reklama

Kwietnióweczki 2008

Hej Agnes nikomu to nie dziala.....

ja to zadnych pezentow nie mam....jescze jak mi dzieci tzn sebek sie podkuruje bo po antybiotyku do noskana katar jest i jeszcze nie znika mu kaszle brzudko flegma sie odrywa ciaglei sie dlawi wiec czekam az wyzdrowieje ijade na miasto....sie zrelaksowac...bo wiecie mi chyba wiecej przyjemnosci sprawia kupowanie osobiscie nizprzez alegro....

mi lekarka przepisala syrop herbapekt dominikowi i dodatkwoow pil syrop z cebuli i czosnku...i taki inny syrop....lipomal na stany gorazkowe pzeziebienia i kaszel i po tygodniu odpukac reka odjol obeszlo sie bez antybiotyku....

i co puszczasz mlodego na przedstawienie??????
 
reklama
Lady
przedstawienie było wczoraj:baffled: nie puściłam..bo jeszce miał 37,5
ja też lubię kupować osobiście ale jestem taka wypompowana w tym roku że w tym roku będą made in allegro:-D

a tu nitki pierwsze kroczki...takie sprzed 2 tygodni...teraz już szybciej się przesuwa :D

[ame="http://pl.youtube.com/watch?v=mLld_yp4Psc"]YouTube - Nitki pierwsze kroczki[/ame]
 
Ostatnia edycja:
witam się dziewczyny

U nas nocka już lepsza ale młody sobie poprzestawiał nasz cały misterny plan karmień i spania
no cóż teraz jest z deczka inaczej
śpi mi dłużej bo łazikuje do 22
no i popołudniu nie za bardzo chce spać :-(
tym to akurat jestem zmartwiona
teraz jest na etapie jednej drzemki półgodzinnej :-(
świat go tak interesuje że nie ma czasu na spanie
ja myślałam że jak będzie biegał w chodziku i mama z nim się troszkę pomęczy na jeżdziku to dziecko będzie bardziej wymordowane a tu skutek odwrotny :tak:
ja za to jestem padnięta a on nie :-D

ostatni tydzień to chodzę jak duch po ścianach wiecznie zmęczona jakbym nie wiem co robiła
w poprzednich ciążach tak nie było
byłam pełna sił i każdy się dziwił jak ja to robię
a teraz flak :-(
myślę sobie że te ciągła myślenie i obawa o zdrowie mojej fasolki tak na mnie wpływa i przez to ciągle zmęczona jestem i nic mi się nie chce
kapryśna na potęgę :-D aż się czasem sama zastanawiam jak oni ze mną wytrzymują
od chyba 5 dni nie zrobiłam nawet obiadu :-(:zawstydzona/y:
tylko zamawiam
akurat Kapiem to pasuje
miałyście już tak że w ciąży apetyt paskudny :confused:
ja do godziny 20 mało co jem może z 2 kawałki chleba w siebie wmuszę
ale za to po 20 zaczynam mogę wchłonąć z 4 kawałki chleba do tego jogurt
no i potem mnie wykręca bo jestem tak nażarta
a tak wogólę to mi nic nie smakuje i jam bo wiem że muszę :tak:
miałyście tak:confused:
ja jak była w ciąży z chłopakami to miałam stałe posiłki bardzo małe ale chyba z 6 w ciągu doby
a teraz wszystko na odwrót


Aga pytasz gdzie ja jestem jak mnie nie ma
teraz przeważnie w domu
bo mąż do 19 pracuje
ale rodzinka i znajomi codziennie wpadaja do mnie żebym nie była sama
wczoraj użądziliśmy sobie zawody karaoke
jest to jakaś osdskocznia i można zapomnieć o wszystkim :tak:
naprawdę fajna zabawa :-D
u ciebia znowu atak choróbska wrrrrrrrrrrrrrrr
zdrówka dla was
ale fajnie że mała zaskoczyła z jedzonkiem :tak:
a to co pisałaś o tych kurakach kurczę pierwszy raz to słyszę i jetsem w szoku
tak jak piszesz jak dzieckao ma uczulenia to jakaś masakra z tymi kurami :wściekła/y:

jeśli chodzi o prezenty to jak narzazie ja mam tylko dla Natiego
pierwszy raz mam tak że w tym czasie ja jesze nie mam podarków :-(
no ale będę musiał isc do jakiejś galerii i zrobić jakieś masowe zakupy :tak:

Alicja u was tez jakaś mała epidemia
wy z Agą to jak bliżniaczki wszystko razem :-Dnawet choróbska
ale zdrówka dla was
a jeśli chodzi czy dam radę z 3 bąbli to jakoś to będzie do wszystkiego idzie się przyzwyczaić z czasem tylko trzeba mieć dobry plan na organizację dnia :tak:
pisałaś że ci się poprawia humor jak kupujesz prezenty dla innych ja mam tak samo
nie lubie za bardzo ich dostawać ale mega bardzo lubię je robić
i sprawiać radość innym :tak:

Renatko wracajcie do zdrowia i głowa do góry :-D

Iza no może małemu idą ząbki bo jak piszesz że taki marudny
oby mu szybko wylazły i dały spokój :tak:

Ada na jakie badania masz skierowanie:confused: dla swojego Tadka Niejadka :confused:
ja mam teraz na mocz skierowanie dla Natana
sama poprosiłam bo u chłopców już jestem naucziona po pierwszym że trzeba często kontrolować mocz
bo wiadomo u nich sporo problemów może się wziąść właśnie z tamtąd
tak więc na czasie muszę złapać w kubeczek troszkę siuśków i zanieść na badanko:tak:

Moncia no to fajnie że sobie troszkę odpoczęłaś u rodziców napisz jakie postępy u twojego bąbla

buziam wszystkie dziewczyny i ich maluszki
i spadam bo się rozpisałam a mały robi taka demolkę że teraz z płó godziny sprzątania po jego zabawie będzie :tak:

miłego dzionka :-)

Nitka naprawdę świetnie sobie radzi zuch dziewczyna
Natan jak na razie to tylko do tyłu się porusza śmiesznie to wygląda jakby uskuteczniał styl Michaela Jacksona
 
Ostatnia edycja:
RUDA

Współczuje Ci twojego samopoczucia, ale pocieszę cię tym, że ze mną było jeszcze gorzej, szcególnie przez pierwsze dwa miesiące....wszystkie zapachy mnie drażniły, potrafiłam do połdnia leżeć w łóżu, wtulona w kołdrę, bo wszystko powodowało u mnie mdłości...oczywiście o gotowaniu obiadków nie było mowy, denerwowao mnie nawet jak mąż otwiera lodówkę i poczułam coś....dlatego też obiady były kupowane, albo czasami dostarczane przez mamuśki;) ja wogóle mało jadłam, za to dużo piłam, oczywiście jedynie wodę albo gorzką herbatę...do tego dużo owoców, chrupki, biszkopty...dlatego też parę kilogramów zrzuciłam...ale po tym czasie było już trochę lepiej, apetyt m i wrócił, tylko miałam wstręt do mięsa, i raczej go unikałam przez całą ciążę, chociaż mamuśki we mnie wmuszały, dla dobra dzidziusia:) byłam też wiecznie zmęczona, spiąca u do niczego...
ale myślę, że u ciebie nie bedzie aż tak źle, trzymam kciuki, żeby było wszystko ok:) zdróka życzę

ANEKHA

Fajny ten filmik z pierwszymi kroczkami Twojej córy, ślicznotka...jakie długie włoski ma, moja jest uboga pod tym względem...nie ma z czego kiteczek porobić...no trudno, trzeba mieć nadzieję, ze kiedyś urosną:) ile Waży Twoja córa, ma takie fajne pulchne policzki, słociutkie:)

Moja Amelka też chodzi a to przy łóżku, przy krzesełkach, nauczyłam sie fajnie schodzić z pozycji stojącej do siedzącej, raczkuje tak szybko, że czasami ciężko za nią nadążyć:) a oprócz tego zauwazyliśmy ostatnio, że tańczy jak jest muzyka, buja się na boki i tak śmiesznie podryguje:) fajnie to wygląda...:-D
oczywiście coś tam sobie gaworzy ciągle, mówi mama, tata, dada, baba,nana...jak szykuje jej jakieś jedzonko, a ona siedzi w swoim krzesełeczku, to wali ręką w blat i krzyczy ma-ma! jakby chciała mnie pospieszyć....fajnie tak patrzeć jak dziecko się rozwija i z dnia na dzień zaskakauje nas czymś nowym...

Dobra zmykam bo się rozpisałam, ja też zytnio nie zrobiłam jeszcze prezentów, mam dwie chrześniaczki, jedna ma 3,5 roku a druga 9lat, co można im kupić, bo ja nie mam już pomysłu, co im kupić co roku ten sam problem...
 
no Monia słabe to pocieszenie że ktoś gorzej to przechodził ale mówię sobie że będzie lepiej :tak:

a co do prezentów to ja z dziewczynkami ode mnie z rodziny tez mam zawsze problem dlatego dzwonie do ich rodziców i pytam co kupić :tak::-D
z chłopakami idzie mi zawsze lepiej pewnie dlatego że w moim granie sami faceci :-D
 
Ruda
szkoda ze nie wdze jak do tyłu sie porusza Twój...skąd wiesz, moze rosnie Ci w domu 2gi król pop'u... byle nie kochał"tak bardzo"dzieci:-p:rofl2::-D ale show niech robi,a co :-)

Monia
no wloski ma długie...a syn był łysy:-D
ile wazy córcia...hm...ok 8 kg moze 8,300 i ma ok 75cm
a policzki ma pulchne od urodzenia:-D
 
coś mi się znowu BB tnie:wściekła/y:

HEJ!!!!

KAROLA ja to w ciąży nie miała w ogóle apetytu przytyłam 10kg nic kompletnie mi nie smakowało i nie mogłam jeść ale moze u Ciebie początek taki przejdzie ci pierwsze miesiące a że zmęczona jesteś kurcze no masz 2 na głowie to cżłowiek może paść na pysk...będzie lepiej...a skierowanie mamy na morfologie żelazo i mocz ale nam mocz kazała do worka kupić w aptece wcześniej przemyć własnie a łapać do kubka:baffled: o matko i co z rana to łapać czy łapiesz wieczorem i dajesz rano na badanie :confused:

ANEKHA no mała super stawia kroczki śliczna dziewczynka....i super,że ci je.....

u nas z jedzeniem porażka na całej lini słoiki nie zrobiłam swoje nie rzyga ble nie chce buzi otworzyć jeszcze jaki nerw no poddaję się nie mam siły na to:-(będę próbować ale już mi się nie chce nie to...

MONIKA ja miałam podobnie w ciąży miałam nerwy jak mój otwierał lodówkę ojeju jak se przypomne a na mięso nawet przez szybe w masarnie nie mogłam patrzeć nawet całą ciąże nie tknęłam choc ja to wogólnie nie przepadam za mięsem cała ciąża jadłowstręt nawet herbata przyprawiała mnie o mdłości nie piłam w ogóle ale za to mam teraz fajnego bąka:-D:-D:-D

ALA tak moje dziecko jest bardzo samowystarczalne:-D:-D
 
Moncia .........

moj Sebek jak aj spiewam glosno to krzxyczy aaaaaaaai glosniej ja ciszej to on tez ciszej ale nie zawsze lecz czesto mie przedrzeznia fajnie i nasladuje ;)

Ada ,,.........

nie bede Ci juz pisac ze farciara z Ciebie dziecko Aniol raczkuje super pelen luz bluz :P

Karola........

tez wspolczuje ...ale Ty sie oszczedzac jak tylko mozliwe chyba chcesz fasolke cala i zdrowa donisc? tre 3 pierwsze miechy najgorsze wiec jedz cos wiecej bys sile miala dla dzieci i fasolka ja od Ciebie ciagnela by rosla slicznie ;)to rozkaz!!!!!jak bedziesz jadla cos to zawsze a to za sebcia a to anitke a to za amirka hihihihi :P i takim spsoobem bochenek chleba pojdzie hahahaahahah

Karola........

no bo nie dosc ze z Agnes mamy w tym samym wieku niemal dzieci to wszystko niemal ze podobnie b\przechodza hihi nie wiem jak to sie dzieje....cos w tym jest ...tak jak ze ludzie jak odchodza to zazwyczaj parami......glupie poronanie ale nie moglam znalezc w innym zdaniu tego samego sensu......

Agnes....

Anitka slicznie chodzic zaczyna moj sebek to tak podobnie...tylko ze Twoja se idzie idzie i jeszcze raz idzie a moj to krok trzyma sie odwwraca bokiem do mnie prawie do przodu do mnie i potem zabiera reke podtrzymujesie jedna reka odwrada sie tylem do lozka i robi krok do mie zawsze i na dodatek jak robi ten krok to takim biegiem chce szybciutko :) a Anitka nasza wiazdeczka super doszla do celu lada dzien i przejdzie Ci samodzielnie pokoik ;)

Jestem na siebie zla a raczej na swietego mikolaja ...wkurzylmnie....za duzo slodyczy przyniosl noooo ciagle cos podbieram dziecku i az zla jestem ze nie moge sie oprzec bo tyle tego naprawde... i przezto wiecej jem..rozepchalam se zoladek i mam 2 kilo w plecy perzez te kilka dni!!!!
 
ALA przechwaliłam dzis od rana mi mardzui w końcu usnął zjadł mleko i poszedł spać jakiś apatyczny był no nic pośpi mu przejdzie...wszytsko mu nie pasuje.....aniołem by był gdyby chciał jeść jeszcze a to za cholere nie chce:eek::confused2: no nic trudno bywa:sorry:


 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry