reklama

Kwietnióweczki 2008

To Nicole ma schemat karmienia mniej więcej taki:
około 8-9 jogurcik (danonek albo bakuś)
około13-14 obiadek własnej produkcji
około 18 deserek
około 22-23 kacha
i do rana śpi
Niestety nie chce pić samego mleka,a jedzenie musi być robione tylko prze ze mnie albo prze moją mamę,bo obiadków ze słoiczka nie tknie.

Lajla jakie dajecie Sebusiowi granulki za ząbki??? A Seba śliczniusi :-D

No dziewczęta Nicole jest moim malusim klonem :tak:
 
reklama
Hej dziewczynki!
Dodałam do naszej galerii foteczki z grzybków :-):-):-) nawet w miarę mi się to udało.

Co do schematu dziennego karmienia to u nas jest kolorowo :szok: codziennie inaczej, a synek cycucha traktuje jako nr 1 a w nocy to wręcz na nim wisi.

Mój kabanek waży 9kg niby w normach sie mieści, ale mam co dziwigać :-D a wasze maluszki ile ważą?
Lete spać bo mi się dzis trochę zasiedziało.

Lady synuś pierwsza klasa :tak::tak::tak:
 
pozdrawiam serdecznie wszystkie Kwietnioweczki !! sama jestem kwietniowa mama 19 04 2008 to moj drugi synek :) Widze ze Wasze dzieciaczki sporo juz jedza normalnego jedzonka. Moj jest na piersi i wg tutjeszych standartow do 6 miesiaca nic wiecej, tylko maly juz od ponad miesiaca usiluje sciagnac nam cos z talerza i niestety fatalnie przybral choc wisi na mnie tzn na cycu ciagle... musze przyznac ze bardzo sie martwie... od paru dni wprowadzam zupke i same klopoty jednego dnia zje marchew z ziemniaczkiem i kleikiem ryzowym a drugiego dnia wymiotuje - wymioty troszke sluzowate, kupa po tym tez... robilam juz 2 podejscia za kazdymr azem I dnia ok drugiego wymiotuje ok 3 godz po podaniu. Boje sie wprowadzac cos wiecej, a chcialabym zeby przybral na wadze ze juz nie wspomne o tym ze od 2-3 w nocy maly wisi na cycku wiec juz wogole nie spie. :-(Starszy synek byl butelkowy wiec te problemy sa mi zupelnie obce... przepraszam za tasiemcowy wpis ale chcialam przedstawic sytuacje.
 
Hej wszystkim:-)
witamy kolejną kwietniowa mame:-) A może te wymioty i śluzowate kupki to alergiczne?moja tak robi ze śluzem jak jej jakis pokarm nie leży...ma na ścisłej diecie...musimy bardzo uważać co wprowadzamy bo dużo rzeczy ją uczula...ale pediatrą nie jestem,mozę warto zapytać lekarza;-)

Ada
no wiesz póki nie odstawię calkiem humany to nie jestem pewna w 100
% narazie skórę jeszcze ma zaczerwienioną( choć mniej o wiele )jeśli był to groszek ....to po odstawieniu humany powinno być ok...jeszcze kilka dni jestemy na ketotifenie,mieszam 5nutra z 2 miarkami humany...przez te pare dni mam nadizeję całkiem ją przestawić na nutramigen...no zobaczymy..poza tym w poniediałek ją zapisze do alergologa niech ją jeszcze ten obejrzy...choć pewnie nic nowego nie wniesie:-p

no właśnie tak lplus minus swojazważyłam to moja waży równo 8 kg póki co....( dokładniej zważymy u lekarza za 1,5 tyg na szczepieniu)ale z jedzonkiem u nas kiepskawo poza mlekiem...zobaczymy jak będzie przybierać jak zacznie jeść normalnie zupki i deserki...

Pozdrawiam wszystkie!!!!!!
:happy2::happy2::happy2:

a tu 2 fotki:

z-adim1.jpg
z-mama1.jpg
 
Hej nie wiem jak u Was ale w Warszawie piękne dzis słoneczko:-D:-D:-D
CHyba dziś namówię męża na jakiś fajowy spacerek choć musimy też pojechać na budowę do mieszkania. Mówię Wam wykończę się za nim się tam przeprowadzę:baffled::baffled::baffled: jesteśmy po wycyklinowaniu podłóg ale przed malowaniem a tu dzwonią że zalaliśmy sąsiadkę z dołu. Z jakiejś rurki w łazience się sączyło i my mamy 2 ściany mokre. No i parkieciarze boją się dalej coś robić żeby parkiet nie wstał więc stoimy drugi tydzień w miejscu. A miałam 1 października sie przeprowadzic a tyle jeszcze tam roboty...

Lenuś mam nadzieję że Hanulce lepiej i wszystko u Was OK? Jak tam się czujesz przed poniedziałkowym powrotem do roboty?

Zaba skoro kiepsko przybiera to spróbuj jedno karmienie zastąpić moze kaszką Sinlac - jest dla alergików i raczej wszystkie dzieci ją lubią. Marysi aż uszy się trzęsą jak widzi butle!!! A początki z karmieniem są trudne i trzeba mieć sporo cierpliwości i kreatywności. A próbowałaś jabłuszko bo u nas marchewka też nie chciała iść i nietolerancja a jabłko poszło i chyba lepiej nic nie dodawać tylko jeden smak.

Całuski dla wszystkich i miłęj niedzieli!!!:-):-):-)
 
Ja tez zaba jestem takiego zdania ze skoro tak zle przybiera to wlacz butle! do dzieciatka diety..... i sie nie dziw ze tak reaguje na pokarmy sa nowe dla niego i nie zawsze dziecko wszustko ladnie toleruje..... ale o tym Wiecej napisalaby Ci Renia Ada....Maja Sila:)
 
Lady a co tam w nocy się działo?????lekarz nie zaszkodzi a może pomoże;-)

Aga
jak tam malutka?

Zaba
no tak jak pisałam...i jak tu Aga psize..że moze sinlac wprowadż...a jak nie to zamist kleiku ryżowego czy sinlacu kaszkę ale KUKURYDZIANĄ...no i po jednym smaku wprowadzaj żeby było w razie czego wiadomo co uczula.

moja zasnęla..potem spacerek jakiś zrobimy...boże jak mi sie nei chce łazić po tych schodach...szkoda że nei mam ogródka...tylko bym wózek wystawiła i hej:-D

a teraz kaaaawwwwwaaaaaa:-)
 
no a tak apropo alergii :crazy: skonczyl mi sie oil atum do kapieli i wykapalam ja wczoraj w nivea HA...i co i d...juz czerwona i sucha skóra miejscami...musze isc dzis gdzies kupic oil atum:no::wściekła/y::baffled::-(:szok:ehhh
 
reklama
Anetha u nas w nocy poplakiwanie...... mial cala noc strasznie lekki sen.... przebudzal sie z placzem pierw pojekiwal jak zawsze to ja smoka ale on sie krecil i wiercil wiec musialam brac go na rece i nosic miala caly czas oczka zamkniete i lulalalm do snu polozylam przysnol na kilkanascie minutek i znowu to samo malo tego zaciagal katarek i kaszlal... i tak do bialego rana.;.... co dziwne ze rano mial taki nos zapikowany ze sie zdziwilam ze nie leci mu woda tak jak zawsze to ma pierw katar wodnisty a potem z dnia na dzien coraz gesciejszy i zielonkawy a teraz ma nos zapikowany ja sciagam patrze a tu zielony bardszooo gesty katar...... on mowie Ci marudny strasznie jest caly czas go nosze bez przerwy nawet nie usiedzi mi na kolankach minuty.... pomialkuje a jak usoypiam to tak jeczy jakby cos go bolalo ... daje leki wapno co kacha mi doradzila i daje cebion i nasivin zakrapiam./... o ludzie,..... znowu sie zaczyna ledwo co antybiotyk skonczyul z tydzien ponad temu i kataru tylko tydzien nie mial....... boze.... teraz drszemie sobie to plery i rece mi odpoczywaja a tak ... znowu zle sie mu je nie m jak oddychac.....mruczy i mruczy biedny.....

A Anitka nprawde delikatna i alergicka... moj niby tez atopowiec.. ale ja nie mama takich problemow juz jak kiedys kiedys miala atopowe zapalenie skory zmianialm mleko i zniklo a teraz ma male chrostki ale to od sliny i tych lekarstw... i jak mi sie skonczyl plyn dla dziecka i zapomnialam kupic to umylam go zwyklym szamponem moim i nic mu nie bylo nic sie nie dzialo ze skora juz nawet piore jego rzeczy w zwyklym proszku i daje plyn i nic mu sie tez nie dzieje....zadnych zmian skornych..... nic....

Ada Ty to sie roientujesz w tym dobrze... powiedz, bo ja nie rozumiem. ja ostatnio jak bylam u lekarki tzn alergologa to ona mi powiedziala ze jak jjest katar u dziecka i o ile to alergiczny to on nie wynika z alergi pokarmowej alergia pokarmowa uwidacznia sie na skorze a na katar z alergi poarmowej dziecko jest za male i jeszcze takowych objawow nie ma..... wiec jak to jest???????bo ja baranieje juz
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry