Witam sie z ranka...
Anetha jestem jestem ale czasu na nic nie bylo pomagam mezowi w pracy tzn jestem w domu ale szykuje mu towar na nastepny dzien i robie jarzynki na tackach takie .... i czasem koper wiaze sezon sie zaczol a ze maz handluje warzywami jst co robic..... bo sam sie zajedzie...a ja sama zajechana jestem ... bo maly Sebcio ma straszny katar nic nie chce jesc u lekarza bylam ale wszystko odsluchowo ok i gardlo tez ok wiec czekamy az katar samoczynnie przejdzie bo kazala wszystkie leki odstawic bo on na nie jest juz uodporniony i dlatego nawet nie dzialaja.... wiec tylko woda i frida.... apetyt zmalalm o stokroc bo wczoraj mial tylko 2 karmienia mleczne po 60 ml z reszta kazdego dnia to samo..... od 3 badz 4 dni ale zapodalam mu banana i zjadl dwa herbatkle zlopie ale mleka nie chce.,,,, wiec konbinuje zupke mu robie banana tez 2 az wciaga duze nie wiem gdzie to miesci ....i dzisiaj nie chcial jesc cala noc od 20 nie jadl nic az po teraz wiec zrobilam mu malyge sinlacku gesta i z lyzeczki karmilam wciagnol 100 ml wiec lyzeczkowanie teraz bedzie znowu.... a tam by jadl i gralo by......
z zywienia na szczescie nie mam takich problemow jak Ty minelo juz zupki je kazda nawet juz pomidorowa moja je........
do diety wprowadzilam :::
-marchew
-ziemniaki
-pietruszke
-koperek
-ryż
-brokuły
-kalafior
-fasolka szparagowa
-kiwi
-rybka
-jablko
-gruszka
-banan
-brzoskwinia
-groszek
soki z jablka surowego i marchwi surowej.
wszystko to mi je juz bez zadnego ale .....ale tylko moze nie po 200 jak u innych ale tak miedzy 100 a 150 ml....
Dominik przeszedl angine na antybioryku leczony... a teraz do budy poszedl ma grac w jaselkach ktore beda w szkole w polowie stycznia krola melchiora zaledwie jedno zdanie ma do powiedzenia a szpanuje jak nie wiem... hahha podnieca sie ze krolem bedzie hahahahha
a tak poza tym noce mamy koszmarne........ juz w dzien jak spi to ma te drzemki lepsze .....o niebo lepsze bo tak jak dostanie zarcie kolo 20 potem spi twardo z godzinke a potem masakra cala noc sie kreci pojekuje na piciu na smoka a to przewracac co chwila gfo trzeba a to co chwiala na brzzuch sie przewraca i w ryk.. i co najgorsze siada ciagle na spiaco i przegiba sie bo juz ladnie sam siada jak sie odpycha ale jeszcze rownowagi nie utrzymuje..... i tak do rana do 6 badz czasem 7....:/
a tak z nowosci to pelza szybko juz ale dupa u gory a glowa przy lozku!!! ale idzie do celu...zaczyna sztywno na lapkach sta zwlaszcza w wannie jak jest ..... wiec mysle ze jeszcze troszke i moze raczkowac bedzie
w chodziku zapierdziela super ze cos akiego jest bo rece mi wysiadaja.... czasem jak dam go do lozeczka zasypie zabawkami to sie zajmie ale przy nim trzeba byc i co chwile nowa zabawke wrzucac bo sie szybko nudzi.....
zabkow nie widac ale mysle ze to juz niebawem cholera bo noce coraz gorsze... i robi cholernie luzne kupki takich nigdy nie robil by byc obsranym po pas i to wcale nie po jedzeniu.... chyba na zeby ale ich nie wiodac... slini sie strasznie ......az chary puszcza....ciagle mu slina wisi z buzi.....i szura paluszkami po dzislach
Anetha a co do prezentow to ja mojemu chce te wlasnie magnetyczne kupic ale gowniarz nie chce...ale super zabawa moze byc boje sie ze az samam sie w to wkrece lubie cos tworzyc

))
a tak poza tym Dominik ma liste dluga.....
-chce trampoline
-kolejnego robota ktory rzuca jeszcze jakimis krazkami na baterie na pilota
-tarcza -rzutki elektryczna
-mp4
-dvd male podreczne
-pada pod kompa
-zegarek laserowy bena
oj masa tego i co tu mu wziasc a ceny kosmo dobrze ze ten mikolaj i swieta tylko raz w roku hahahahahahahah
a dla sebcia myslalam o interaktywnych zabawkach
a dla mnie

hahahahhaha nie mam pomysla maz zawsze moj muwi ze mikolaj dla dzieci jest a ja tez jestem dzieckiem hahahahaha
jeju czujecie jeszcze troszke a bedziemy o swietach nawijac znowu wypieki

zament w kuchni

choc u mnie w tym roku maly bo tesciowe do egiptu jada w wigilie wiec nic nie szykuje a ja do rodzicow smigam a tam zarcia ze hej zabiore ze soba flache i styka

no dobrz pomoge jeszcze pierogi lepic

ale moja mama woli sama to robic bo jak ja je lepie to na powierzchnie wyplywa tylko ciasto hahahahahahahah:-)
-