reklama

Kwietnióweczki 2008

Witajcie dziewczyny :-)
Tak rzadko wpadam, że pewnie ledwie co mnie pamiętacie (no oprócz Lene z którą ciągle mamy kontakt, buziaki kochana:happy:). No i widzę sporo "nowych" kwietniówek odkąd tu byłam ostatnio (czyli jakies 2 miesiące temu :-)), więc witam wszystkie bardzo cieplutko przede wszystkim na początek.
Wpadłam tak zrobić szybkie rozeznanie - porównanie mojego Mikołajka do rówieśników, żeby się upewnić czy aby wszystko jest w normie:-p. Bo wśród znajomych to mam dzieci tylko albo parę miesięcy starsze, albo młodsze...A pediatra to wiadomo..."taaaak, wszystko w porządku, tak, tak to normalne, każde dziecko inaczej..." itd bleeeee.
Oto moje krótkie i zwięzłe pytania, bądźcie tak miłe i podzielcie się ze mną:
1. ile Wasze maluchy ważą?
2. co już robią w sensie rozwoju motorycznego (raczkują, pełzają, siadają same, siedzą bez podparcia itd)
3. jak zachowują się w sensie rozwoju społecznego (czy cokolwiek "mówią" - chodzi mi np o zbitki dwóch sylab, jakies gu gu, ne ne ne, ba ba ba itd), smieją się w głos, reagują na swoje imię,
4. czy przesypiają całą noc?

Miałam zapytać jeszcze o to jak je karmicie, ale z tego co pobieżnie zdążyłam przeczytać na ostatnich stronach to chyba juz wiem - że kaszka na śniadanko, na obiadek zupka albo jakies danie, na kolację kaszka, a poza tym to mleczko, mleczko i mleczko, czyli tak jak u nas.

U nas z Mikołajkiem wszystko wspaniale, z każdym dniem jesteśmy w nim coraz bardziej zakochani ale...to same wiecie :-)
Jutro idziemy na szczepienie WZW, mały jest na modyfikowanym (NAN2) już od dłuższego czasu i kupki tez robi zielone - któraś z Was o to pytała, ponoć po tym mleku to normalne - bardziej gęste, śmierdzące i zielonkawo - szarawe.
Ja jestem na wychowawczym i nie planujemy w tej materii zmiany - nie mam z kim maluszka zostawić, babcie pracują, a wynajem opiekunki, dojazdy do pracy i ciuchy służbowe wyniosą mnie prawie tyle co miesięczna pensja, więc sobie podaruje (z niekłamaną radością:-))

Pozdrawiam Was serdecznie wszystkie i Wasz maluszki i uciekam nakarmić też tatę ;-)
Dziękuję z góry za odpowiedzi na zadane pytania.
Całusy.
 
reklama
no i po wizycie
lekarz zdębiał ale kazał pić tylko syrop i mówi że może do szkoły chodzić sama już nie wiem co o tym myśleć :szok:

witaj Lucy

a więc pytania

1 Natan waży prawie 10 kg to sporo ale dobrze mu z tym :-)
2 przekręca się z boku na bok na plecki i na odwrót
podnosi się do siadania ale usiądzie sam jak podam rączki
siedzi sam ale krótko ok 1 min.
pełza ale mało skutecznie tz. bardzo dużo czasu mu to zajmuje - przepełzać z miejsca w miejsce
stoi i podskakuje oczywiście trzymany za ręce
wkłada nóżki do buzi
3 Natan dwa miesiące temu zaczął mówić mama i raczej ze zrozumieniem bo patrzy w moją stronę jak to mówi
używa wiele sylab i zaczyna je powtarzać po dwie co czasami tworzy słowa :-)
wczoraj i dzisiaj powiedział
kurde ale to był pewnie przypadek - ale bardzo zabawny bo wszyscy się od razu na nim skupiliśmy hihi:-D co za słówko ? nie wiem skąd sobie on to wziął ?
na swoje imię reaguje od razu
4 Teraz coraz częściej przesypia cała noc i dlatego wypadło nam nocne karmienie ale jak go męczą zęby to nie przesypia i pije mleczko

Jeśli chodzi o jedzonko to
1 mleko z kaszką
2 obiad + mięsko lub parówka + kleik
3 deser + biszkopty + kaszka
4 mleko z kaszką

w między czasie ciastka chrupki ryż biszkopty owoce i warzywa surowe do skubania :-)
no i to chyba wsio co chciałaś wiedzieć

Mój młody też pije Nan2 ale nie ma zielonych kupek tak często zdarzają się też często żółte - ale to chyba nie ma reguły zależy jak dana dzidzia trawi pokarm :tak:

ja też właśnie poszłam na wychowawczy i na razie nie mam zamiaru wracać do pracy :tak:

pozdrawiam i buziam wszystkie :-)
 
RUDA to dobrze,że z Kapim ok...

LUCY u nas mleko..plus obiad mięso deser chrupki w między czasie...siedzi sam około 2 minut podnosi się ale pada za chwile podnosi się do raczkowania i poklęczy tak na czworaka około 1 minuty obkrętey we wszystkie możliwe strony jakie są:rofl2: w okół osi itp trzymam pod pachy na stojąco lubi se poskakać :rofl2: a mówić no jeszcze nie mówi całych zdań ale nie długo zacznie a tak serio ba ga mam bi gu itp ostatnio cały czas mówi mam mam mam może doda a w końcu:-) na imię swe też reaguje...to tyle...oczywiście bęzzębny dalej:happy:


 
Oj pytam bo zaczynam się ciut martwić... No bo tak: fizycznie Mikołaj rozwija się chyba ponad normę - tzn wszyscy tak mówią... siada sam i siedzi już bez podpierania, wyprostowany jak struna, a w reku trzyma sobie np chrupka, od wczoraj raczkuje tzn dociera do celu w dośc szybkim tempie uzywając na zmiane rączek i nóżek, stoi bardzo sztywno trzymany za rączki, a jak da mu się coś za co może się trzymać - np rama łóżeczka to stoi sam :szok: chwilami mam wrażenie, że za chwilę zacznie sie podnosić przy jakimś meblu i wstawać też sam...Czyli genralnie super. Jest przy tym bardzo drobny (7300) ale przy takiej ruchliwości to chyba zrozumiale. Z resztą my też jesteśmy raczej drobni.
Co mnie natomiast marwti to jego rozwój tzw społeczny, a dokładnie "mowa". No bo kontakt łapie super, smieje się do wszystkich, jest bardzo pogodny i wesoły, reaguje na wołanie itd, cały czas szuka mnie wzrokiem ale...oprócz pokrzykiwan typu aaaa eeeeee i tego typu gaworzenia nic..:-( No i naprawde troszke zaczynam sie przejmowac, bo do ktorej ksiazki nie zajrze to jest napisane, ze w tym wieku to juz zdecydowanie powinien gugac, gagac, dadac itd...A u niego ani widu ani slychu, nic żadnych sylab nie zapowiada. Jak mowie do niego "mama" zeby powtorzyl to tylko sie zarykuje...:sorry2:
Nie chce szukac dziury w całym ale...co o tym myslicie?
No i chetnie dalej poslucham dla porównania jak rozwijaja się w tej materii inne pociechy... Dzieki za odpowiedzi. :tak:
 
Dziewczyny ratujcie, jaki mam kupić kombinezon tzn. rozmiar 74 czy 80
Mój mały to kabanek jest bo prawie 10kg. Jaką wy rozmiarówkę macie?
Chciałam taki z Quella ale spasowałam a teraz juz musze na szybcika kupić i mam dylemat.
Pozdrowionka
 
1. ile Wasze maluchy ważą?
2. co już robią w sensie rozwoju motorycznego (raczkują, pełzają, siadają same, siedzą bez podparcia itd)
3. jak zachowują się w sensie rozwoju społecznego (czy cokolwiek "mówią" - chodzi mi np o zbitki dwóch sylab, jakies gu gu, ne ne ne, ba ba ba itd), smieją się w głos, reagują na swoje imię,
4. czy przesypiają całą noc?

Miałam zapytać jeszcze o to jak je karmicie, ale z tego co pobieżnie zdążyłam przeczytać na ostatnich stronach to chyba juz wiem - że kaszka na śniadanko, na obiadek zupka albo jakies danie, na kolację kaszka, a poza tym to mleczko, mleczko i mleczko, czyli tak jak u nas.


Całusy.

Hej hej
no to tak
moja córa waży 7700 i długa na 70cm
pełca i podciaga się do siadania...posadzona sama usiedzi ze 2 min( potem ją coś zainteresuje i bammm...leży)
co do mówienia..hehe to u nas na "topie"teraz jest"pupu,bubu,babu,tsa...3 razy jej sie wyrwało maaammaaa ale oczywiście na tym się skończyło i narazie nie mamuje dalej:-pgiieee ,guuuu itp też"mówi"
czy śmieje sie na głods..hehe..no można tak powiedzieć że"podśmie****e się"to takie ciche hihoty raczej niż głośny śmiech...
czy przesypiają noc...uuuu...tu bardzo indywidualnie dzieci...
moja budzi sie(jak zdrowa oczywiscie) 3 razy w nocy na picie czy jedzenie..pospiewa sobie"aaaaa"albo pogada....popełza po łóżku....czasem trzeba polulać..itd...

a co do jedzenia...to zazdroszczę...moja tylko mleko mleko..mleko....mleko z kleikiem wczoraj...no ale próby oczywuisćie robimy..nie odpuszczam:-D

No a tak poza tym co uwas Laseczki?????
ja tu śniadanko wcinam..idę zaraz z młodym do zerówki..pani go chwali że ma dobrą pamieć bo wiersze na 11 listopada szybko zapamiętał...i czyta!!!!!czyta skubaniec jak nic...:-):-):-):-)a ja dumna jak PAW...hihihih:happy:

Lady
jak u Ciebie...młody szykuje się do Halloween???mój jak mi zaczął wymyslać za co by sie przebrał to ja się tylko za głowę łapie...

Noc u nas standardowo 3 budzenia w tmy jedna przerwa w spaniu od4do5 rano..ale co tam...trochę jej jeszcze katar zaczął wracać:baffled::baffled::baffled:ale już nic nie powiem...bo ..bo nie:-p

Potem zakukam pewnie do Was....
Miłego dzionka
Pozdrawiam wszystkie
:happy2::happy2::happy2:
 
Cześć Wam !:-D:-D:-D

Anetha --- Haloween fajna sprawa tylko wiesz co moj to by chcial bardzo sie w cos przebrac i sie moc fajnie tak bawic ale u nich w szkole chyba tego nieorganizuja bo pani nic nie mowiła takze szkoda bo dzieciaki mogly by sie fajnie pobawic :)

Pogoda dupiasta ciagle pada i wieje siedzimy juz 3 dzien w domku <bez zadnego spacerku>:-(:-(:-(

Nocka wyjebana w kosmos jak zawsze ale na szczescie z mezem na zmiane i zawsze jest lzej...ale i tak zrabany czlowiek bo to wszystko slyszy i na kazda komende jek sie budzi.... to tak jakbym wstawala non stop......

U nas zebow jeszcze nie ma :/ a juz mamy niemal ze 6 i pol miecha :) no nic nie bedziemy jesc machewek bo nie bedzie czym pogryzc hihihi:-):-):-)


Napisał Lucy.
1. ile Wasze maluchy ważą?
2. co już robią w sensie rozwoju motorycznego (raczkują, pełzają, siadają same, siedzą bez podparcia itd)
3. jak zachowują się w sensie rozwoju społecznego (czy cokolwiek "mówią" - chodzi mi np o zbitki dwóch sylab, jakies gu gu, ne ne ne, ba ba ba itd), smieją się w głos, reagują na swoje imię,
4. czy przesypiają całą noc?

Miałam zapytać jeszcze o to jak je karmicie, ale z tego co pobieżnie zdążyłam przeczytać na ostatnich stronach to chyba juz wiem - że kaszka na śniadanko, na obiadek zupka albo jakies danie, na kolację kaszka, a poza tym to mleczko, mleczko i mleczko, czyli tak jak u nas.


Całusy.


Lucy Więc tak....u nas jest.....

1.Sebastianek waży 7740kg ma 6,5 roczku.....

2.Hmm....
a) Sebcio niesety nie siada jeszcze sam podnosi lekko glowke do siedzenia ale sie nie podniesie dopiero tak z 10 cm nad ziemia...wiec daleko mu do tego jeszcze a jak go zlapie za raczki to sila sam sie do siedzenia wypcha.. i siedzi samodzielnie do czasu az po cos reka daleko nie zechce siegnac badz sie wysoko do gory nie popatrzy i nie obroci za siebie czasem ze 4 minutki czasem mniej i wiecej zalezy od sytuacji i co robi..... ale daje rade......

b) Jak klade go na brzuszku to leniwiec tylko i wylacznie w wpozycji ktorej jest na lokciach oparty..... nie prostuje raczek nic z tych rzeczy.... ale pelza buzia po powierzchni haha tzn ma buzie na podlodze a dupe unosi do gory i odpycha sie nozkami do przodu i tak dobre 2 metry z nerwem i bolem przejdze hahaha trwa to wieki wczesniej sie wkurzy czasem niz przepelza nawet metr ale dwa razy mu sie juz udalo bez nerwow 2 metry......wiec o raczkowaniu mowy nie ma......

c) za to w chodziku jak go wsadzam to kuzwa sekund 5 i jest w drugim pokoju tak zapierdziela biega kuzwa a nie chodzi juz jest strasznie szybki idzie gdzie chce opanowal juz sobie jak isc by sie nie pobracac dookola jak to bylo w pierwszych dniach teraz wie jak dojsc tam gdzie chce .......

d) Jak trzymam za paszki to sobie gdzie chce ale trzeba go trzymac ma nozki mocne no jak sie zmeczy...a dlugo tak mu nie wolno.. to zgina nozki i se siada...ale tak to chodzic chce nie chce juz siedziec tak.....

e) jak siedzi mi na kolankach i nozki m oparte o lozko i trzyma sie mnie za raczki to skacze do gory ciagle sie odbija.....:) i chce stac jak chce by posiedzial wpada w nberwy....wyc zaczyna a jak tylko stoi to z miejsca rogalik na buzce.....

f) Jesli chodzi o reakcje na imie to raz reaguje a raz nie bo ciagle jest czyms zainteresowany :) i sylaby jak skaladal ala mama sie wyrwalo kiedys tak teraz cisza i tylko pojekuje mruczy i nic poza tym jeszcze se agu powie hahahahaha jak byl niemowlakiem hahahah smiac sie smieje ale takim delikatnym gliskiem i takim piskiem .... nic ponadto......

g) noce nocami .....nam nie jest pisane przesypianie ... budz sie non stoop wierci kreci a to jesc a to herbatke teraz zaczol loic jak nie wiem co..... i tak do rana az wstanie.... ....wiec tak jak Agnes mowila jest to sprawa indywidualna jak w wielu innych przypadkach o ktorych pisze.....


Kazde dziecko inaczej sie rozwija .... widzisz moj 1 synekm to w wieku 8 miesiecy a w sumie zaczynal osmy miesiac stal juz sztywno na nozkach bardzo dobrze i mial 8 i pol miecha to z reka na sercu przeszedel mi 4 metrowy pokoj sam.... ale majac 7 miechow juz stal tez sztywno i na lozku podtrzymujac sie jego szedl bokiem.... siedzial samodzielnie bez chwiania sie jak mial 6 miesiecy.... mowil ma ma kolo 6 miecha tak ciagle mamma mama mama ma ma ma ma ma ze tylko to bylo slychac.. nieswiadomie bo nie kierowal sie ze do mnie oglnie tak se gadal az darl sie.... w 7 baba i tata a w 8 kaka to byly jego 1 slowa.... jak sie smial to cala chalupa sie trzesla bo smiech taki glosny i taki ze myslalam ze tchu mu zabraknie jak w tej reklamie dziecko ma szok.... i zdania juz ladnie ukladal w wieku 1,5 roczku i juz w wozku nie jedzilismy tylko znozki i nozki nie chchial juz.....

A sebek nie zapowiada sie nic anic by siadal sam na dniach by mowil mama tez jutro.... by chodzil szybko by wogole raczkowal.... wszystko z opznieniem...wiec smama Lucy widzisz co dziecko to inaczej jjest.... jest to nizalezne ..kazde sie rozwija jaka jego natura... i mysle ze nie masz sie denerwowac ze maly nie kowi ci jeszcze bo dzieci sa i takie ktore dopiero zaczynaja mowic w wieku roczku albo i dalej jak np mojej siory dziecko zaczelo mowic dopiero niedawno a w styczniu konczy dwa latka a tak wczesniej tylko jeczalo i pokazywalo palcem i placzem wymuszalao a teraz mowi pojedyncze slowa zaczyna powtarzac...... wiec sie ciesz ze dziecko masz zdrowe i nie przyspieszaj nic na sile .... na wszystkio przyjdzie czas.....
 
Ostatnia edycja:
Dziękuję za odpowiedzi.
I dziękuję Lady za Twoje słowa...wiesz jak to jest...Piszą w tych głupich książkach, że np " w sześć miesięcy twoje dziecko powinno umiec to i to" i człowiek się trochę niepokoi...Zwłaszcza jak słyszy, ze inni rówieśnicy już od dluższego czasu "mamują" itd. Ale nie będę już sobie wkręcać i masz racje, trzeba się cieszyć że fizycznie taki dobrze rozwinięty no i zdrowy przede wszystkim :tak:
Mój Mikołaj tak jak Twój Sebastian sztwyno się na nóżkach trzyma trzymany za rączki, ale pójść jeszcze tak nie umie za bardzo...potyka się i nogi mu się plączą:-D
Pediatra mówi, że w 8 miechów będzie pewnie sam chodził i wcale mnie to nie zdziwi patrząc jakie robi z dnia na dzien postępy.
Muszę zacząć zabezpieczac domek bo na chwilę wychodze do kuchni,a On przy wieży albo przy telewizorze na drugim końcu pokoju i zaaaachwycony sobie tam szpera.
Oki spadamy na szczepienie.
Milego dnia wszystkim!
 
reklama
haha
Lady
mój syn to by sam już chciał łazić po domach i zbierać cukierki strasząc sąsiadów....oczywiscie samego nie ma mowy żebym go puściła..zwłacza że sąsiedzi pozostawiają czasem wiele do zyczenia....

wczoraj lekarka nam powiedziała ze Nitka ma silnie rozwinieta potrzebe przynaleznosci...znaczy ze jak chciala ja zbadac to nitka se odwraca do mnie ,wyciaga raczki i "meeeeee"-płacz...hehe...nie wiem czy to dobrze czy zle ale tak jest

zebow tez jeszcze nie ma;/ale grudki biaLE widoczne

Lucy'
Lady ma racje
kazde dziecko rozwija sie swoim wlasnym tepem....
;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry