reklama

Kwietnióweczki 2008

Witam ;-)
Melduję się prosto z pracy. Po prostu padam na ryj...masakra...

Jeśli chodzi o krztusiec to mojej kuzynki córka ma go teraz. Wiem ylko tyle,że trwa on około 6 miesięcy i w trakcie choroby powoli zanika,nie jest zaraźliwy,i są na to tylko jakieś syropki ułatwiające wykrztuszenie.

Co do mleka to spróbuj bebilon pepti,albo comfort jeśli chodzi o kupki. Moja Dostaje pepti i jestem zadowolona,że nie wspomnę już o tym,że nie śmierdzi jak nutramigen....
 
Ostatnia edycja:
reklama
Czesc


Anetha wspolczuje Wam tez boze moze latem przedza wszystkie katary i lepiej niniunie beda nam spaly tego nam wszystkim zycze to sie przeciez kiedys musi skonczyc...... Duzo zdrowka i wytwaalosci!

Karola Wam tez wspolczuje jeju wszystkim wspolczuje co tak dzieci sie musza nacierpiec.....

U nas coraz gorzej maly mial wczoraj tylko trzy 90 ml karmienia w dzien i kazde obficie wymiotowal.,.... w nocy zjadl 100ml i dzieki bogu chociaz to mu pozostalo w brzuszku....... ale rano ulal tez troszke ale nie tyle co wczesniej.... a dzis do tej pory mial tylko 2 karmienia jedno 90ml a drugie teraz 50 ml........ boze ...ale on ma katar dzis nowe leki ma dostawac.... napisze o nich jutro bo odebrac z apetki maz musi....... noc okropna i jeszcze ja dostalam wymiotow juz nie mialam czym zygac stanely mi winogrona ktore na noc sie nazarlam potem tylko kwas mi lecial i sie telepalam poty zimne... i blada jak scianna bylam slaba i do malego zmezem wstawam co minute.... i nosilismy na zmiane bo maly tylko u mnie sie uspokaja.... oj ciecko mi....strasznie..... jakby tego malo to od ranan woda za przeproszeniem leciala z dupy!!!! i od 2 godzin dopiero spokoj.....:/ ake sie strulam.... caluje kazda ! i zdrowka dla pociech naszych.....
 
hej hej
noc u nas.... tu juz nic nie napisze bo prawie nie spalysmy...zabki zabi...skonczylysmy ketotifen...jak dzis bedzie taka marudka t wracamy do viburcolu,nurofenie w syropku,dentinox w zelu na dziselka...nosek ma przytkany...wiec jeszcze euphorbium( u nas na niewielki katar pomaga)...
noa teraz trzeba szykowac mlodego do zerowki....

Lady
o matulu jak ja wam wspolczuje...bidulki....duuuuzzzzooo zdrowka...oby juz byl koniec z chorobskami;-)

Firanka
świetne fotki..hehe mała informatyczka :-):-):-)moja też lubi kompy:-p
to o bebilonie pepti to chyba do mnie pisalas...:-pwiesz nie każdy alergik może być na peptki..np mój syn jam ybł mały to zaczynaliśmy od bebilony..i niestety nie było żadnej poprawy,dopiero po nutramigenie przeszło..ale on miał ok kupki...
trochę się obawiam zmiany tu mleka na pepti bo moze być dużo gorzej ze skórą jak u syna było....ale zobaczymy co powie nasza lekarka...
A co do nutramigenu to 2ka o nowym smaku nie śmierdzi tak bardzo...hehe bo ma fruktozę..oczywiście pozostawia wiele do zyczenia porównując np do mleka sojowego które jest słodsze...ale to juz nei to G...co było wczesniej...jednak też nie każdy alergiktoleruje ten nowy smak...co moze potwierdzić tu Ada...eh te nasz małe delikatne brzuszki....

wczoraj małej nawet nie próbowałam dawać zupki bo była taka marudka że i tak by nie zjadła...moze za 2-3 dni spróbujemy znowu coś podać....

no to uciekam kochane moje...Miłego dnia,papa:happy2::happy2::happy2:
 
cześć laseczki

u nas nocka pobiła wszystkie jak do tej pory
Natan od godziny 1 do 6 nie spał tylko cały czas się targał po dziąsłach
ja juz zaczynam sobie wymyślać po woli że może mu te zęby już nigdy nie wyjdą bo może są jakoś źle ułożone i może trzeba zrobić prześwietlanie :-(
bo kto o tym słyszał żeby dziecku 4 miesiące wychodził ząb :wściekła/y:

jeszcze moment i stracę głowę a z reguły jestem bardzo opanowana jeśli chodzi o takie sprawy

Odmowa jedzenia stał się już standardowa :-(
MLEKO jest fuj
za to deserki może jeść w każdej ilości :-)
dobre i to

Kapi bierze ten antybiotyk ale wydaje mi się że to nie jest trafiony lek - bo lekarka tak sama do końca nie wiedziała co mu jest w piątek idę z nim na kontrole to może wy,uszę żeby mu zrobili krew i jakieś inne badania :tak:

najbardziej się obawiam żeby mały nic od niego nie podłapał no bo wiadomo mają ze sobą ciągły kontakt - ciężko by było im tego zabronić :tak:

Alicja czy u was się wreście skończy ta gehenna :wściekła/y:
boże co wy się nacierpicie
może żeczywiście to jakiś rota-wirus tak jak pisała Firanka ?
bo aż mi się nie chce wierzyć że tak was długo wszystkich trzyma
po tylu wizytach u lekarza i lekach - może czas zasięgnąć opini innego lekarza :tak:
zdrowia zdrowia i jeszcze raz zdrowia wam życzę

Aga a u ciebie widzę że podobnie jak u nas
zęby - brak apetytu - przeziębiontko :-(
nie dobrze bo ty taka mobilna dziewczyna - cały czas w ruchu :tak:
zasówasz jak nie do zerówy to z małą na zakupy na rączkach ach.......
masakra
już nie wiem co do was pisać na pocieszenie
bo co bym nie napisała to i tak nie zabierze cierpiń maluszkom :-(
ale trzymaj się :-)

Firanka żeczę braku zmęczenia po pracy - myślę ze to kwestia czasu i wpadniesz w ten rytm :tak:
dzięki za info o kokluszu ale też już sobie poczytałam co nieco - straszne choróbsko:wściekła/y:
malutka śliczna :) - no i widzę że już próbuje pisać na BB hehe :-)

a gdzie reszta laseczek - co tam u was ?
Iwona :-)
Renata:-)
Aga:-)
An:-)
Ada:-)
Bub
u:-)
i cała reszta buziam :-)
 
reklama
Ruda
ojjj
to też miałaś przeboje w nocy...
Twój chociaż deserki je...moja tylko mleko i mleko i już tak trwa ponad miesiąc.........:no::wściekła/y::-(:baffled:eh..
ja to już dziś jak miś panda wyglądam takie mam sine pod oczami...a padnięta jestem że hej...heh chciałam się na chwile położyć na brzuchu na łóżku tak na podusię głową...i jak przypierniczyłam w stół łukiem brwiowym...auuuu...odrazu mi się spać odechciało,dobrze że nie rozcięłam...co robi brak snu z człowiekiem:-phahah...niezłe to było....idę szykować obiadek....Papa


 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry