reklama

Kwietnióweczki 2008

Firanka
hehe faktycznie rzadkość kobieta"kanar" podziwiam....
a moim nickiem się nie przejmuj..trudno go zapamietać( możesz pisać tak jak Ruda...Aga i już)

no już zmykam...poszukać wykałaczek żeby podeprzeć powieki dziś sobie...inaczej będę spała siedząc,chodząc...cały czas hehe:-p
 
reklama
Czesc Mmuski,,,,,,

Anetha zapomnialam jak Ty masz na imie???? hahahahahahahahah Boze Ty mi zyczysz tyle A wam tyle samo tego co mi potrzebne kiedy to sie nam skonczy???? u mnie nocka lepsza b az tak zle nie bylo bo dzis w nocy nie wymiotowal ale budzil sie co sekunde i noszenie tez bylooo......ale za to po 6 nakarmilam i po godzinie znowu wymiotowal wszystko zaciaga nosem i koniec cale jedzenie do gory podplywa i noskiem wypolywa i buzia .... mekiiii jak on sie musi biedny meczyc ja jak wymiotowalam to tchu mi brakowalo o boze a co musi taki malec przezywac jak jeszcze to mu nosem leci............U nas poprawy zadnej... zupek ani deserkow zadnych teraz nie jemy..... ciezko karmic mlekiem a co dopiero czyms takim/.....lepoiej by plynu mial wiecewj by mi sie nieodwdnilk..... juz nawet jak krew pobieralismy to niemogli pobrac mmu bo mial gesta krew daje mu picie strzykawa ale wypluwa..... ma juz tylko 4 posilki w tym 3 wymioty obfite..... ale poza tym kaszlec tak nie kaszle tylko jak katar mu tam przeszkadza i splywa..... marudny placzliwy nic mu nie pasuje ajk to choremu no nie? i nie ma cos humorku ciezko go rozbawic zawsze sam sie smial na moj widok a teraz tak pattzyy tymi oczkami....... :-(

An to fantastycznie ze Tobie Jeremi rosnie tak i zdroow sie chowa!!!!! zazdroszcze tego zdrowia i nocek [rzespanych..... a jesli chodzi o zmiane lekarki to juz prywatnie teraz mialam wizyte i tyle co dostal to inne leki cholernie drogie a gowno to daje!!! az sie boje ze lada dzien znowu siadzie mu na gardlo badz na oskrzela ...oklepuje go codziennie ale cos mu tam harczy i nie wiem gdzie czy to w gardle czy to w oskrzelach sie zaczyna dzis mamy szczepienia tazke go obada...... mam nadzieje ze wsio ok i ze zaszczepimy sie bo mamy duze opoznienie bo dopiero to bedzie nasze trzecie szczepienie........

Karola ajka tm Twoj ????? lepiej sie ma?? wiec na co lekarka mu dala ten antybiotyk??? nierozumiemm ????? jak nie wie co mu jest????? mial jakies zapalenie? oskrzela ?????? bo nie chce mi sie wierzyc ze daje sie antybiotyki juz tylko dlatego ze ktos kaszle albo ma goraczke od tak?? albi cos nie doczytałam......


Firanka fajne masz zajecie hahahah ciezkie musisz byc opanowana ? opowiedz cos jak ci tam mialas jakies chore przypadki??? i sama jestem ciekawa jak kjarola ile ci tam placa???? wogole powiedz bieglas juz za jakims gapowiczem???? hahahaha

A jesli chodzi o te wirusy rota to nie nie na bank to nie to bo on nie ma zadnej przeciez biegunki ani goraczki ma straszny tylko katar a te wymioty sa spowodowane ze sie dlawi nim i mu spowrotem podchodzi.,,,,,,, dzis jak bede miala chwile to wieczorkiem napisze co i jak wizyte mam na 13...ciekawa jestem ile wazy i czy z wagi mi nie leci?'

Wszystkim milego dnia....
 
Alunia...
hahaha
Agnieszka;-)
boże ale macie przerąbane aż mi łezki stoja w oczach jak czytam.......my niewiele lepiej tylko nie wymiotuje...na szczęście...ale ten katar gęsty, zielony?fuujj...dużo...co odciągnę to ona wyje i jej wiecej splywa i tak można w kółko...kurcze...
od zębów?
przeziebienie?
cholera wie,,,,
no my tylko 3-4 mleka w ciągu doby po 150ml..o niczym innym nie ma mowy..plus herbatka bo soki bllleeeee...
i tak sienam to już ciągnie i ciągnie...końca nie widać...

idę mlodego odstawić do zerówki..zajrzę potem....chyba:-p

 
cześć laseczki

u nas nocka ok mały po tej poprzedniej tak wymęczony i po całym dniu że spał mi ładnie

jeśli chodzi o Kapiego to Alicja sama nie wiem na co dostał ten antybiotyk też mi się to nie podoba - kaszel jak był tak jest :wściekła/y: coś podobnego jak u gruźlików

Alicja jak mały ci tak wymiotuje to może próbuj mu właśnie dawać stałe posiłki one nie mają takiej tendencji do cofania się
wiem jaka to trauma dla maluszka jak wymiotuje bo moje 2 chłopaki do 4 miesiąca ulewali ale tak na zasadzie wymiotów
i zawsze noskiem też szło - współczuję nie cierpię tego :wściekła/y::-(
Alicja żeby ci się Sebcio nie odwodnił bo ja z Kapim właśnie przez wymioty na 2 tygodnie wylądowałam w szpitalu
jak miał 2 tygodnie to zjadłam jajecznicę którą zrobił mi mąż ale nie dodał że ona na smalcu
a Kapi był na cycu więc jak zaciągnął ten smalec to rzygał dalej niż widział i wystarczyło 7 godzin i mały odwodniony był :wściekła/y:
więc z maluszkami trzeba uważać

Aga z tym katarkiem jak pisałaś mają związek zęby ale nie przy takim zielonym gęstym katarku
bynajmniej ja słyszałam że taki lejący prawie przezroczysty wtedy jest
Nitce na pewno bardzo przeszkadza ten katar - bidulka musi się namęczyć
i to ciągłe odciąganie katarku jak dzieci tego nie lubią :-(
Aga wytlulaj ja ode-mnie:-)

A wychowawczy mi przyznali ale jeszcze musze dostarczyć jakieś papiery - ja kurw... zwariuje z tym urzędem co za biurokracja piepszona :angry: ile można tam latać i się dowiadywać ze jeszcze coś ?
 
Ruda
hahah co do tych urzędów to ja już moze nie skomentuję...bo też sie nabiegałam...pani mi powiedizała"tak dziekuję to juz wszystko"a 2 tygodnie póxniej dostaję pismu o uzupełnienie dokumentacji...słów brak no nie?:baffled:

Iwonka
powodzenia z pracą:-)
 
reklama
Aga,Ruda,Lajla miałam chore jazdy nie raz... W drugi dzień pracy jakaś bambera mi wypłaciła liścia...i jej oddałam...tzn z racji,że twierdziła,że jedzie po dziecko do szpitala do ją kopłam w nogę... Potem jakaś wariatka zaczęła mnie dusić... Co jeszcze hmmm....kiedyś jakiś facet zaczoł mnie ciągnąć za szmaty po przystanku,a jakiś penerek,który też dostał mandat jak do nego doleciał to tak mu nawalił,że to szok...W 2 miesiącu ciąży ( kończyła mi się umowa i nie mogłam powiedzieć,że jestem w ciąży bo by mi nie przedłużyli) wyleciałam przez zamknięte drzwi z tramwaju...masakra...No ja mam średnio od 3000 do 4000.
A to co mówili w tv to było w Katowicach...W Poznaniu jest jeszcze gorzej bo były przypadki takich pobić,że moi koledzy leżeli w szpitalu w śpiączce,inni połamani...U mnie w mieście jest około 10 kobiet kanarów. Nie raz goniliśmy jakiegoś gapowicza,ale teraz ja mam np na to wyj***ne nie będę się szarpać z łochami...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry