reklama

Kwietnióweczki 2008

ANEKHA Amirek na razie bryka zadowolony nic go nie łapię znacyz choroba mam nadzieję no i zdrówka dla Adiego a może syropek z cebuli i cukru plus troszku czosnku działa super jak wypije na pewno ozdrowieje:tak::tak::tak:

MONIKA spoko nie łam się każdy czasem ma gorsze dni ja też czasami mam dość i marze o odludziu może biegun:-):-) to normalne każdy czasem ma dość:tak::tak::happy::happy::happy:

RUDA to wydatek spory :blink: Was czeka....pozdrawiam:-)
 
reklama
Moncia - to pewnie taki jednorazowy dól, musisz poprostu wyjsc gdzies, spotkac sie zkims, wypic piwko ;-) albo pojsc na baen, cZY do kosmetyczki, wrocisz z nowymi siłami :-) każdy ma prawo sie podłamać :tak:
u nas troche lipa, przez te leki mała ciągle robi strasznie ale naprawde strasznie śmierdzące,żadkie kupy wczoraj z 10, dzis juz 4 ale jakby juz dosyc dlugo nie robi bo odstwilam leki rano.ja wciaz chodze jak nieprzytomna, skusilam sie na sniadanie bo juz mi w brzuchu kiszki marsza graly ale i tak zwymiotowalam (ale nei jestem zarazonas bo test wyszedl na NIE) wiec nie wiem co sie dzieje ale czuje sie okropnie :-( maz dopiero bedziewieczorem bo pojechal na pogrzeb a ja juz nie moge sie doczekac az przyjedzie i zajmie sie Natalkam, juz nie mowie o syfie ktory mam w domu a za ktory nie che mi sie brac :baffled: znow czuje glod ale tak mi sie nei chce jesc jak pomysle ze sie bede jeszcze gorzej czula :-(w nocy ledwo spalam przez to ze kolacje zjadlam, poradzcie mi cos, moze jakis lek domowy
 
iwonka
a test robiłas?
bo wiesz jak to dzidzias to nie ma co sie truc niczym i trzeba przeczekac...
a tak to ja wiem...mietowa herbata,krople zolodkowe(jesli nie ciza bo z brzuszkiem nie wskazane)co tam jeszcze..mi pomagal w ciazy grejpfrut naczczo :-pduzo wodyni lezakowania...do lekarza idz jak nie minie bo co my tu zgadywac mozemy ale lepiej niech ci specjalista pomoze
hihih ja tez mam bajzel..wlasnie ogarnelam pokoj...jeszcze pokoj mlodego kuchnia i lazienka strasza:wściekła/y::no::baffled::-(:-p
 
IWONKA

Niestety nie znam żadnego leku na dolegliwości strawnościowe, ale moja córa też ostatnio robiła często kupki, jakieś takie dziwne i strasznie śmierdzące, potrafiła zrobic 8-10 w ciągu dnia, nawet zrobiły się jej odparzenia na pupie...trochę to dziwne dla mnie, bo zazwyczaj robiła jedną góra dwie kupki na dzień i były jakieś takie normalne, "bobkowate", że się tak wyrażę...dzisiaj trochę jej przeszło, bo narazie zrobiła tylko jedną...ale ciekawe od czego to tak...
Czyli jednak się nie zaraziłaś, myślałam, że wszystkie kwietnióweczki powoli łapią wirusa, już miałam nawet się wypisać z forum;-) żeby nie ulec zarażeniu...ale wiesz jak to jest z testami, ja też jak pierwszy raz zrobiłam, to wyszedł mi negatywny, okres nadal mi się spóżniał i mąż mnie zmusił, żebym zrobiła kolejny i jest Amelka:)
 
no witam:-)

na szczęście obeszło się bez kupna nowego pieca przyjechał specjalista i naprawił stary jakaś tam błahostka była :tak:bo już się bałam że na mikołaja taki prezent sobie zrobimy


a ja mam chyba jakieś przesilenie zimowe bo wiecznie zmęczona jestem i najlepiej jak mały idzie po południ na pół godzinki spać to bym się walnęła z nim tylko jak zwykle szkoda mi czasu:tak::-D


jeśli chodzi o śmierdzące luźne i w dużej ilości kupki to może na zęby Natan i siostry synek tak mają :tak:

Iwona pierwszy test tak jak pisze Monia może wyjść na NIE ale następny na tak dlatego ja zawsze robię po 2 i to rożnych firm :tak:
a jeśli chodzi o twoje problemy z jadzeniem to ja tak miałam ostatnio przy grypiue nic nie jadłam przez tydzień tylko chleb z masłem i nic innego żołądek nie akceptował pewnie dlatego przez tydzień zjechałam 3 kg.
możesz spróbować tak jak Aga pisze krople żoładkowe miętową herbatę itp. domowe sposoby ale może lepiej iść do lekarza żeby spojrzał na to fachowym okiem :tak:

Monia jeśli chodzi o taki dół jak pisałaś to każdej z nas się przydarza od czasu do czasu to normalna sprawa
tz. frustracja przy dzieciach :-D
tak jak Iwona pisze trzeba się czasami troszkę odchamić ja jak ostatnio czułam że mnie już ten syndrom dopada to na 2 godziny podrzuciłam dzieciaki do siostry i z mężem do kina poszliśmy
dasz wiarę że człowiek ma od razu siły na następne 6 miesięcy
głupie 2 godziny a taki cud :-D
a jak będę maiła problemy z angolem to jak piszesz uderzę jak w dym do ciebie :tak:

Ada Aga :-)


miłego wieczorku wszystkim :-)
 
aaa Iwonka...
co do śmierdzących kupek przy lekach...podajesz malutkiej coś osłonowego?wiesz typu lakcid dla dzieci...lacidobaby albo coś innego...bardzo często pomaga na takie dolegliwości dzieciom.

o matko...mlody znowu gorączka 38,5 :baffled: kaszle coraz bardziej...mnie zaczyna dusić początek kaszlu,zażyłam conieco profilaktycznie i mam nadzieję że mi przejdzie...młodemu zaraz dam nurofen...wcześniej dostal pyrosal...no zobaczymy jak to będzie.

mała nie chce dziś wcale jeść..od rana tylko pół kaszki i to jest na tyle..ani mleka..ani obiadku...eh...albo zęby bo nie daje siepołożyć w ogóle...krzyk odrazu i w ogóle..albo coś łapie od młodego..no zobaczymy,poobserwuje.




monia
spoko i mnie dopadają zle chwile...ważne żeby się nie poddawać, nie dać zwariować..tu już dziewczyny pisały...choć na chwilę sie wyrwać i pomoże...:happy:

Iwonka
a i mnie piewszy test wyszedł na nie...na 2 dni przed miesiączką zrobiłam bo sie żle czułam..i nic...ale okres nie przyszedł i 3 dni po termienie zrobiłam 2gi....i wtedy już było wiecej hormonu we mnie i wyszla Nitka;-) Zawsze możesz iść zrobić odplatnie Betę z krwi ok 30zl kosztuje ,wynik na 2gi dzień...ale bardziej wiarygodny niż te nasze sikane domowe testy:-p
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Anekha - mi przy Natalce też wykazał drugi test, ktory zrobilam jak sie spoznial okres :tak: wiec poczekam jeszcze z 2 tyg, bo w sumie to kilka dni temu mąż zaszalał, bo chce mieć synka ;-)
Lacidofil daje od 3 dni i dzis jakby troche lepiej, zreszta odstawilam inne leki
a co do mnie to dzis zjadlam parowki na sniadanie i do tej pory nic ale czuje sie ok, choc apetytu nadal nie mam, ale ważne ze nie wymiotowalam. tylko ze i ja mam teraz problemy z takimi kupkami :crazy::-D
Ruda - bardzo chętnie bym zrzuciała pare kilo, choc głodowanie to okrutny sposób :baffled: no i tak jak wspominalam mleka w cyckach prawie ni ma
a poza tym to ugotowalam małej kompot z gruszek, dodalam ciut soku malinowego i bardzo jeje smakuje :-)
 


Iwonka czyzby:-)
fajnie:blink:

Ruda no lepiej zebys dolegliwosci nie miala:baffled:, nie ma nic gorszego....zreszta Tobie to one niepotrzebne, przy Natim byc polprzytomna:szok:.....trzymam kciuki za spokojna ciaze;-)

Monia co do karmienia, wydaje mi sie ze to sprawa indywidualna, trzeba tylko pamietac zeby dziecku na 18 obciachu nie narobic:-D:-D:-D;-), a powazniej ja starszaka karmilam 14 mies (odstawilam bo musialam) no i beczelismy razem:-), a mlodsza 18 i tu juz ja odstawialam na sile bo to byla meczarnia, misia se ze mnie zrobila:dry:, a tego zobaczymy, ale wydaje mi sie do roku i tez sie pozegnam, chociaz mi pediatra mowila ze do 2 lat mozna spokojnie i mleko nie traci na wartosci (ale nie dluzej:baffled:)

Anekha jak Adi:confused:lepiej:confused: minela goraczka:confused:

Ada http://www.sweetim.com/s.asp?im=gen&lpver=3&ref=10 tu jestem, widzisz mnie......;-), wycaluj Amirka:-)


buzka laseczki i do potem
 
Iwonka
no to czekamy na rozwinięcie sytuacji...oby tylko Cię juz nnie męczyły dolegliwosci...bez względu na to czym spowodowane.

Renatka
a gdzie tam...rano 38 miał..potem nurofen i spadło...teraz znowu 39,6...ręce opadaja ...bez lekarza sie nie obejdzie, wepcham sie jutro mam nadzieje....
Nitka juz dzis normalnie je...wczoraj miala"gorszy dzien"
A Ty gdzie masz fotki swoich dzieci?pooglądalabym je z bliska;-)


a u mojej małej wszystko jest "tatatatata"w dalszym ciągu:-D
mamować nie chce....ja do niej "powiedz mama" to mi na to odpowiada"nieee"albo"tatata dadaa" hihhihii:rofl2:

coś jeszcze chciałam napisać..ale że już starcza skleroza mnie doapdła:-D to nie napiszę..bo zapomnialam:-p
 
reklama
HEJA!!!

RENIU widzę cię


ANEKHA kurcze żeby mu przeszło szybciorem i nic się więcej nie rozwinęło:tak::tak: a mój to się cofnął w mówieniu mówi tylko tit tit tit tit:baffled::nerd::dry::-p i na tym koniec a już mówił dada baba i mama :dry: i zapomniał:confused: no nic pozachwycam się tit tit tit...:-D moze być

IWONKA no synek moze i będzie a ja bym chciała córeczkę ale nie teraz:tak::tak:niestety :-p

POZDRAWIAM RESZTE:-):happy::-):happy:


 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry