reklama

Kwietnióweczki 2008

DZień dobry!!!

U nas dziś nocka super...ej żeby większść taka była...mój mały wczoraj bunt nie chciał jeść obiadu ni deserku ale mliczko żłopał i soczek....:happy: pewnie zęby bo widać prawa jednyka się przebija ciekawe jak długo się będzie przebijać...mam nadzieję,że nie pół roku:sorry::eek::-):-) a ogólnie spokojny jest nawet jak na ząbki:-)

KAROLA gratki 2 zębola:-)i jaka imponująca waga aż 11 kg wow masz co dźwigać:-) mój to chuchro przy twoim:-)

ANEKHA Nitka fajowo na zdjęciach wygląda siuper:-)
 
reklama
melduję się z rana laseczki :-)

nocka ok - to już taki standard:tak::-)

Aga no widzę że Nitka tak samo jak Nati nie wie co się robi z głową i rączkami :-D
a twoja mała też się tak denerwuje jak jej nie wychodzi - bo mój straszny złośnik


Ada
no to bardzo możliwe że wyjdą ząbki jak brak apetytu - a targa się mały za uszy ?

a z wagą to lekarka mówiła żeby się nie przejmować bo teraz zacznie tracić bo ma dużo ruchu i jeden posiłek mniej
wyobraźcie sobie że nie miała żadnych sprzeciwów że małego wkładam do skoczka - nawet powiedziała że to bardzo pożyteczne urządzenie i poleca u takich pulpecików :-D

ok zmykam zrobić śniadanie Kapiemu bo wstał a dziś mają dzień wolny od szkoły ale za to w sobotę idą :tak:

miłego dzionka i buziam wszystkie :-)
 
Ostatnia edycja:
KAROLA targa się za uszy kaszle lekko ale nie jest podziebiony ni nic ogólnie tylko mniej je a od wczoraj nawet już lepiej śpi i spokojnijeszy się zrobił:tak: bo jeszcze dwa dni temu miałam bangladesz w domu z nim teraz ok...tylko odmaiwa jedzenia a obiad to już w ogle łyżka jemy i jemy a nawet jak dam mu obiad do butelki nie ma bata nie i koniec...:no:
 
Heloł :-)
U mnie byli rodzice od piątku, mamusia kochana opiekowala sie Natalką i robiłą obiadki uhmmm jak dobrze było poleniuchować ;-) mała świetnie zaczyna gadać, jak sie rozgada to tak jakby coś opowiadała :rofl2: nie ma jeszcze wyrażnych gu-gu ga-ga ale i tak fajnie to brzmi :-)
poza tym nei wiem co sie dzieje, bo Natka gorączki nie ma, ani jakoś tam specjalnie nic złego sie nei dzieje, ale od 3 dni ma zatkany nosek, taki katarek no i od 2 dni to taki sporadyczny kaszelek :baffled: jak jutro bedzie to samo to moze do lekarza isc? poradzcie bo widze ze u was tez dzieciaczki smarkaja i kaszlają, co wy robicie? Ruda - ty chyba masz jakies domowe sposoby? Strasznie mi to nie wygląda a nie chce żeby mi np. niepotrzebnie przepisala antybiotyk. Natalce wpsikuje wode morską, gruszką wogóle nie daje sobie oczyscic noska i tak mi sie wydaje ze przez to budzi sie w nocy i placze.
An - to fajtycznie niedrogo znalazłaś nianie, mam nadzieje ze bedzie wporzadku :tak:
co do nowych smakołyków to Natalka wsiąka już biszkopty. dałam jej parówke z chlebkiem no i cos ją wysypało ale takie niewidoczne krosteczki pod brodą i nie wiem czy to wogóle od tego, bo jeszzce je czuje a przeciez juz minely 3 dni :eek: dawałam jej też banana.
 
Ada to małemu ewidentnie na zębole idzie :tak::-) mój tak samo robił i to tak przez tydzień potem 2 tygodnie przerwy i mamy zęby :-D

Iwonko no to miałaś fajnie ja też bym tak chciała żeby przy mnie ktoś polatał :-(
a co do malutkiej i domowych sposobów to tylko zakraplaj woda morską lub solą fizjologiczną i potem ściągaj fridą lub gruszką ( frida lepiej odciąga niż gruszka i szybciej nie stresuje się tak maluszek )
a jeśli chodzi o ten kaszelek to od ściekającego katarku może być - ja bym się tym nie martwiła
mama wie zawsze najlepiej - intuicja mnie jeszcze nigdy nie zawiodła - ciebie pewnie też :tak:

mój młody teraz żenił jak ruski traktor kaszlał jak gruźlik i dopiero po 8 dniach poszłam do lekarza tylko żeby osłuchał i miałam nosa nic się nie dzieje :tak:- zęby

widzę że postępy z jedzonkiem to dobrze bo trzeba teraz dużo nowości wprowadzać - bo to ten czas kiedy nasze pociechy zaczynają wybierać poszczególne smaki

też lubię słuchać jak Natan zaczyna opowiadać te swoje historyjki :tak::-D
czasami się tak tego słucha jakby naprawdę opowiadał coś całymi zdaniami :-D
 
my mamy problem z jedzeniem mały odmówił nagle zje mleko sinlac uwielbia wsuwa na maksa soki deserki wsio ale warzywa i mięso nie jeszcze same warzywa może pół słoika ale mięso nie ma mowy:-( mi już ręce opadają od 3 dni nie chce jeść warzyw nagle zawsze zjadł oczywiście aż z super entuzjazmem nie ale jadł 150gr codziennie a teraz nie tylko mleko sinlac deser i sok i wsio :-( nie wiem co go siekło....
 
hej hej ja tak na moment

Ruda
haha no nerwus nieziemski...wszystko fajnie jak po jej mysli ale jak nie wychodzi to odrazu piski warczenie itd...hehehe
wczoraj maz wrocil wieczorkiem ze szkoly a ta sie tak cieszyla ze doslownie"ryla" po lozku...i sie cieszyla strasznie...:-D:-D:-D

Ada
nie martw sie..przy zabkach moze tak byc..nie boj zaby moja wcale nie je nic innego niz mleko ,kasza i sinlac....
nic mlodemu nie bedzie jak zje pol sloiczka zamiast calego przez tydzien czy dwa..zobaczysz ze wroci do normy...
mnie to dopiero rece opadaja..dzis kolejna proba i nic....:baffled::baffled::baffled:

dobra zmykam,mileo weekndu:-)
 
ANEKHA powiem ci,że jadł normalnie warzywa zawsze wszystkie a teraz nie i koniec nie zje płacze a dziś jak mu dąłam pierwszą łyżke puree z jagnięciną cp w sumie jadł zawsze jak rzygnąl na mnie i się rozwył masakra dobrze,że sąsiedzi policji nie wezwali tak krzyczał w końcu dałam sam nutramigen i zjadł usnał i spał az 2 godziny non stop....dałam jak wstał dynie ziemiak sam zawsze jadł a teraz nie zjadł troszku i pluł we mnie dałam deser jabło plus marchewka to wcinał aż mu się uszy trzęsły zje wszystko sok deser sinlac mleko kaszke ale nie warzywa:eek::crazy:
 
Ada
no to widze Ty teraz masz podobnie..tylko z moja nie je juz blisko 2 miesiace ale problem zblizony...
moja najlepiej teraz je sam nutra i kaszke bananowa...sinlac jak ma dzien to zje caly a jak nie to nie...o desekach,warzywach czy miesku moge sobie pomazyc ze zje...jak tylko widzi lyzeczke to zaciska usta,nie wazne co na niej jest...jak widzi w butli cos co jest inne niz biale..hehe to tez odwraca glowe i wrzeszczy-mala zlosnica...
ja to czasem placze jak przychodz pora obiadku bo wiem ze bedzie ciezko...eh..kiedy to minie????ja juz chce zeby mala jadla wszystko jak trzeba...
czasem sie zastanawiam czy sobie jakis niedoborow przez to nie narobi...
choc lekarka uspokaja z nie ma powodu do paniki..ale mysli czasem nachodza rożne...
z synem nie mialam takcih problemow..odrazu z lyzeczki wszystko i nie robil sobie takich"diet"ze nie jadl..no chyba ze chory ale tak poza tym to zjadal wszysciutko ladnie...

ale w nocy mala dala czadu...katarek zaczyna lapac od brata i za nic nei moglam jej polozyc tylko rece ...potem pospala mi troche na brzuchu..eh..ale mam wory pod oczami..hehe czas na poranna kawe

a u mnie tez czasem mala placze jakby ja ze skory obdzierali..i sie zastanawiam kiedy policja mi do drzwi zastuka:baffled:

a tak z innej beczki...
co to "rozmiarówki Wójcika" przynajmniej jeśli chodzi o kombinezony zimowe to sa bardzo duże...ja kupilam malej na zime rozm 68cm a ona juz ma 70 hehe i jeszce jest lekko przy duzy...jak przykladam do innych kombinezonow cinszych albo palajow to podobnej dlugosci sa te na 80-86 hahahaha..no ale co tam...dobrze ze wiekszego nie kupilam:-ppoki co zakladam jej cienki zolty kombinezonik a potem jak bedzie zimniej to do grubszego przejdziemy...

a tak zapytam...czy Wasze dzieciaczki tez by chcialy juz stac???moja to jak chce zeby usiadla to robi proste nozki i chce stac..a jak ja podtrzymam do stania to sie cieszy:-D

milej niedizeli,papapap
 
reklama
cześć laseczki

U nas nocka ok

Natan od wczoraj nie pije mleka - no cóż nie wmuszam - mała dieta mu się przyda :-D
ale zastanawia mnie dlaczego nie chce
może idą następna zęby ?

Ada to dziwne że nie chce stałych posiłków bo przy ząbkowaniu to dzieci raczej mleczka odmawiają - posiłków z butli - ale się nie martw z głodu nie padnie :tak:
zobacz może czy mu jakaś pleśniawa nie wyszła ?
ale może to taki przejściowy etap jak u nas
dzieci tak czasem mają że ni z gruszki ni pietruszki odmawiają jakiś posiłków

Aga z tą rozmiarówką ciuszków to jest różnie zależy od producenta
ja też mam w szafie taki przekrój rozmiarów że szok :-D
szkoda że malutka znowu coś łapie od braciszka - zdrówka dla nich

a jeśli chodzi o stanie to Natan w ciągu dnia z 3 godziny stoi
uwielbia to
teraz to się łapie szczebelków od łóżeczka i stoi :-)
przestałam mu już tego zabraniać bo lekarka powiedziała że jest taki silny że mu to nie zaszkodzi :tak:

a czy wsze dzieciaczki mają problem ze zrozumieniem tego że jeśli chce chodzić to musi przekładać nóżki ? bo mój chyba przez tego skoczka cały czas by tylko podskakiwał zamiast stawiać kroki :-D

ok zmykam bo dziś piękna pogoda i rodzinnie się mamy zamiar wybrać do botanika na dłuższy spacer

miłego dzionka wszystkim - i tak pewnie dzisiaj tu cisza będzie :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry