reklama

Kwietnióweczki 2008

Agnes to i tak niezle 3 miechy ?? ja licze ze 2 tygodnie chociaz bedzie sprawny hahahahaaahahahaa.....


a co do gtrzyba to ja nie wiem u nas sie pali codziennie.....jest 21 nawet czasem wiecej bo sie nie da czasem mniej by bylo...a grzyb jest i z dnia na dzien coraz wiekszy.......nawet w rogu juz z pol metra od kaloryferu wyszedl;/
 
reklama
eh...no nie wiem,aż tak sienie znam na grzybach....popytaj o jakieś metody usuwania...u mnie jak przypiekłam do 25 stopni to sam zasechł i po sprawie..a my lataliśmy na krótki rękaw...hahah i z nawilżaczami do nosa:-p

ok,zmykam juz...mała się piekli....chyba już głodnawa....papapapaap:-)
 
O MATKO WCHODZĘ A TU TAKIE SUPER WIEŚCI:szok::szok::szok::szok::szok:


KAROLA gratulajce kochana i z lekami racja na wszytskich pisze,że nie wolno a przecież nigdy nie były testowane na kobietach nie martw się na pewno będzie dobrze:tak: super ale się cieszę:-):-):-)a czy to zarazźliwe na kwietniówkach:-D:-D:-D bo ja to chciałam za rok dwa mam nadzieję,że sie nie zaraże jak to wirus:-D:-D:-D GRATULUJE KAROLA:-):-):-):-)


AGA no dziś mój bąk zjadł cały słoik dyni z ziemikiem wymieszanym z jabuszkiem też cały słoik czyli aż dwa:szok::szok: jestem w szoku:eek: mam nadzieję,że go bunio nie rozboli:confused2: bo nocki mamy ok odkąd pije same mleko nie budzi sie z płaczem więc zobaczę co będzie jak wrócimy do warzyw i owoców:confused2: a mój się w mleku teraz nie da oszukać się wycwanił bestia mała :-)a Niteczka bombowa i jak już ładnie stoi super gratuluje moj na razie rackzuje i go pełno po całym domu oczywiście musze pokupować zabezpieczenia bo najbardziej widzę interesują go zakazane rzeczy:crazy:


IWONKA gratuluje otwarcia firmy i życze aby szło Wam jak najlepiej:tak::tak: i super,że Natalka się przyzwyczaiła do złobka:-)

ALA no cóż suszarke i siedź i susz:-):-D:laugh2::rofl2: a tak serio grzej ale nie na maksa się wysuszy i jakiś preparat i powinno być ok;-):-):happy:
 
dzięki za gratki
Aga mnie uspokoiłaś troszkę zobaczymy co jutro gin powie

ja mam nie miłe wspomnienia jeśli chodzi o choroby w trakcie ciąży bo siora w pierwszym trymestrze była chora po wyjeździe do Grecji i mały do 7 miesiąca ciąży miał nieimmunologiczny obrzęk płodu dawali mu 5 % na przeżycie ale na szczęście zdrowy klocek 4400 się urodził :tak:

więc pewnie z tąd moje silne obawy :tak:

Lady jeśli chodzi o grzyba to jest całe mnustwo specyfików ale z góry mówię że bardzo drogie
ja też miałam grzyba to ścianę do zera skrobali potem smarowali takim paskudztwem śmierdzącym i drogim na to pomalowali olejną matem i dopiero na to tynk i farba wewętrzna a do tego że to ściana klatkowa była zagrzybiała a ja mieszkam na parterze i drzwi nie istotne czy zima czy lato otwarte to steropianem cała klatkową ścianę obłożyli i zatynkowali
wieć jak widzisz spore koszta i roboty sporo ale od 4 lat nie ma śladu :tak:

a jeśli chodzi o prezenty to muj starszy jest na etapie ciuchów i pieniędzy więc już sobie wybrał 2 pary takich zbajerowanych dzinów i kurtkę typu alasca no i kasę do tego na nastepne wydatki a i jakieś trole mu kupiłam nie wiem co to za zabawki ale sam je sobie wybrał :rofl2:

a jeśli chodzi o Natanka to kupiłam mu cyrkowego słonia z fisher price taki do ciagnięcia z klockami sensorycznymi i wywrotkę z 8 klockami sensorycznymi oczywiście fisher price a teraz chce jeszcze kupić takie cymbałki i tele tubisia z telewizorkiem i to będzie wsio :-D

buziaki dla mam :-)
 
Ada
oby tak dalej z jedzonkiem..no i oby brzusio nie bolal..po takiej przerwie...
a powiedz mi...jak z morelami?uczulają czy nie specjalnie? hehe nie chce mi sie po necie szukac( szczyt lenistwa) stoi u mnie jeden sloiczek...i tak mam obawy go dac...wiem wiem,nie sprobuje to nie bede wiedizala bo kazde inne dziecko...ale moze cos mi powiesz na ten temat;-)

Ruda
no to czekam nawieści po wizycie u ginka:tak:zobaczysz że będzie ok....:-):-):-)no i gdzie 2gi suwaczek?:-)
Buziaki dla Was

lecę...mała męczy metkę od mojego szlafroka ale powoli się nią nudzi wiec będzie uwagi mamy wymagała...

aaa..hahah...ona dmucha na wszystko...:-D:-D:-Dnowe "wyrazy" to babu...bubu...paamm
reszta bez zmian...nadal nie chce "mamować" :no: raczkować też nie raczkuje...ale za to bardzo chce już chodzić..stoi pewnie oczywiście trzymając się czegoś...no to na tyle ...

papapap:happy::happy::happy:
 
Ostatnia edycja:
Witam Się i ja
Długo mnie nie było ale czasami czytam. Jak zwykle gorzej z pisaniem...

Widzę że oprócz przeziębień i jakiś innych okropności panuje tu inna zakaźna choroba ;-) Wszystkim ogromne gratulacje i spokojnej ciąży!!!

Ja staram się pogodzić bycie mamą i to dobrą, pracę, panowanie nad całym domem i wykańczanie mieszkania. I muszę Wam powiedzieć że jak się ciągnie tyle srok za ogon to do niczego dobrego to nie prowadzi. Wydaje mi się że nie jestem dobra w niczym czym się zajmuje. Najszczęśliwasza jestem jak wracam do domu i mogę do kąpieli zajmować sie tylko małą. w pracy ciągle o niej myśle.

A nastały u nas ciężkie chyba zębowe dni. Bo nadal nic nie widać zębów ale marudzi strasznie babci no i non stop się budzi w nocy. Smoczek i śpi dalej ale długo się tak nie da wytrzymać ztym wstawaniem. A tak łądnie kiedyś spała jak już się tylko budziła to na jedzenie i dalej lulu.

Karmię ją rano i po kąpieli piersią i ostatnio jeszcze po piersi kaszką. bo przez 3 tygodnie nic nie przybrała równiutko tyle samo. W poniedziałek mamy znów ważenie i zobaczymy. Potem je deserek cały słoik, kaszkę ryżowo-mleczną 200 ml, obiadek 1,5 słoika i Sinlac 150ml. Zwiększyłam jej porcje i mam nadzieje że będzie ok. Wprowadziłąm gluten teraz wprowadzam żółtko i rybę. Poza tym je wszystkie słoiczki jakie tylko są dla jej wiekui codziennie coś innego.

Jest ogólnie super gdyby nie te nocki... Wydaje mi się że też tęskni za mną bo jak ją biore rano do łóżka to już łądnie śpi.

Postaram się wpadać do was częsciej ;-)
 

Załączniki

  • Mary 6,5 045 mini.jpg
    Mary 6,5 045 mini.jpg
    107,6 KB · Wyświetleń: 66
Agus jeszcze troszke i zabki wyjda moejmu wyszly niedawno tzn jeden ale dalej spi bardzi zle ...drzemie w nocy tylko i sie kreci i wierci.... i podnosi do siedzenia tak cala noc i po calym lozku sie toczy w nocy....

A niunia super juz duza i jak wylysialal hihihi :)
 
Ruda gratuluję!!! ALe fajnie:-D:-D:-D Co do leków to ja zanim dowiedziałam się,że jestem w ciąży to ciągle mi coś było,a to sraczka,a to coś...i brałam co popadło i nic Nice nie stało się.

Lajla ja też mam grzyba w pokoju tam gdzie mała. Ale właśnie trwa tam remont...odgrzybianie i co tylko...

Iwonka widzę,że Natalka chodzi do żłobka obok mnie...sorry,że to napiszę,ale w tym żłobku tak jest dziecko złapie jedno choróbsko i po powrocie następne...wiem,bo moja chrześnica tam chodziła
 
Ruda

Gratuluje "fasolki" życzę dużo zdrówka i żeby wszytsko było ok:) do niedawna sama podejrzewałam, że mogę być znowu w ciąży ale okazało się, że to fałszywy alarm...chyba jeszcze nie jestem gotowa...ale wszystkim kwietniowym mamusiom które spodziewają się kolejnego cudu, gratuluje...trzymajcie się cieplutko....
 
reklama
Aga

Moja córa też spała niespokojnie jak ząbkowała, wstawałam do niej po kilka razy, czasami nawet już nie byłam wstanie policzyć ile...dawałam jej smoczka i spała dalej...ale na chwile i potem znowu...kilka nocek spała z nami, żebym nie musiała tak ciągle wstawać....tym bardziej, ze nie byłam zwyczajna takiego wstawania, Amelka przyzwyczaiła nas od samego początku do spania całą noc bez budzenia się...nigdy jej nie karmiłam w nocy, wszyscy się temu dziwili, ale lekarka mówiła, że skoro się nie budzi, to nie potrzebuje jedzenia....zresztą ładnie przybierała na wadze...
Odkąd wyszły jej górne ząbki, uspokoiła się i znowu ładnie przesypia nocki...czasami do niej wstaje, ale to raz lub dwa...żeby dac jej smoka...także AGA myślę, że ząbki wyjdą i będzie ok...powodzenia:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry