reklama

Kwietnióweczki 2008

Nie no tak nie mow Ada ze nigdy sie nie wyspimy ja spalam juz dosc dobrze od momentu jak moja Julcia skonczyla 2 latka wiec..perspektywa jest tyle tylko ze jak narazie bardzo daleka:-D

Moj syncio od jakiegos czasu sie dzre jak opentany przy tym myciu .. chyba moij stry mu przeszkadza bo jak oststnio kapalam go z moja starsza cora maly byl grzeczny jak aniolek a moj stry sie o niego boi jak cholera i przy tym kapaniu jest klebkiem nerwow a dziecko to czuje.. chyba pognam chlopa:-D
 
reklama
nie no perspektywa,że za 2 lata brzmi jak nigdy :baffled: jeszcze jak mój taki głodomor to bedzie jadł co dwie i pół godziny w nocy do dwóch lat...:baffled: muszę iść nakarmić tego mego księciunia....:-) ale mam zapał....
 
Boshe dziewczyny ten dopiero usnal:szok:, jak narazie spi a kiedy sie obudzi nie wiem:baffled:, no okropny dzisiaj dzien mial ten moj Cieciunio:no:, nic mu nie bylo a spac nie mogl i jakis taki pobudzony:dry:, no zobaczymy nocke i co jutro sie wydarzy- z drugiej strony taka pogoda w kratke:wściekła/y: to co sie dziwic dzieciakowi:-(tez ma dosc
Mam nadzieje kobietki ze te pelne noce szybciej nastapia:sorry2:

Lucky tos sie napisala:-D, ale wybaczone;-)

wiec ja sie tez pozegnam i ide do wyrka, bo nie wiem czym mnie w nocy me szlachetne dziecie zaskoczy:-)

Lene, Aga na porodowki-sio;-)
 
Reniu, z miłą chęcią!!!
Nie wiem czy tez tak miałyście, ale moja mała się ruchliwa zrobiła własnie bardzo, bardzo mi dokucza rwa kulszowa, okropność i odczuwam ból w pachwinie- dosyc mocny- moze to juz za chwilkę...:baffled::baffled::baffled:
 
Iwonko jeśli mogę poradzić zamiast glukozy wodę przegotowaną dawaj:tak: po glukozie gorzej z kupkami.

Wpadłam się pochwalić sis W. urodziła pikną Amelkę dziewuszka całe 4000g waży i 60cm szok jak a duża baba:szok::-D a miała termin na 15maja:happy:
no i z tego szczęścia mamusia sobie golnęła%;-):laugh2: synek do jutra na butli, a tatuś poszedł pić za zdrowie dziewuszki:rofl2:
 
Witam wszystkich śpiących

Ja właśnie wróciłam ze szpitala, oczywiście z niczym. . .
Skurcze zaczeły być znów od 19 co 10 minut i coraz silniejsze - o wiele bardziej niż wczorajsze (mąż się nie źle już przestraszył...) a mała jeszcze pomiędzy nimi tak się wierciła że o 12 postanowiłam że jedziemy bo muszę sprawdzić co u niej.

Położna mnie zbadała i wszystko wysoko, pozamykane, długie itp.
Więc stwierdziła że są to przepowiadające i porodu to z tego na razie nie będzie.
Tylko nie bardzo mogła zrozumieć dlaczego są takie silne. Dała zastrzyk na rozkurczenie ale nie widzę żadnej różnicy boli jak cholera. Ciekawa jestem czy dziś uda mi sie cokolwiek pospać i jak długo to wszystko potrwa...

Do tego na drzwiach na Izbie jest kartka że 01.05 nie przyjmują z powodu braku miejsc. Podobno jest full babek ... Miła perspektywa.:crazy:
 
AGUSIA nie martw się u mnie szczelnie pozamykane było długo....aż nagle bach 3 cm....rano na obchodzie nie chcieli mnie badać bo po co jak w środku nic się nie dzieje i nagle bach ale podejrzewam,że ta cała niedziela dzień i noc zrobiły swoje...

MASIU gratulki dla siostry Wojtka....ładna dzidzia i duża....


mój w nocy nie spał tzn niby tak ale jękał kwękał nim po papu usnął to godzina mijała nim ja usnęłam to następne karmienie....a dziś od rana przez to mam dzień do tyłka chodzę i sama buczę....buuuu....wszyscy mnie wkurzają mam dziś rocznicę ślubu i też mnie to mało obchodzi....to se pogadałam
 
reklama
Ja wciąż w dwupaku kompletnie nie wyspana ...

Nie wiem co mam robić 14 godzin takich skurczy co 10 minut robi swoje - wyglądam dziś jak zombi, czuję się gorzej niz wczoraj czyli jakby przejechał mnie tir a potem walec...
Boję się o małą bo jej chyba takie skurcze też się nie podobają jak jej sie domek zmniejsza?


 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry