reklama

Kwietnióweczki 2008

Ruda ......co bys juz taka zazdrosna nie byla:-D;-):-p;-)

Dzięki bardzo za te buziaki :-) ja niestety takich nie mam w swojej kolekcji :-(tylko teraz żeby się jakaś następna zazdrośnica nie znalazła bo ci tych serduszek nie starczy hehe:-):-D

hehe moja mała właśnie obczaiła że fajnie jet wrzeszczeć :-D siedzi sobie w leżaku, bawi sie i wrzeszczy na potęgę :rofl2:
ja zakupiłam nosidełko Infant,niby od urodzenia można w nim nosić, ale bardziej od 3-go miesiąca, próbowaliśmy wsadzać ale Natalce sie za bardzo nie podobało :dry: w każdym razie będziemy jeszcze próbować :tak:
ja tez nie lubie takiej okrutnej pogody, dobrze by było łyknąć powietrza, ale sie nie chce wyłazić :baffled: a co to bedzie zimą?:szok:
;-)

Natan też od ponad tygodnia tak piłuje papuchę że czasami nie mogę się na niczym skupić bo aż brzęczy w uszach :-):-D:-)
Natanowi w nosidle się bardzo podobało moim plecom mniej :no:
na myśl o zimie szybko tracę humor :-(


........................................................ok laski u mnie bez zmian maly budzi sie ciagle w nocy dzis liczylam to az 14 razy musialam wstac ululac...i od ranca na nogach..... je nawet czasem mi na 6 miarek mleka i 6 miarek kaszki i 180 ml wody......ale nigdy mniej niz 120...a czesciej 150 ...je dalej tylko lyzeczka nawet w nocy smoka nie chce ani butli ssac.... pije miz zze strsykawy na hama.....bo wypluwa....przytyl juz ma takie uda wiekse i na buzi pucus po tych kaszkach sie zrobil..... no a ja padam jak kawka od rana pichce maaz mi pomaga....a tak poza tym nic nowego czekam na dzien kiedys sie wyspieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee caluski !!!!!

LADY współczuje 14 razy w ciągu nocy :szok: jak ty dziewczyno funkcjonujesz w ciągu dnia:confused:
6 miarek mleka i 6 miarek kaszki i 180 ml wody no to jest porcja:szok::szok::szok: już nie wiem jak to nazwać łakomczuch to za mało hihihi:-):-D:-) Boziu jak taki mały brzuszek może tyle pochłonąć :confused::szok: jak ci taka miksturka przez dyda leci :confused:jaki ty masz smok do tej butli :confused:


Ale mam dziś podły humorek to przez tę pogodę paskudną. . .

Marysia nie wiem ile teraz waży coś koło 6,5 kg (ur. 3,83 kg) w poniedziałek mamy wizytę to podpytam jak to z tym karmieniem. Mam pytanko dzieciaczki powinny podwoić wagę urodzeniową w piątym miesiacu. Rozumiem ze na koniec piątego Mary powinna ważyć 7,6 kg? To chyba niestety lipa... Jejku żeby tylko nie kazała znów mi jej budzić np o piątej bo wtedy to juz po spaniu...:baffled::baffled::baffled:

nie sądzę że lekarz przy takiej wadze każe ci mała budzić :baffled: na moje skromne zdanie ma bardzo dobrą wagę :-)
a waga niby w 5 miesiącu powinna się podwoić - tak ostatnio czytałam ale są różne źródła
:rofl2:

ALUNIA no coś tam się mu wukluwa ale to mu się wykluwa od miesiąca teraz widać że już ewidentnie mu to przeszkadza bidulek mój mały:-(:-) ale póki ma humor to git :happy: na razie okej

RUDA







ADA ALE TY SIĘ NIE OBRAŻAJ :-):-D:-)hihihihi

A u Natana to już prawie 2 miesiące jak się wykluwa i nic z tego :crazy: ja już się śmieję że wszystkie ząbki wyjdą a te jedynki do końca życia będą mu rosły
:-D:-)

coś mi ostatnio pampersy przeciekają, wczoraj leżak w kupie, ledwo suchy sie zrobił a już dziś zasikany :dry:

Iwona a masz dobry rozmiar:confused: - bo mi się tak kilka razy przydarzyło jak mały miał taki rozmiar jak ja to mówię na styk:-) - ja teraz urzywam 4-ki

Witajcie kochane,
zaraz podczytam co tamn u Was, ale najpierw poradzcie mi ,
Hania od rana ma temperaturę- w sumie nie duza - po odjęciu w odbycie 37,5 - do 38 nawet i przy tym katar cały czas leje sięz nosa. Cały dzień praktycznie nie zmruzyła oka i teraz też nie zanosi się na spanie, mimo, ze padnięta jest, niby zasypia ale po 3 minutach siębudi, nie wiem jak jej pomóc. W domu mam tylko viburcol, który przed chwilką zaaplikowałam. Co radziocie, bo ja siębardzo boję o nią.
Poza tym przed chwilką pierwszy raz w życiu widziałam trabę powietrzną, bo prezeszła koło nasmyslałam, ze umrę ze strachu








Lene jak na moje to nie ma wysokiej temperatury ja się jakoś nigdy nie bardzo tym przejmuję bo moje dzieci zawsze ją dobrze znoszą
ale możesz dać na zbicie jakiegoś czopka - najlepsze są i szybko działają
a jeśli chodzi o katar to tu bym się zmartwiła bo to jest zawsze bardzo uciążliwe dla maluszków
jak najczęściej opróżniaj nosek ja proponuję fride http://www.drewex.pl/index.php?p283,frida-aspirator-do-nosa
i nie martw się za bardzo bo strach jest najgorszym doradcą

a co do trąby - jestem w szoku co się ostatnio dzieje w naszym kraju co to za anomalia pogodowe :szok: jak będziesz miała czas to napisz jak daleko od ciebie to miało miejsce i czy jakieś zniszczenia spowodowała :confused:

A ja już po tygodniu pracy....
Jest fajnie...
Odstawiam Filipa 7:30 odbieram przed 13:30
Ja odpoczywam od codzienności i potem mam siłę i chęci na zabawę z Filipem, bo jestem za nim stęskniona.

no właśnie tego zazdroszczę mamom pracującym że wracają do domu takie szczęśliwe:tak: i mają zupełnie inne podejście niż my siedzące całe dnie z dziećmi :-(bo ja muszę czasami przyznać że chętnie bym sobie sama gdzieś czmychnęła chociaż na 2 godzinki ale nie ma jak to u mnie zrobić - jak na razie :-(
 
reklama
A zapomniałam chciałam was się zapytać czy waszym maluszkom dawałyście pić z niekapka :confused: bo ja Natiemu od 3 dni daje i mu lepiej służy niż butelka :tak::-) szybciej może zgasić swoje pragnienie i sam bez mojej pomocy :-)

NETGIRL pozdrawiam widzę że jeszcze nie śpisz hehe
to tak jak ja - nocny marek hihih
pozdrawiam
ps a co do programu to jeszcze nie próbowałam bo mi coś net szwankował ale jak mi się uda to ci napiszę

dobrej nocki laseczki
 
Ostatnia edycja:
Ruda nic sie nie martw, jak mi serduszek zabraknie to.....zaczne swoje rozdawac:-D;-)....we mnie duuuuzo milosci:rofl2:, dla kazdej starczy:laugh2:;-)

Lene, jak malenka?
daj znac co u Was?

netgirl:confused:, o czym ty mowisz:szok:, zdrac rabka tajemnicy

guglag najwazniejsze ze jestescie zadowoleni:-), tylko co Ty masz zamiar zagladac do nas tylko raz wtygodniu ?, chyba zarzuce focha .........;-):-p:laugh2:

ide lulac
kolorowych snow laseczki;-)








 
witam się panie:-)

Widzę że jeszcze nikt nie wstał pewnie za zimno :-) bo u nas na dworku brrryyy:-(
Renatko no to super że masz tyle ciepełka w sobie :-):tak: jak będzie mi smutno to do ciebie będę uderzać :-) ale co ty o tej godzinie robiłaś na BB czyżby straszna nocka :confused: teraz raczej na frekwencję nie ma co liczyć wszystkie albo do szkół maluchy przygotowują albo chrzciny :rofl2:

miłego dzionka lasencje i do potem jeśli będę miała czas bo ja dziś znowu za nianie będę robić :-) siostra idzie na disco się odchamić więc Dorianek do ciotki na noc wpadnie :-) więc ja na dzisiaj będę miała co robić hehe
 
Hej...hej
co u Was?
u mnei jakaś marudna nocka byłą od 3-6 nie spała sobie gadała,kręciła się a potem zaczęła marudzić zanim zasnęła.

Lene
jak malutka się miewa????
moja mała też tak miała jakiś czas temu...miała 2 miesiące wtedy..dostała cebion w kropelkach,panadol w czopkach i takie kropelki do inhalacji..."olbas"kropiłam je 2 kropelki pod poduszkę albo gdzieś obok żeby jej sie lepiej oddychało...
tylko nie na kaftanik bo za intensywny zapach i będzie sie wściekać.

Pozdrawim,miłego dnia :-)
 
Witajcie :-)
u nas dziś znowu pochmurno, a Ania sobie drzemkuje :-)

netgirl... ja jestem prawdziwa :) wiem, ze pewnie ciężko jest Wam uwierzyć... moge tylko podać linka do stronki ze zdjeciami Ani (mogę wysłać jako PW) ale czy mi uwierzycie, czy nie...

pomimo pogody jedziemy do parku :-)
Miłego Dnia!
 
cześć kochane, dzięki za wszystkie rady odnośnie mojej niuni,
zasnęła wczoraj koło 23, nocka względna, raz sięobudziła z płaczem, ale małż ją utulił i dopiero o 6.00 zjadła cycunia, dziś od rana mierzę temperaturę w odbycie i jest 36.7- czyli po odjęciu 0.5 stopnia wychodzi osłabienie. Nadal ma katar, ale sam wycieka z noska, więc ni ema problemów z oddychaniem. Jeszcze się wstrzymuję z wizytą u lekarza, ale na wszelki wypadek kupiłam nurofen. Najbardziej się boję , żeby to coś nie przeroidziło się w cośpoważniejszego, zeby na przykład na płucka nie poszło. Mówię wam dziewczyny jak mi jej szkoda, bo ona cały czas płacze bidulka, prawie wcale nie chce jeść i przed chwileczką dopiero udało jej się zasnąć, mam nadzieję, że chociaż z pół godzinki pośpi aniołek.
Buziaki i miłego dzionka
 
Lene - moja mała zawsze ma niską temp. np. 36 albo i niżej, ale to chyba nie jest osłabiebie, bynajmniej tak mi mówi teściowa, że takie małe dziecko ma swoją temperaturę i jak nie gorączka to wsio oki :tak:
U nas też coś ostatnie noce jakies dziwne, bo mała sie budzi o raz więcej a dzis od 24.30-1.30 z 10 razy jej smoka podawałam, nei wiem co to jakaś epidemia czy co :szok:;-)
 
reklama
RUDA ja się nie obrażam:laugh2::rofl2: ja przesłałam buźki

LENE osłabienie jest to temperatura poniżej 36st i taka temp chyba nie jest tez dobra tzn ta poniżej :-)

IWONKA ja dziś też do małego wstawałam właściwie to wstaję od 4 dni co godzinę około 10 razy na noc serio już 4 dni daję smoka idzie dlaej spać ale wstać musze:baffled: ale póki co uśmiechnięty jest:happy: no faktycznie jakaś epidemia z tym wsatwaniem zaraziła nas ALA:crazy::laugh2::-D:rofl2:

JUSTIPA a nie pamiętam pokazywałaś nam zdjęcia swej księżniczki czy mnie coś ominęło:confused::-)





 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry