reklama

Kwietnióweczki 2008

uu no z tym macierzyńskim itd to dobrze wiedziec...:-D
Ruda
hahah ja nawet nie ma polowy tego metrażu co Ty :-pjak bym miała tyle co Ty to w ogóle bym się nie martwiła...poprostu ciut inna adaptacja wnętrza i będzie spoko:-)
Stare mieszkanko mialam wieksze ale co zrobić...ciasne ale własne:-D
Adriana może i bym puściła ale on cały czas ma w granicach 37,5-38 gorączki...to wiesz...jeszcze mi tam padnie.

Lady
haha nooo sie rozpisałaś kobieto...:szok::-D:rofl2::-D
 
reklama
hej kitniówki dołanczam sie do was wlkejam tez zdjecie mojego szkraba Kubusia termin 28.04.2008
 

Załączniki

  • 100_5667.JPG
    100_5667.JPG
    646 KB · Wyświetleń: 66
HEJ!!!

RUDA wiesz co niekórzy lekarze to totalni debile:wściekła/y: szlak trafia człowieka za takie traktwanie powinien cię łaskawie o wszytskiem poinformować a nie :no: no i powodów do rozmyślan multum masz teraz hihi ale to sama przyjemność:tak::-):happy: a co do wychowawczego i L4 już ci Madzia powiedziała się zna kobita:tak:;-):-)

ANEKHA no szkoda,że Adi nie pójdzie biedny i ma rację,że bez niego nie pójdzie przedstawienie i jakiś Mateusz:-) szkoda biedaka ale faktycznie jak ma gorączke to lipa gdyby nie miał mógły by iść biedny:-(

RYBUSIA witaj i jaki śliczny Kubuś:-):happy::-):happy:

MADZIU:-);-):happy:

ALKA PRALKA sie rozpisała i poszła no:-D:-D

u nas ok mały rozrabia łazi po całym domu na czworaka oczywiście hihi stać próbuje ale jakoś woli łażenie po kątach jeść obiadów ni nic dalej nie chce czyli standard:-)
 
Ada
hihi a moja odwrotnie stac owszem nawet kroczki do boki...ale na czterech nie ma mowy...zero raczlowania:-D

Witamy kolejna kwietniówkę:-):-):-)pisz jak tam sie pociecha chowa;-)

ja zmykam spagetti na obiadek machnac:tak:
 
Witam Rybusie i Kubusia w gronie kwietniowych mam i kwietniowych bobasków :-)
U nas ze zdrówkiem lepiej, Natalka zaakceptowała łądnie powrót do żłobka, a ja w końcu byłam w swojej firmie :rofl2: fajnie tak popracować ;-)
od wczoraj do dziś rano mialam ostre spięcie z M :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: , już chcialam wyjechac do mamy :crazy::-D ale juz wszystko git :-)
 
Czytam ze piszecie o maluchach wiecie co mój juz próbuje wstawac a nawet sam nie umie siedziec dopiero jak sie go posadzi to jest zadowolony a co do raczkowania to jak rak tylko do tyłu niezle co? :-)
 
witam cię Rybusia i twojego ślicznego synka

Natan nie raczkuje i chyba nie zamierza on lubi robić tylko bączki albo do tyłu jak pisała moja poprzedniczka :-D
ale za to chodzik to jest teraz najlepszy sprzęt :-D
czuje się w nim taki wolny wszędzie może grzebać :-D

Iwona
no to fajnie że już zdrowe jesteście :tak:
a z M mały kryzys :tak:ale żeby od razu do mamy się pakować :-D
ja tez bym chciała do pracy chodzić ale tak z 3 razy w tygodniu :tak:
ale to raczej nie jest możliwe

Aga nie przejmuj się metrażem
jak się postaracie to i 3 dzidzia będzie sie dobrze chować ;-)
przynajmniej przytulnie masz :tak:

Ada fajnie masz że mały raczkuje
też bym tak chciała gonić bąbla po całym domu ale Nati to leniwa dupa i mu się nie chce :-D

buziam wszystkie i do juterka :-)
 
MAŁY TEZ DO TYŁU RACZKUJE JAKOS DO PRZODU NIE DAJE RADY DENERWUJE SIE I PŁACZE A OSTATNIO TO ZACZOL JESZCZE ZAGLADAC PO ZABAWKI JAK MU UPADNA TAK FAJNIE TO ROBI WYCIAGA SZYJE ... JAK ZYRAFKA HEHEHE:happy2:
 
Heh wszystkim paniom:-)
jak tam po nocy????
u nas ok...do 3-standardowo,potem se cos gadała, troche pomarudziła...bez lulania sie nie obeszło:-Dno ale co tam, o 6 wołała GIIIEE że głodna juz wiec my juz po sniadanku typu kaszka z jabłkiem i jagodami:tak:...aaa no i mała zjada wkoncu słoiczek(ten mały...chyba 125 ml w nim jest0nie spojrzałam:-p)zupki...hippa te białe uwielbia( zabielane NADAL...ALE JE)dzis chce zobaczyc czy jak cos ugotuje to raczy wchłonąć:-D

młody...bez zmian 37,5...dzis mam wizyte ze soba u lekarmi to i jego wezme...na wczesniejszy kontrol.

Rybusia....
aczkuje do tyłu...hihi,fajnie...moja hybaomija ten etap...syn tez nie raczkował w zasadzie:-pPozdrawiamy:-)

Pozdrawiam wszystkie,zajrze pozniejj:happy::happy::happy:
 
reklama
witanko

Aga no to dobrze że mała w końcu załapała że na świecie jest coś jeszcze oprócz mleczka :tak:
napisz potem jak po wizycie :tak:

Rybusia jak masz na imię :confused: jeśli można spytać
jeśli chodzi o raczkowanie no to mój też się po jakiejś chwili denerwuje jak go tarmoszę do tego raczkowania więc teraz sobie odpuściłam
mój pierwszy syn raczkował ale nie dość że w inny sposób niż inne dzieci to jeszcze to był tylko epizod w jego życiu bo zaczął chodzić równo na 10 miesięcy i już go raczkowanie nie bawiło
a przesuwał się na jednej nodze czyli jedną miał przed sobą a drugą pod pupą
śmiesznie to wyglądało ale zasuwał jak petarda
może Natanowi też nie będzie potrzebne raczkowanie :tak:

ok zmykam sobie machnąć jakieś śniadanie może coś w siebie wmuszę

potem do was luknę narka:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry