lene55
Fanka BB :)
Aga, współczuję Ci bardzo tych bóli, wczoraj na Twoim miejscu opieprzyłabym tą położną i powalczyła żeby mnie zostawili, ale wiem, ze łatwo się mówi. Ja też się dziś wkurzyłam. Byłam na ktg i małej tętno zanikało albo spadało do 50 i myślałam, że ten konował skieruje mnie na doplera albo zrobi usg, a ten czub dał mi skierowanie i kazał się zgłosic jutro rano na wywołanie, takj sobie myślę, ze jak się coś stanie to go zabiję chyba. Zrersztą bierze odpowiedzialność na siebie, bo podpisał się pod tym ktg. Mam nadzieję, ze będzie ok.:-(Jak coś to trzymcie za mnie kciukasy jutro, może się uda wywołać Hanię.
i po co przebierałam....
a przy tym często kupkę strzeli taką że fuuu. Gorzej jak zawartośc pieluchy nam wypłynie
a sklepy najbliższe otwarte do 13. i W by nie zdążył a jutro znowu wszystko pozamykane. Idioctwo.
, ciekawe ile cie tak beda meczyc?
)
, ale klocuch z Maksia:-)
no ale nie dziwota po calym nie przespanym dniu
, rano odstawilismy rodzenstwo do szkoly, i teraz pocycal i dalej spi
, czyli wszystko wrocilo do normy;-)