reklama

Kwietnióweczki 2008

Wy tez tak nosic musicie na rekach swoje pociechy jak ja?????????????sam sie nie zajmie niczym musze byc i rozsmieszac podawac zabawki hahaahha itd :)d i cigle rece i rece:-):-):-)

Moja też lubi być noszona, pewnie jak wszystkie dzieciaki :-) Ale staram się z tym nie przesadzać, w końcu te swoje 7 kg już waży... Także w dzień leży głównie na podłodze (na macie lub kocu) i tam ją próbuję zabawiać. Nawet czasem zajmie się sama sobą (ostatnio hitem są stopy) albo jakąś zabawką. Ale oczywiście nie na długo. A jak jest źle, to troche ją ponoszę, trochę posadzę na kolanach dla zmiany perspektywy ;-)

Pozdrawiam,
Agata
 
reklama
HEJ!!!!!!!!

No to ja mam złote dziecko bo zajmie się sam sobą:-D:-D choć są momenty,że daje popalić...

a rozwój dziecka wiadomo indywidualny...nie ma czym się martwić i przejmować...

AGA a Nitka czemu ma mieć robioną morfologie z żelazem...pewnie czegoś nie doczytałam...

ALA mój idzie do każdego oczywiście się chowa kryje głowe ale pójdzie i będzie patzrył jak zahipnotyzowany:rofl2: na razie tylko na jedną osobę mi płakał na sąsiadkę ale ja sama płacze jak ja widze więc nie dziwie sie dziecku:-D:-D

pozdrawiam reszte i mykam spać:-):happy: dobranoc:-);-)
 
witam się z wieczorka

jeśli chodzi o noszenie to staram się to robić jak najrzadziej :tak:
wystarczy mi że Kapiego nosiłam notorycznie do roczku - też dzięki niemu mam łapy i ramiona jak pudzian :-D

Natan jest złotym dzieckiem porównując go z Kapim
:tak:
jak posadzę do krzesełka z godzinę posiedzi lub więcej tylko co jakiś czas zmieniam repertuar zabawek
jak się znudzi do huśtawki
jak to nie działa to do skoczka
jest jeszcze opcja łóżeczka i maty
więc całkiem sporo rozwiązań :-D


oczywiście w między czasie razem ze sobą się bawimy i zawsze jakieś małe noszonko jest wpisane w cały dzionek

ale ogólnie rzecz biorąc to maluszek potrafi się sam sobą zająć

i wielkie dzięki dla producentów tych sprzętów dziecięcych bo bez nich kiepsko by było :tak:

pamiętam jak Kapi był malutki 9 lat temu to tylko leżaczki były i chodziki a teraz taki postęp że nie wiadomo co wybrać - no ale to same wiecie bo też stawałyście przed wyborem co kupić dla pociech :-D


ok spadam na jakiś odpoczynek
buziam każdą z osobna do jutra :-)
 
hej hej
uuu ale noc..kurcze pobudka o 1 w nocy...od 3-5 nie spala, potem przysnęła do 6 i tyle...teraz broi:-Dale może zaraz przyśnie:-p

Lady
mój syn mógł tylko siedzieć w wózku...spał w wózku,jadł w wózku,siesdizał w wózku i był wtedy najszczęśliwszy...wtedy nie wiedziałam co to noszenie na rekach dziecka..czasem go tylko w nosidło sadzałam i szlam po zakupy itp...a Nitka...tylko ręce i ręce...jak ją odkładam i nie daj boże na nią nie patrzę przez moment to już jej się nie podoba...córka jest z serii"najlepiej u mamy"...wiec wiem jakie masz"wyrobione ręce" hehehe;-)

Ruda
no ja uwielbiam butle Lovi...choć musze przynzać że jak dla mneijszego dziecka niż 3m-ce to one nie są bo ta dziurka w "0"smoczku jest spora....ale że ja z nich korzystalam powyżej 3go wiec jesteśmy zadowoleni;-)
ojjj...jest tych rzeczy dla dzieci..szok...mnie się one tak bardzo podobają...tyle że trzeba mieć miejsce na to w domciu...ja nawet nie będę marzyć o skoczku(chodzika i tak nie chciałam :P) bo mamy naprawdę mini mieszkanko i im mneij rzeczy kupimy tym lepiej...eh...no cóż,tak to jest;-)

Ada
Nitce morfologię miałam robić już jakiś czas temu kiedy to trafiłam do innej pediatry i stwierdział że Nitka jest nalana,nie ma apetytu i ma suchą skórę( ja wiem czego to są objawy-u niemowląt tak się podejrewa niedoczynność tarczycy-wiem bo siesama leczyłam i nasluchałam sie o tym kupę rzeczy od różnych lekarzy)tylko co ma morfologia z żelazem do hormonów?tu bardziej bym właśnie dała na miejscu lekarki skierowanie na tsh i ft4 ale co tam..moze ma inną"wizję"nalanego neimowlęcia...no i poszlam teraz na szczepienie i moja dr powiedizala że dla niej nitka jest ok i nie ma co się martwić że nie je zupek bo dzieci same wiedzą kiedy są gotowe na co innego itd...a morfologię jak już mam skierowanie cytuję"zrobiłaby pani dla świetego spokoju"...
nadal nad tym myślę...do poniedizałku mam czas...albo pójdę ją kłuc albo nie:-ptylko jak nie pójdę i trafieznowu na tą pediatrę co dała skierowanie to co jej powiem..nie zrobiłam bo mi się nie podobaął wizja kłucia dziecka:-D hehe
no nie wiem.....

no to se popisalam...idę troszke poodkurzać czy co tam...zakukam pewnie do Was póżniej,papa:happy:



 
Lady
haha...telepatycznie sie porozumiaewaja te nasze dzieci czy jak:-p

moja zasnela ok 17 dzis..juz nie budze..bo szkoda ruszac tak ladnie na "żólika"spi z dupka do gory...hehe...ciekawe jak przez to wczesniejsze zasniece nocka bedzie wygladala.....
ale co tam, tyle bylo juz bezsennych ze jedna w ta czy w tamta nie zrobi mi juz chyba roznicy....

milego wieczorku wszystkim...cos pustawo tu dzis...

papa
 
No własnie nie wiem co u nas takie puchy tutaj jakąś labe se laski zrobily czy urlop? chola chola do wakacji daleko :P

Agnes no to wlasnie najgorzej jak malusia zasnie za wczesnie i slodko spi szkoda budzic ...... no zdaj relacje haha jak to bylo w nocy ciekawie :P

Ja dzis mojego terroryste szkolilam hahaha zawsze ma 4 drzemki a dzis mial tylko 3 :P oczywiscie przeciagane to bylo bo jak wstal kolo 16:40 to tak zasnol 20:20 a zawsze idzie jeszcze spac i wstaje kolo 19 i idzie spac kolo 21......zobaczymy jak sie to ma zdam relacje po tygodniowym eksperymencie czy to cos daje.... bo z dnia na dzien nie ma co sie patrzec bo dziecko chyba musi wpasc w jakis rytm....
 
hej hej
u nas bez zmian nadal trwają poszukiwania niani jak na razie to cienko to widzę, ale szukam:-):-) szanowna t nie wróci zresztą nawet gdybym nie znalazła szybko niani to nie będę prosić jej, moja mama nam pomoże do czasu aż nie znajdziemy,
Jeremi zdrowy, ida Mu górne zęby przez to lekko marudny jest, w przyszłym tyg idziemy na szczepienie i zobaczymy ile klocuszek waży;)):-)
Chrzciny udane poza tym że t focha miała to ogólnie udały się. Jeremi dzielny był heheh tylko krzywił się i stękał przy polewaniu wodą święconą:-)

a co do pisiłków to u nas o wygląda róznie w zależności jak Jeremi wstanie, przeważnie o 6 czyli jedzonko mleko butla 240ml, ok 10 kaszka lub kleik ewentualnie mleko, 210, ok 14 obiadek albo ze słoiczka z mięskiem warzywkami albo gotowana i zmiksowana, potem ok 16 deserek w mięszyczasie dosatej jeszcze soczeko 18 butla melka 210, a na noc ok 21-22 to albo butla mleka 240 albo kaszka 240, Jeremi wszystko je w ilościach minimum 210 ml:-)

dziewczyny powiedzcie mi jakie te chrupki kupujecie bo qrde ja jak szukałam biszkoptów lub chrupek to wszystkie powyżej 10 miesiaca.:-(

wstawie kilka fotek Małego:-)
pozdrawiamy ciepło
 
reklama
hej hej
no to noc standardowa raczej...heheh...
pobudka o 1 i 3,30 i spiewała przez godzine hehe
potem przysnela i wstala ciut za wczesnie...bo o 5,30...no ale myślałam że będzie gorzej...heheh
dzis mlody ma apel...powtarza swoje wierszyki jak zaczarowany...:happy2::happy2::happy2:szkoda ze to tylko wewnatrz przedszkolne takie bo bym psozla z kamerka ...
dobra zmykam bo maruda wzywa:-)
milego dnia
ppaa
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry