Witam Wszystkie gorąco w tak zimny i deszczowy dzień.....
Nocka spokojna u mnie ale nieprzespana... bo maluszek ma okropny katar i spalam czujnie bo ciagle tak mu harczy jak nie wiem co ciezko mu sie oddycha...a ja mialm w domku tylko te fride zasrana ktora ciezko wyciagnac cos z noska... sil juz nie mialam na nia....nie ma to jak gruszka zwykla stara gruszka... ze tez ja jej nie kupiłam...ona przynajmniej wyciagala wszystkie kozy caly ten katar z daleka nawet a ta frida nie dosc ze idzie sei przy niej nameczyc to sciaga powierezchowbnie albo gowno sciaga.....
czekam az otworza przychodnie i musze go zarejstrowac.... no ale lepiej mi juz je bo cala noc i z rana 60ml...ale ten kaszelek.. moze od kataru... sama nie wiem ale okroopbny jest taki oskrzelowy sie robi... moze nie kaszle non stop ale wystarczy ze wogole sie pojawil i mnie to juz martwi.....
Rano pierwsze co to sernika kawalek wciagnelam...syna starszego nakarmilam i jeszcze zebow nie umylam a juz do Was siadlam bo potem moge nie miec jak.....
A wiecie co zauwazylam ze te wymioty wieksze zazwyczaj ma potym jak przeje sie bo dzis zjadl potem chcialm go podpoic herbTKA PO 20 minutach i zwrocil.... wiec nie ma co na sile w dzieci pakowac!
Jak wroce od lekarza to napisze Wam co i jak....
A i cos wam powiem wyobrazcie sobie po placu gdzie pracuje moj maz chodzil zlodziej i handlowal telefobnami kradzionymi wiec moj mezus kupil mi jeden niby okazyjnie za 100 zł ponoc w sklepei sa drozsze.... przyniosl do domku a to byla nasza 8 rocznica chodzenia
ucieszylam sie jak nie wiem co bo tamten to ledwo slychac bylo kogo kolwiek nawalal mi... no ale ja go sobie wlanczam te nopwke...patrze a tu tylko opcja smsy.....tajki prosty patrze na neta po ile chodzi to tak tez 100 zloty a ten myslal ze jak zlodziej to taniej i do dupy mmsow nie ma anio mp3 w dupe z takim nooo opieprzylam go ze szajs mi kupil a on ze sie liczy ze wogole pamietal...wtedy mi sie glupio zrobilo....no ale sie ciesze tylko szkoda ze bez tamtych opcji...ja bym dolozyla se jeszcze z 50 zl to aparat by byl hahaha a on mysla ze okazyjnie kupil i nawet nie sprawdzil czy dziala...hahaha
ok to do pozniej buzka... milego dnia
Nocka spokojna u mnie ale nieprzespana... bo maluszek ma okropny katar i spalam czujnie bo ciagle tak mu harczy jak nie wiem co ciezko mu sie oddycha...a ja mialm w domku tylko te fride zasrana ktora ciezko wyciagnac cos z noska... sil juz nie mialam na nia....nie ma to jak gruszka zwykla stara gruszka... ze tez ja jej nie kupiłam...ona przynajmniej wyciagala wszystkie kozy caly ten katar z daleka nawet a ta frida nie dosc ze idzie sei przy niej nameczyc to sciaga powierezchowbnie albo gowno sciaga.....
czekam az otworza przychodnie i musze go zarejstrowac.... no ale lepiej mi juz je bo cala noc i z rana 60ml...ale ten kaszelek.. moze od kataru... sama nie wiem ale okroopbny jest taki oskrzelowy sie robi... moze nie kaszle non stop ale wystarczy ze wogole sie pojawil i mnie to juz martwi.....
Rano pierwsze co to sernika kawalek wciagnelam...syna starszego nakarmilam i jeszcze zebow nie umylam a juz do Was siadlam bo potem moge nie miec jak.....
A wiecie co zauwazylam ze te wymioty wieksze zazwyczaj ma potym jak przeje sie bo dzis zjadl potem chcialm go podpoic herbTKA PO 20 minutach i zwrocil.... wiec nie ma co na sile w dzieci pakowac!
Jak wroce od lekarza to napisze Wam co i jak....
A i cos wam powiem wyobrazcie sobie po placu gdzie pracuje moj maz chodzil zlodziej i handlowal telefobnami kradzionymi wiec moj mezus kupil mi jeden niby okazyjnie za 100 zł ponoc w sklepei sa drozsze.... przyniosl do domku a to byla nasza 8 rocznica chodzenia
ok to do pozniej buzka... milego dnia




