Wy tez tak nosic musicie na rekach swoje pociechy jak ja?????????????sam sie nie zajmie niczym musze byc i rozsmieszac podawac zabawki hahaahha itdd i cigle rece i rece:-):-):-)
Moja też lubi być noszona, pewnie jak wszystkie dzieciaki :-) Ale staram się z tym nie przesadzać, w końcu te swoje 7 kg już waży... Także w dzień leży głównie na podłodze (na macie lub kocu) i tam ją próbuję zabawiać. Nawet czasem zajmie się sama sobą (ostatnio hitem są stopy) albo jakąś zabawką. Ale oczywiście nie na długo. A jak jest źle, to troche ją ponoszę, trochę posadzę na kolanach dla zmiany perspektywy ;-)
Pozdrawiam,
Agata

na razie tylko na jedną osobę mi płakał na sąsiadkę ale ja sama płacze jak ja widze więc nie dziwie sie dziecku
dobranoc:-);-)

