nocy nie dokarmiam juz sztucznym.... nie wiem w czym u Ciebie problem tkwi ale u mnie tkwil w tym ze jak piers nabrzmiala to jemu latwiej ja zassac potem jak ciagnie ona sie robi miekka,,,,i ciezewj mu zasssac ..wiec ja mu pomagam wepchac dokladnie sutka z otoczkom troszke cyca podtrzymam i on sssie,,,,tylko musi byc caly sutek i niemal cala otoczka w pyszczku.,..jeju i problem karmienia chyba mam juz zazegnany odpukac w malowane hahahaha

Wogóle dziendobry wszystkim.....

Asiu sliczna niunia :)))

no to ja dzis karmienie mialam o niebo lepsze niz ostatnio bo jak zjadl mi o 20 to dopiero zawołał kolo 24:00godzinki....nastepne bylokolo 3:00 a kolejne po 6 :) wiec nie tak zle ... no ale w nocy przegadalismy ze trzy godzinki bo jak sie przebudzil do karmienia kolo 24 to tak pogaduchy nam zlecialy do 3:15i przy nastepnym karmieniu dopiero zasnol :)

jak go nad ranem nakarmilam to znowu mu sie zebralo na plotki ploteczki wiec ja chyc korzystam z okazji ze maz juz w domku wiec do jego pokoju i poszlam pod prysnic i do Was!!! :)

dzisiaj u mnie pochmurnie....a mielismy jechac na wycieczke i sama juz nie wiem czy nie za chlodno w telewizji mowia ze bedzie slonecznie i 15 stopni a ja za oknem widze szaruge i zero slonca i pare jeszcze kropelek deszczu na oknie....... no nie wiem moze sie cos rozkreci :)

wczoraj z nienacka byla u mnie polozna masakra nie zadzwonila nawet tylko postawila mnie przed faktem dokonanym a ja lozko nie poscielone moje ale ladnie zaslane przynajmniej....jeju nie dosc ze nie zapowiedzial sie wogole to jeszcze przyszla po 20 masakra no ale obejrzala Sebcia....pepek mu przemyla podpytala mnie co i jak i poszla a jak poszla to ja malego wzialm na rece bo pakakal...rozczulil mi sie cos chlopak chyba tez go wkurzyla hahaha...i tym sposobem...zachaczyla mu sie klamerka ta przy pepku o moaj bluzke i jak chcialm go polozyc juz to oderwal sie pepek jeju maluszek zaczol plakac chyba go to bardzo zabloalo az ja sie poplakałam bo sie przestraszylam ze mu krzywde zrobilam nieswiadomie krew zaczela mu sie lac jeju oderwalam mu ten pepek ... boze.az lezki mu polecilay....spanikowalam zaraz do niej zadzwonilam mowila ze spirytusem posmarowac i nie powinno sie nic dziac....a ja posmarowalam go a on dalej w ryk chyba go zapieklo bardzo... no ale pzoniej bylo ok mam nadzieje ze nic mu nie bedzie ze zadnego zakarzenia tez nie bedzie....


no dobra kochane ja lece cos porobie jak maly spi u meza...a Wam zycze milego dnia :)
 
Dziewczyny


Korzystając z okazji że mam jeszcze "wolne" i kilka aukcji i przelewów mogę załatwić czy możecie mi pomóc w kilku kwestiach:
  1. pościel do wózka z poduszką - potrzebna, przydatna zwłaszcza że teraz coraz cieplej?
  2. co do biustonosza do karmienia to jak zmienił Wam się rozmiar po uruchomieniu laktacji, o ile w górę?
  3. jak często przebieracie maleństwa w ciągu dnia (ja kupiłam bardzo mało ubranek...)?
  4. leżaczek, karuzela, mata - to pozostawiam jako opcję prezentu ale rozumiem że na razie akcesoria nie przydatne?
Czy jest coś co ułatwiło Wam bardzo życie i bez czego nie mogłybyście funkcjonować a o czym nie wiedziałyście lub pamiętałyście przed?

Z góry dzięki za pomoc ;-)

1. my tylko kocyki używamy, jeden wyścieła gondolkę a drugim opatulamy.
2. mi cycki tylko na początku urosły, teraz mam takie jak w ciąży, w ciąży kupiłam 2z lekkim luzem w biuście i jest dobrze.
3. Leżaczek fajna sprawa, Leoś jak nie ma ochoty spać czasem w nim siedzi i dość szybko zasypia, nielubi tylko tych wibracji które są w opcji. Karuzelka też fajne Leoś jak się obudzi i nie jest głodny to leży i obserwuje.

To czego nie miałam a się przydało to torba do wózka nie miałam jej w zestawie, a jak się wychodzi z domu z dzieckiem do lekarza, czy rodziny itp. to zaraz masa rzeczy do zabrania.
 
wolny dzień, moi faceci śpią nakarmiłam Leo i został w łóżku (to czego mieliśmy nie robić ale W. mówi, że na trochę:-D)
a że jak ja się obudzę to koniec spania to siedzę na allegro i szukam ubranka dla Leo na ślub, w końcu chlopaka jakoś trza wystroić.
wczoraj w szpitalu małego osłuchali, zbadali krewki dali zastrzyk i oddali do domu:tak:
i mamy stawić się za tydzień.

po przymiarkach wczoraj ustaliłam już wszystko z krawcową zielony będzie z wierzchu, a większość sukni będzie ecri:happy: robimy tak ze względu na buty i dodatki, do całkowicie zielonej sukni trudniej dobrać butki i w ogóle.
wczoraj dzwonił kolega który pomaga nam załatwić alkohol na wesele, mamy już zaklepaną wódkę, wina, szampan i specjalnie dla mnie mój ulubiony szampan truskawkowy:-)


mala przerwa dla mlekojada:happy:
 
Dzień dobry mamusie i dzidziusie :-)
U nas noc w miare ok :) wczoraj zapisywalam godziny jedzonek malej, t wyszło ze 10 razy ssała cyca i 6 razy glukoza :szok: maly laktatorek :-D:-D:-D reszte czasu to przewijanie i spanie :tak: teraz sie wpatruje w dziwne miny tatusia i pięknie za nim wodzi wzrokiem :-) najgorzej u nas z odbeknięciem :baffled: bardzo żadko jej sie odbeka, macie jakieś sposoby? bo pozniej mi sie jakoś tak czasem krztusi albo w łóziu ulewa i przez to mała sie rozbudza :dry:
a no i jeszcze jedna sprawa, a mianowicie szczepionki :nerd: pediatra dala mi maly wyklad i wybor szczepionek, ja sie chyba zdecyduje na taką 5 w 1 za 110 zł i drugie ukłucie przeciw żółtaczce :nerd: a jak jest u was?
 
Dzien dobry

Masiu musisz nam pokazac suknie, bo mnie strasznie ciekawi kolorystyka:-), jeszcze nie spotkalam sukni z kolorem zielonym:tak:-plisssss

Witam Majowe dziewczyny:-)

Iwonka a moge zapytac po co dajesz malej glukoze:baffled:? Z tym ulewaniem to ciezko bynajmniej w moim przypadku:sorry2:, nawet jak go ponosze i odbije to i tak potrafi ulac, nawet po spanku, i tez nie wiem tak do konca czy wszystko jest ok bo to moje pierwsze ulewajace dziecko:tak:, wiem tyle ze do 6 miesiaca powinno sie to uregulowac:baffled: tylko ze to zadne pocieszenie:-D, jak spi to ukladaj ja na boczku, wtedy zmniejszysz szanse zakrztuszenia
 
reklama
Lene Maj jak nic! Ale jaki śliczny...
Jak rok temu brałam ślub w maju więc może jestem skazana na ten miesiąc.

Jak tam u Ciebie nocka? bo u mnie tragedia.

Dziewczyny czy skurze takie że wykręca (2 razy silniejsze niż bardzo mocne okresowe) + bóle krzyża przez całą noc od 21 do 6 rano z różną regularnością 20, 10, 6 minut to standard znaczy się przepowiadające?
Strasznie się wymęczyłam dopiero jak M poszedł do pracy o 5 to wskoczyłam pod prysznic i potem zmarźnięta do łóżeczka i zasnęłam. Właśnie wstałam i ani śladu po skurczach.

Mała się wierci więc wszystko chyba ok ale kolejnej takiej nocki nie przetrwam...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry