reklama

Kwietnióweczki 2008

Czesc dziewczyny zaraz poczytam co tam u was troszke cztalam ale nie bylo jak pisac bo ja zapracowana i zagoniona sebkiem wiecznie zakarzonym i ostatnio nic nie jedzacym stres jak zwykle na maksa pozniej wiecej opsisze teraz ide cos poczytac was..... pozdrawiamkazda :)
 
reklama
anaiteczka zalegle gratki 7 !

Karola dzieki!

Jjeju ja siedze dzis an allegro i szukam prezentow dla moich dzieci i moich siostrzyczejk hahahahahahaha masakra macie cos ciekawego ??szukacie juz???
 
hej :-)

noo Lady
a juz myslalam ze Cie ufo porwalo czy cos:-p
no pisz co tam u Was?czemu nie je itd.....
my jestesmy na etapie 2 łyżeczek obiadku do butli z mlekiem..no wczoraj 3 małe jej przemycilam dyni z indykiem...ale ogólnie strasznei jest z jedzeniem...mleko i nic więcej..no ale to już 7m-cy...eh..no nic już nie powiem...
młodego leczę z anginy i tak nam dni mijają....
Gratki również z okazji 7go m-ca:tak:
no ja sie rozglądam..małej to jeszcze pikuś..bo co kupisz to sie ucieszy:-Dmyślę o "szczeniaczku uczaniczku"z fisher prica dla niej...ale z młodym mam problem bo on ma milion pomysłów na minutę i muszę dobrze pomysleć co będzie mu najbardziej"pasowało"no i żeby bylo wandalo odporne hehe bo ja on sie czasem bawi to szok...w zeszłym roku dostał ttakiego power rangera co sięrozciąga fest..myślałam że będzie ok..a tu co...przebił mu czymś lapkę,potem gdzieś przy kaloryferze lerzał i cała (cokolwiek miał w środku)wypłyneła i tyle było z zabawki..hahahahahah:-Dwidze ze sie interesuje magnetycznymi klockami geomaga...nie wiem...tu naprawde nie wiem...a Ty jakie masz pomysly????bo ja to mam jeden wielki bajzel w bani:-p:-D;-)

Ruda:-)
Ada:-)
Iwonka:-)

Co u reszty pań????

zmykam bo musze iść po młoego ksiażki z zerówki bo ma już zaległości a jeszcze musi posidzieć trochew domu...zakukam potem jak dam radę,papap;-)
 
Witam sie z ranka...

Anetha jestem jestem ale czasu na nic nie bylo pomagam mezowi w pracy tzn jestem w domu ale szykuje mu towar na nastepny dzien i robie jarzynki na tackach takie .... i czasem koper wiaze sezon sie zaczol a ze maz handluje warzywami jst co robic..... bo sam sie zajedzie...a ja sama zajechana jestem ... bo maly Sebcio ma straszny katar nic nie chce jesc u lekarza bylam ale wszystko odsluchowo ok i gardlo tez ok wiec czekamy az katar samoczynnie przejdzie bo kazala wszystkie leki odstawic bo on na nie jest juz uodporniony i dlatego nawet nie dzialaja.... wiec tylko woda i frida.... apetyt zmalalm o stokroc bo wczoraj mial tylko 2 karmienia mleczne po 60 ml z reszta kazdego dnia to samo..... od 3 badz 4 dni ale zapodalam mu banana i zjadl dwa herbatkle zlopie ale mleka nie chce.,,,, wiec konbinuje zupke mu robie banana tez 2 az wciaga duze nie wiem gdzie to miesci ....i dzisiaj nie chcial jesc cala noc od 20 nie jadl nic az po teraz wiec zrobilam mu malyge sinlacku gesta i z lyzeczki karmilam wciagnol 100 ml wiec lyzeczkowanie teraz bedzie znowu.... a tam by jadl i gralo by......

z zywienia na szczescie nie mam takich problemow jak Ty minelo juz zupki je kazda nawet juz pomidorowa moja je........

do diety wprowadzilam :::

-marchew
-ziemniaki
-pietruszke
-koperek
-ryż
-brokuły
-kalafior
-fasolka szparagowa
-kiwi
-rybka
-jablko
-gruszka
-banan
-brzoskwinia
-groszek
soki z jablka surowego i marchwi surowej.

wszystko to mi je juz bez zadnego ale .....ale tylko moze nie po 200 jak u innych ale tak miedzy 100 a 150 ml....

Dominik przeszedl angine na antybioryku leczony... a teraz do budy poszedl ma grac w jaselkach ktore beda w szkole w polowie stycznia krola melchiora zaledwie jedno zdanie ma do powiedzenia a szpanuje jak nie wiem... hahha podnieca sie ze krolem bedzie hahahahha

a tak poza tym noce mamy koszmarne........ juz w dzien jak spi to ma te drzemki lepsze .....o niebo lepsze bo tak jak dostanie zarcie kolo 20 potem spi twardo z godzinke a potem masakra cala noc sie kreci pojekuje na piciu na smoka a to przewracac co chwila gfo trzeba a to co chwiala na brzzuch sie przewraca i w ryk.. i co najgorsze siada ciagle na spiaco i przegiba sie bo juz ladnie sam siada jak sie odpycha ale jeszcze rownowagi nie utrzymuje..... i tak do rana do 6 badz czasem 7....:/

a tak z nowosci to pelza szybko juz ale dupa u gory a glowa przy lozku!!! ale idzie do celu...zaczyna sztywno na lapkach sta zwlaszcza w wannie jak jest ..... wiec mysle ze jeszcze troszke i moze raczkowac bedzie :)

w chodziku zapierdziela super ze cos akiego jest bo rece mi wysiadaja.... czasem jak dam go do lozeczka zasypie zabawkami to sie zajmie ale przy nim trzeba byc i co chwile nowa zabawke wrzucac bo sie szybko nudzi.....

zabkow nie widac ale mysle ze to juz niebawem cholera bo noce coraz gorsze... i robi cholernie luzne kupki takich nigdy nie robil by byc obsranym po pas i to wcale nie po jedzeniu.... chyba na zeby ale ich nie wiodac... slini sie strasznie ......az chary puszcza....ciagle mu slina wisi z buzi.....i szura paluszkami po dzislach

Anetha a co do prezentow to ja mojemu chce te wlasnie magnetyczne kupic ale gowniarz nie chce...ale super zabawa moze byc boje sie ze az samam sie w to wkrece lubie cos tworzyc :)))

a tak poza tym Dominik ma liste dluga.....

-chce trampoline
-kolejnego robota ktory rzuca jeszcze jakimis krazkami na baterie na pilota
-tarcza -rzutki elektryczna
-mp4
-dvd male podreczne
-pada pod kompa
-zegarek laserowy bena

oj masa tego i co tu mu wziasc a ceny kosmo dobrze ze ten mikolaj i swieta tylko raz w roku hahahahahahahah

a dla sebcia myslalam o interaktywnych zabawkach :)

a dla mnie :) hahahahhaha nie mam pomysla maz zawsze moj muwi ze mikolaj dla dzieci jest a ja tez jestem dzieckiem hahahahaha

jeju czujecie jeszcze troszke a bedziemy o swietach nawijac znowu wypieki :) zament w kuchni :) choc u mnie w tym roku maly bo tesciowe do egiptu jada w wigilie wiec nic nie szykuje a ja do rodzicow smigam a tam zarcia ze hej zabiore ze soba flache i styka :P no dobrz pomoge jeszcze pierogi lepic :) ale moja mama woli sama to robic bo jak ja je lepie to na powierzchnie wyplywa tylko ciasto hahahahahahahah:-)
-
 
Hej wszystkim ;-))))

Czytałam Was ale na pisanie brak czasu...
W środę wróciłam do pracy ale na razie nie było źle bo mail mi nie działał więc koło 15 najpóźniej byłam w domu. W sam raz na Mary obiad.
Ten tydzień jednak już tak przyjemny nie będzie. Marysia przyzwyczaiła się już do babci i jakiś histerii wielkich nie ma. A jak ja wracam to się tak wtula i przytula do mnie że widać że mamy jej brak ;-) no i w nocy nie je ale o 4-5 tak marudzi że sie tylko uspokaja jak ją wezmę do łóżka. Wtedy musi mnie dotknąć i spokojnie zasypia. Dziś nad ranem spokojnie spała sama w łóżeczku bo pewnie po weekendzie mamy miała przesyt ;-)))
Wprowadzam jej też dodatkowe mleko w postaci kaszki mleczno-ryżowej bo chyba za mało ma posiłków mlecznych tylko 2 razy piers. Z obiadkami bywa róznie czasami pół słoiczka w pół godziny a czasami cały w 10 min. I nie zależy to od smaków raczej od ochoty i apetytu.
Marysia jeszcze nie siedzi i nie podrywa się do siadania. Najlepiej cały czas na brzuszku by leżała. Sekunde leży na plecach i myk na brzuch.
Nic też wyraźnego nie mówi ale jak podpytałam kolezanek to szybciej zaczynają mówić dzieciaczki Mama te które mają starsze rodzeństwo które woła ciagle i krzyczy głośnoJ
Tak więc czekamy na zęby i pierwsze słówka.

Podziwiam Was za odwagę że dajecie dzieciaczką parówki ... Ja sama rzadko je jadam bo wiem że to raczej syf i nie zdecydowałąbym sie na podanie małej. To samo z zapychaczami bułami i chrupkami. To moje pierwsze dziecko i pewnie zmienię zdanie ale na razie wolę zeby jadła jabłuszko i kaszki niż takie paskudztwa które raczej nic dobrego dziecku nie dają.

Miłego dzionka dla wszystkich
 
Hej Agucha :)

mnie tez ostatnio malo :)

Fajnie ze mala przywykla teraz to juz z gorki bedzie :) u nas zabkow nie m a mowa sie zatrzymala ale jak maly sie zlosci i mnie nie m to krzyczy maaaaaaa maaaaaa takie przeciagniete a tak nie uslyszysz nic od niego hahahahaha

A co do paroweczek osobiscie ja uwielbiam lubilatki.... i wiem ze to gowno ale czasem se zjem jak mnie najdzie ochota ale malemu za zadne skarby nie dam moze jak bedzie taki jak dominik starszy a poki co odpada..... nawet lekarka mowila ostatnio ze te cielece parowki to tylko znjduja sie przy tej naazwie nic ponadto.....

a chrupka czasem dam pociumcia sobie..:)i ile radosci zaraz rogal na buzi i sie cieszy :)

a jesli chodzi o mowe to Agus nie ma reguly na to..... bo dominik byl moim pierworotnym i wiesz zaczol tak szybko mowic i zdania ukladac ze hej..... a ten widzisz sebek ma braciszka hahha i co jakis zacofany w mowie porownujac do starszego synka :)
 
o boziu...
cala droge do i z przedszkola na rekach mala nioslam bo sie tak darla:baffled:spiaca..moze zabek nastepny czy co..nie wiem...koszmar...zasnela mi na reku przed samym domem...ale jestem wypompowana...
mlody ma 2 ksiazki dokonczyc bo juz nastepne czesci zaczynaja...eh...

Lady
hahaha Ty o tych prezentach to jak moj ma pomysly...odtwarzacze..ja jak go zapytam co by chcial to lista nie ma konca...hahahah diabel jeden...ruzge na dupe dostanie i tyle:-p
malej tez cos interaktywnego raczej...moze ten pisek albo cos innego jeszcze pomysle..moja mam chyba garnuszek na klocuszek chyba malej kupi
no zaraz tu bedzie swiatecznie na forum naszym:-):-):-)
lubie swieta tylko przygotowania sa cholernie meczace...zwlaszcza przy 2ce dzieci i calej masie innych zajec:-pale co nas nie zabije to nas wzmocni;-)

Aga
Pozdroweczka dla Was:-):-):-)
 
Mój wlasnie zasnoł :)

Agnes wspolczuje ja tak czasem mam z Sebciem... ale On juz przywyka powoli do wozka siedzi i sie rozglada i zasypia i potem super gorzej jak juz mu sie nudzi a ja daleko od domku hahahahahahahahahahaha

Jjeju ja juz patrze za nowymi ozdbami na chinke : w tym roku chinka bedzie stala u dominisia w ppokoju wiec wystroj jej granatowo srebny totalnie bedzie pasowal do wnetrza :)

Uwielbiam swiatelka moje mieszkanie podczas swiat bozego narodzenia to jak jedna wielka chinka :) wszedzie pelno lampek na oknie kazdym niemal ze na tarasie no wszedzie lampeczki :) stroiki i babeczki :)i pełno czerwonych skarpetek :)

ach ta magia swiat :) w sumie magia magia a ja juz mysle o wakacjach hihihihi
 
cześć laseczki

poczytałam was troszeczkę ale z małym zrozumieniem mam grypę 39 temperatury , każdy milimetr ciała tak mnie boli jakby ktoś mnie pałą obkładał cały poprzedni dzień :-( do tego kaszel bul brzucha i zęba - no mam full serwis
taka temperatura dla mnie to zabójstwo bo normalna moja tepm. od zawsze to lekko ponad 35,5 więc przy tym 39 słaniam się na nogach
a w domu i tak trzeba robić i przy dzieciakach również

Alicja no w końcu się pokazałaś tak myślałam że masz sporo roboty że do nas nie zaglądasz
mam nadzieję że twoje dzieciaczki wracają już do zdrowia bo to już tak długo trwa :-(
piszesz że młody podniecony nową rolą w przedstawieniu jasełki heheh Kapi kiedyś też w tym brał udział też latał jak z pełnym pęcherzem:-D
teraz już co rok bierze udział w jakiś spektaklach i bierze to troszkę na zimno :tak:
jeśli chodzi o prezenty to mały ma wszystkiego pod dostatkiem ale z takich zabawek które jeszcze muszę kupić to piesek z fischera
a jeśli chodzi o Kapiego to on jak zwykle chce pieniądze :tak: bo on to zawsze sobie sam coś kupuje albo chomikuje na coś super extra :-D
znając życie to jakieś gry na laptopa lub nowy telefon

Aga może małej rzeczywiście następny ząbek idzie jak tak zaczęła marudzić a z tym jedzonkiem to masz rzeczywiście problem bo jakby nie było malutka już powinna jeść stałe pokarmy :-(
no ale może ci zaskoczy tak z dnia na dzień :tak:
pisałaś że chcesz kupić garnuszek na klocuszek albo pieska ciężko wybrać obydwie zabawki są fajne - ja mam zawsze problem z wyborem dlatego teraz biorę małego ze sobą do sklepu daje mu jedna i druga zabawkę i patrzę na reakcję która mu się bardziej widzi ta zostaje :-D

Aga_k-p a to co [pisałaś o mówieniu to pierwszy raz słyszałam ale coś w tym jest bo Kapi pierwsze słowo powiedział tata a Natan i to bardzo wcześnie bo już 3 miesiące temu mama i mówi to bardzo wyrażnie i ze zrozumieniem
wogóle dużo mówi w porównaniu do Kapiego :-D

jeśli chodzi o parówki to wiem jaki to jest szajs ale moje zdanie jest takie że na siłę nie będę małego chronić przed wszystkim tak robiłam z pierwszym dzieckiem i wiecznie do 5 lat był na coś chory a Natan jak do teraz to był podziębiony tylko raz więc może coś w tym jest
żyjemy w takich czasach że wszystko jest sztuczne syfne powietrze więc przed czym tu jeszcze chronić te nasze skarby :-(
no ale rozumię że chcecie dla dzieci jak najlepiej :tak:

nie wiem co tam jeszcze laseczki pisałyście bo już nie pamiętam

a teraz spadam na troszkę do wyrka wyprostować gnaty - jeśli Natan na to pozwoli heheh

miłego dnia papa:-)
 
reklama
Ala
hehe jedna wielka choinka mówisz z domku...fajnie...za ze względu na mały metrarz raczej wystrój minimalistyczny...hihihi ale też uwielbiam lampeczki ,bombeczki itp....
moja juz raczej też siedzi w wózku tylko dziś jej odbiło coś...:baffled:

Ruda
ZDRÓWKA kochana!!!!hehe moze i tak zrobię że pójdę z małą wybrać zabawkę i zobaczymy co woli

Dodałam 4 foteczki z 7go już miesiaca...jak ten czas leci:szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry