reklama

Kwietnióweczki 2008

hej laseczki

ale tu pustki :szok:

Asia no ja jeszcze samobójstwa nie chce popełnić :-D
a samotny wyjazd nad jezioro z taką 3ka to tak jak samobójstwo :-D:-D:-D byliśmy tam razem z mężem i siostra z dzieckiem i mężem więc ktoś do pomocy był

u nas odpukać od wczoraj nie ma takich silnych kolek
debridat zaczął działać - chyba :confused::tak::-)

my teraz też korzystamy z pogody i siedzimy cały dzionek na ogrodzie :tak::-)
wczoraj grillowaliśmy cały dzień do 21 :szok:
dzieciaczki po takim dotlenieniu padły jak kawki i wreszcie miałam troszkę czasu dla siebie :-):tak:

a wy co porabiacie dziewczyny cały dzień :confused:

Iwonka co tam u ciebie :confused::confused::confused:

buziaczki dla was mamuśki i bąbelki
miłej soboty i niedzieli życzę kochane :-)
 
reklama
HEJ!!

Faktycznie pustki nastały...

RUDA mam nadzieję,że debrodat działa i odspaniesz choć trochę od kolek...

AGUŚ i jak Niteczka??Lepiej choc trochę??Jest jakaś poprawa??pisz....

IWONKA???Odezwij się napisz co u Ciebie??

ALICJO witaj z powrotem:happy2:

U nas ok małemu wybiła się górna 3 teraz następna....marudny miał biegunkę....ale jakoś żyjemy.....Uciekam spać bo dopiero wróciliśmy od znajomych...:happy2:
 
hj, ja tak na chwilke sie zameldowac, dzieki za wsparcie :tak: ciezko jak cholera, synek uparciuch nie hce wyjsc, ja juz 3 kroplowki mam za soba i nic, 9 dzien w szpitalu a przede mna perspektywa jeszcze napewno kilku dni, moze jutro lub pojutrze ostatnie wywołanie porodu i jak sie nie uda to pozstaje cesarka :-( no ale juz dla mnie to bez znaczenia, oby dziedzia sie w koncu urodzila i byla zdrowa. potem jeszcze 2-3 lub 4-5 dni w szpitalu i wyjde ze lzami w oczach do domu, tak mi teskno :-( na szczescie na chwilke przychodza do mnie z natalka wiec moge ja usciskac i ona mnie tez :tak: ale czuje sie juz jak ogorek kiszony bo nie moge wyjsc z oddzialu a na sali ciezko o powietrze, tym bardziej ze leze tu z dziecmi. no dlugo by narzekac wiec koncze ;-)
sorki ze nie pisze do kazdej tylko narzekam co u mnie :sorry2: nadrobie jak juz bede w lepszym humorze
buziaczki dla dzieciaczkow
 
IWONKA moc uścisków dla Ciebie...JA pamiętam leżałam 8 dni i to dla mnie była tragedia a ty...biedna współczuję ci.... Jeszcze troszkę i będziecie w 4 w domku....trzymam cały czas kciuki za Ciebie:tak::-)

ALUNIA no już mu sie przebija ostatnia 3 i zostały tylko 5..... ale maruda pry górnych 3 inne ok.... ja też dopiero z dworku wróciłam....robię obiad...mały uśnie potem zaś na dwór....
 
hej laseczki

hehe kogo ja tu widzę Ala sie pokazała :szok:
długo cię kobito nie było :-(
fajnie że u ciebie i dzieci wszystko w porządku :tak::-)

Iwonka bardzo ci współczuję tego oczekiwania i co najgorsze tej izolacji od Natalki :-(
wcale ci się nie dziwię że nie masz humoru i jesteś sfrustrowana bo ja bym już myślała o samobójstwie albo bym wyszła na własne żądanie tak nie nienawidzę szpitali a do tego rozłąki z dziećmi :-(

niech już ci dadzą tą oksytocynę albo jak ci już nie zależy to niech tną i synka wyciągną na świat :tak:bo rodzinka i mama już sie nie mogą doczekać :tak::-)
nie wiem co ci już napisać bo dobrze wiesz że trzymam za was kciuki - bądź dzielna już na dniach przytulisz się do synka - to zapomnisz o tych strasznych momentach w szpitalu :tak:

Aduś no przy 3kach dzieci ponoć zawsze są marudne i ciężko te ząbki znoszą :-( oby szybciutko się przebiły i po sprawie :-)
a jak ty z małym cały dzień siedzisz na dworze to pewnie nie ma nawet czasu o tych ząbkach myśleć - to dobrze :-):tak:

u nas jak na razie ok :-)
małemu debridat w jakimś stopniu pomaga - jest do przeżycia :tak:


wstawiam fotki taki mały mój montaż :-D

nie wiadomo który jest który :-D

fotkaczarnobiala.jpg


a tu najstarsza pociecha z maluszkami :-)


kapi.jpg



miłego dzionka laseczki papa:-)
 
HEJ HEJ WSZYSTKIM!!!:-):-):-)

Co tam u Was?

Ala widze że w końcu też zawitała:-)korzystaj z pogody i siedzienia na dworku bo przyjdzie jesień to aż mnie ...brrr....

Ada
kochana jak tam u Was? Amirek zdrowy?

Ruda
ale te Twoje chłopaki sliczne...każdy jeden :-)

Iwonka
3maj siękochana, ja 3mam kciuki za Was bardzo:-)

co u reszty pań????

u nas małej skóra lepsza..jeszcze nie idealna ale już jest niezle...i nocki lepsze z reguły;-)
młody zaczyna jutro szkołę..o szok..heheh kiedy zleciały te lata...on dopiero był malusi a tu juz do szkoły...i się zacznie:-D

dobra kochane,pozdrawiam wszystkie, lecę obiad pichcić.Papa
 
HEJ:-D

RUDA ale fajne te twoje szczescia...a Alex i Natan jacy podobni:szok::-):-) i jak kolki...pomaga debridat choć trochę....

AGUŚ cieszę się,że u Niteczki troszku lepiej:tak: mam nadzieję,że jej przejdzie i odetchniesz w końcu...a jak u niej z jedzeniem???U nas do tego co było to cud miód i orzeszki....samamu gotuję czasem słoik je dużo rzeczy....:tak:teraz Adi do szkoły to się nalatasz zaś......

U nas ok....dopiero wróciliśmy ze spacerku.....Amirek szaleje na maksa na dworze.... Mnie głowa boli i poszła bymnajchętniej już spać:sorry:
 
Hej Kobitki

ja tylko na chwilę

jak zawsze czytam Was ale nie pisze za dużo u mnie się dzieje i złego i dobrego, kiedyś na dłużej zawitam
dziś mieliśmy 1 dzień w żłobku hmmm
nie było źle ale obawiam się że jutro już Jeremi nie da się oszukać hihih:-):-)dziś nie wiedział co Go czeka:-) ale da radę dzielny jest
chciałam tylko powiedzieć
że;
WCZORAJ O 15:55 NA ŚWIAT PRZYSZEDŁ DOMINIK,
IWONKA URODZIŁA NARESZCIE;)))):-D:-):-)
WSZYSCY CZUJĄ SIĘ DOBRZE .
w końcu ma swojego Synka przy sobie

pozdrawiam Was
 
reklama
oooo co ja tu czytam IWONKA G R A T U L A C J E z całego serduszka, duzo zdrówka dla Was i pociechy z powiększonej już rodzinki!!!!!!!!!!!!!:-):-):-):-):-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry