Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Lady
u mnie właśnie był katar alergiczny od jedzonka...taki bezbarwny...ale męczący ...
też miałam takie nocki jak Ty opisujesz...wykończyć się szło..ale dałam to antyhistaminowe i 2 dni i do tej pory jest ok już półtora tygodnia...jeszcze kila dni będę jej podawać,zobaczymy jak będzie jak odstawie ketotifen i przejdę na sam nutramigen....
także mnie pediatryczka mówiła że jak najbardziej moze być alergiczny bez względu na wiek..
hehe każdy lekarz mówi co innego
cześć wszystkim,
Ledy, Aga, dziękujemy, z Hanią jest lepiej, nie wiem co to było ( może zwykły foch ) w każdym razie z jedzeniem wróciło do normy, aczkolwiek widzę, że coś się z nią dzieje, nie wiem czy to brzuszek czy może te cholerne zęby. Nie zasypia tak jak kiedyś około 20-21, tylko na przykład tak jak wczoraj o 24 i w nocy pobudka około 4.30.
Zwalam to na zęby i żyję nadzieje, ze niebawem wszystko wróci do normy.
Lady- ajak Sebcio? śpi lepiej czy nadal marudny?
Iwonka- to super, że nie zostawisz jednak Natalki pod opieką niani i zdecydowałaś, że nie wrócisz jeszcze do pracy!
Renia, LUcky- gdzie Wy?
Aguś- jesli dobrze zrozumiałam postanowiłaś jednak wrócić do pracy? nie łam się kochana, ja w środę mam pierwszy dzień po prawie rocznej przerwie. Fajnie , że Maryś je tak ładnie, bo u nas średnio na jeża z tym, co prawda je już zupki-papki, ugotowane przeze mnie, ale nie chce kaszek ani deserków ani oczywiście zadnego picia! będę zostawiała moje mleko ale panna nie umie pić z butelki, ostatnio zrobiliśmy próbę generalnąi wybyłam z domu na 6 godzin( co prawda to nie 8 , ale jak przezyli 6 bez katastrofy to przetrwają i 8) i było całkiem całkiem, poza tym że ciężko było z karmieniam z butelki, bo Hania bawiła się smoczkiem i mleko które udało jej się w końcu skonsumować spłynęło do jej buźki zupełnym przypadkiem, bo nie wie jak się ciągnie smoka. Mam nadzieję, że się w końcu nauczy bidulka- wyjścia nie ma. Bartdzo dawno nie odciągałam pokarmu i myślałam, że jest go malutko, bo piersi takie lekko sflaczałe i obwisłe, ale byłam w szoku bo ostatnio pisałam Wam, ze przez cały dzień HAnia nie chciała jeść i musiałam ściągać pokarm i ku mojemu ogromnemu zdziwienu ściągnęłam z jednej piersi 150 ml
buziaki i miłego dnia!!!!!!!
Lene
ojjj...ale Ci dobrze że nie ma katastrofy z zostawianiem niuni z kimś...
moja ma jakiś etap teraz"tylko mama"nawet u tatusia się nie podaba za dlugo(czyt.dłuzej niż15 min) eh...nie wyobrażam sobie powrotu do pracy...póki co jutro idę odebrać decyzje o wychowawczym i posiedzę ze 2 latka w domu a potem się zobaczy...pewnie trzeba będzie zmienić prace albo coś...ale na to mam kupę czasu żeby się zastanowić...
narazie kurcze muszę iść wyleczyć nadżerkę...lekarz mówił o krio ale to siewiążę zwybyciem z domu na pare godizn na oddział...eh..i jakoś nie widzę toego żeby mała płakała przez tyle czasu...wiec skoczę jeszcze prywatnie do ginka i zaptam czy na pewno nie da rady farmakologicznie...
Buziaczki dla Was!!!!!!
Lady u mnie właśnie był katar alergiczny od jedzonka...taki bezbarwny...ale męczący ... też miałam takie nocki jak Ty opisujesz...wykończyć się szło..ale dałam to antyhistaminowe i 2 dni i do tej pory jest ok już półtora tygodnia...jeszcze kila dni będę jej podawać,zobaczymy jak będzie jak odstawie ketotifen i przejdę na sam nutramigen.... także mnie pediatryczka mówiła że jak najbardziej moze być alergiczny bez względu na wiek.. hehe każdy lekarz mówi co innego
Anetha-- mi lekarka alergolog mowila ze oczywiscie dzieci moga miec alergie od najmlodszych lat ale w tym wieku ale jesli pojawia sie katar to wziew jest tego obajwem u takich malych a nie pokarmy pokarmy raczej skornie i faktycznie badz tu madry..... i widzisz kazala brac zyrtec tydzien bralalm a ze poprawy nie bylo kazala odstawic ale i tak czy siak podejrzewa alergie wiec sama widzisz jakie to dybanie jest az do roku trzeba sie pozbierac bo z krwi dopiero wtedy mozna testy zrobic.... i teraz to sa tylko znaki zapytania ...i badania doswiadczeniowe na dziecku autentycznie....
Lene to fajnie ze normy wrocilo.... u nas nocki sa koszmarem tazke czekamy na powrot zdrowia........
Lady
no dokładnie...lekarze bawią się tylko w zgadywanki...no bo co może powiedzieć...on nie przebywa z dzieckiem stale tylko widzi np przez 10 min..a jak nie ma wyników badan przed nosem to co pozostaje..?"wygląda to na uczulenie wiec damy zyrtec..."itp...
jak nigdy przez weekend popisałyście tyle że nie mogłam tego nadrobić :-)
u nas nocki takie same :-(
pogoda dziś słoneczna :-)
Ja od piątku raczej nie miałam czasu
gdyż w piątek miałam imprezę i do soboty wieczora leczyłam kaca hehe:-)
a za to w sobotę na noc siostra przywiozła mi swoje dziecię no i z całej nocy przespaliśmy chyba z 0,5 godziny więc jestem mega śpiąca
maluchy na zmianę się budziły - myślałam że w głowę dostanę
teraz jeden i drugi mają taki wiek że źle sypiają :-(
więc ciężko jest ich opanować
dziś nigdzie dupska nie ruszam bo mam takiego lenia po nocy że nic mi się nie chce :-)
widzę że u was się sporo działo ale poczytam co nieco od poniedziałku bo teraz nie mam głowy
hej dziewczyny, serdecznie dziekuje za powitanie i Wasze opinie. Mam nadzieje ze jednak to nei alergia a zbyt szybkie tempo wprowadzania - Maciej wyrosl glownie na butli i mleku modyfikowanym wiec pewnie brzuszek byl odporniejszy i jakos nie przyszlo mi do glowy ze z Krzysiem musze sie bardziej ograniczyc.. Krzys kazda z tych rzeczy osobno jadl tzn marchew, kleik, ziemniak i nic mu nie bylo dlatego zdecydowalam sie polaczyc hm moze poprobuje bez mieszanek. Kaszki Sinlac u mnie nie ma moze jest opowiednik zapytam pediatre (jeszcze poltora tygodnia)
Czytalam o katarkach Waszych niektorych maluchow czesc wyglada na alergie ale jakby bylo przeziebienie to goraco polecam domowy syrop z cebuli moga pic go maluchy (ja podawalam pipetka) sol fizjologiczna do noska, odczekac na brzuszek i oklepywac dlonia w lodeczke zeby wychodzilo a nie splywalo w dol.. a i nawilzacz w pokoju, to tyle wiecej sposob na katar nie znam.
U nas tez piekna pogoda, chyba zbierzemy sie do zoo porzucamy sie liscmi... :-) a Wam zycze milej i przespanej nocki
ALUNIA mała uwaga pokarmowa alergia to nie tylko wypryski skórne może być alergia ukryta wewnętrzna wiele osób dorosłych i dzieci tak ma....nie zawsze objawa się wyspyką...może objawić sie kolka bólem brzucha itp....
Hej
ja tak na moment teraz dziewczyny bo troszkę bieganiny mam dziś..
Zaba
kochana jak nie ma sinlac w markecie to zapytaj w aptece( u mnie w mieście tylko w jednym markecie jest sinlac i tylko jedna apteka sprowadza sinlac..w reszcie trzeba zamawiać)albo poszukaj w sklepach internetowych,przecież można zamówić....Moja córka alergiczna jest i to co moze jeść nie za bardzo jej smakuje...to sinlac duzo daje...lubi go bo jest słodkawy, daję jej do mleka albo zupki czy deserku ostatnio( to nawet zje kilka łyżeczek- a to jużniemal cud u nas )
Ada
jakie ładne foteczki Amirka w rameczce...masz wiecej????chętnie bym pooglądala Twojego szkraba
u nas noc dizs pozostawiała wiele do życzenia...od 21-24 było dużo płaczu kręcenia się ,noszenia id...potem zjadła kolacje(w końcu) i zasnęła do 3,50spała wymęczona...a potem przysnęla do 4,30 i już koniec spania..."dzień dobry"i tak właśnie nie śpi do tej pory...buszuje w łóżkutrochę nie dospani jesteśmy ale co tam...;-)
U nas dziś super nocka pierwsza pobudka ok.4 no i super drzemkę złapałyśmy jak tata poszedł do pracy. No ale oczywiście już razem w łóżku;-);-);-)wstałyśmy dopiero o 8. Od razu mam więcej energii.
Zaraz przychodzi babcia się wdrażać. Zobaczymy jak to będzie staram się być dobrej myśli. Fajnie że pójdzie z małą na spacer i ja mogę na luzaka kilka rzeczy pozałatwiać w nowym mieszkaniu.
Zaba musisz zapytać lekarza o Sinlac. U nas produkuje to Nestle ale na pewno jest jakis odpowiednik za oceanem... Nie spotkałam jeszcze mamy która byłaby nie zadowolona że to podaje. I jak tam wycieczka do zoo? My byłyśmy wczoraj u misiów. Zdjęcia kiepskie bo ostrość złapało mi na misia a nie na Niunię
Ruda imprezowa z Ciebie dziewczyna Ja alkoholu nie piłam od roku więc pewnie się ululam jednym kieliszkiem winka. Ale za kacem nie tęsknię.;-)
Lenuś tak wracam do pracy chyba że zobaczę że teściowa sobie nie daje rady np. fizycznie z małą lub mała ryczy strasznie. Szkoda że moja mama mieszka w innym mieście bo Maryś jak ją widzi to się cieszy i wyrywa do niej a teściową robi nadąsane miny.
Aduś, Lady, Aga u dzieci alergia pokarmowa może objawiać sie wszystkim z tego co poczytałam na tej stronie. Alergia pokarmowa
DZiwne to ale Lady ja bym zrobiła wymaz jak nic nie będzie to spóbowała jednak potraktować to jak alergie. Uważaj na ten Nasivin bo moze łatwo zniszczyć błonę w nosku i wtedy będzie łatwiej coś łapać.