reklama

Kwietnióweczki 2008

skąd ja znam te uczucie?? :-) hehe kobietki w ciąży zawsze są w centrum, masz wrażenie, że te same pytania słyszysz po raz setny, ale trzeba ładnie się uśmiechnąć i odpowiedzieć kolejnej osobie to samo :-):-):-)
 
reklama
Aduś też siedzę na allegro tylko już nie wiem co mam kupować:-D bo tyle rzeczy już mamy. Aż czasem zła jestem, że tyle dostaliśmy. No nie narzekam, bo fajne te rzeczy. Szczególnie te od kuzynki Wojtka, ona jakiś czas temu siedziała we Francji i tam ma znajomych rodzinę i od nich dużo ubranek, kocyków i innych dzieciowych pierdułek miała, no aż już więcej dzieci nie planuje, to dużo rzeczy nam oddała. Nosz normalnie nawet bujaczek fotelik , a za kilka miechów jak jej najmłodszy synek wyrośnie z krzesełka do karmienia to i to dostaniemy:tak:

iwonko no patrz jeszcze w marcu mieszkałam na jeżycach,lubię tą dzielnicę, ale mieszkanko nasze tzn. pokój i wspólna kuchnia i łazienka z inną parą nie było za fajne. Rodzić zamierzam w Raszeji na mickiewicza jak się uda to chcę w wannie, rezerwowo zostawiam lutycką bo teraz tam pracuje mój gin czyli Dmochowski:tak:
 
Ledy no patrz ja miałam wczoraj podobnie, z tym że urodziny miał przyjaciel Wojtka a wszyscy zajęci moim brzuszkiem. I to jeszcze tak śmiesznie go zaznaczyłam, bo nie wiedziałam jak go upchnąć by nie wyłaził na wierzch. Znalazłam top z cekinami i ubrałam go jak pas na brzuszek:-D Choć dla mnie, ta imprezka była męcząca, ciągle wkoło-macieju o wielkości brzucha "czy nie za mały jak na prawie7miesiąc" "czy czujesz gdzie mały ma główkę" no i oczywiście imię "dlaczego takie" "czy mamy kogoś takiego w rodzinie". Gryyyy. Zaraz po torcie kazałam Wojtkowi mnie ratować:cool:
 
Do mnie zadzwoniła dziś teściowa, kupiła mnóstwo rzeczy na córunie, jakieś kocyki,rożki, ubranka i takie tam. Fajnie, oby tylko z rachunkiem nie przyjechałą hihi ;-) troche juz jestem obciaążona, ale na zakupy tez chce sie sama wybrac, nie odmowie sobie tej przyjemności :-)
MASIEK ja mieszkam w kawalerce, co prawda duża ale z dzieckiem to byśmy się już tu nie pomieścili :) No i ja zastanawiałam się nad Raszei, tam zazwyczaj ginek, dr Kuligowski wysyła mnei na badania. Dzwoniłam, pielęgniarka mówiła, że aktycznie mają wannę z wodą, ale tylko przed porodem tam można poleżeć, złagodzić ból, nom ale zawsze to lepiej niż leki przeciwbólowe. A kiedy masz ten poród?
 
Moja siostra rodziła w wannie, oczywiście jak się uprzesz na wannę, tak to wolą na łóżko i na płasko:wściekła/y: termin mam na 24kwietnia, ale jeśli mój gin zdecyduję się na cesarkę, to chyba będę rodzić na lutyckiej. Zobaczymy.
W najbliższym czasie porodówka na raszeii będzie wypróbowana przez moją przyjaciółkę. Coś się denerwuję, bo od wczoraj się nie odezwała, a rano i wieczorem wysyłamy głuchacze:confused:
 
Witajcie kwietniówki 2008,
Jestem mamą Adasia urodzonego w kwietniu ubiegłego roku. Mieszkam w okolicach Poznania, rodziłam w szpitalu przy Lutyckiej i wszystkim bardzo polecam ten szpital. Pozdrawiam:)
 
HEJKA

ja calusi dzionek przeleżałam z tymi nogami.....

śpiączka mnie łapie a zasnąć nie moge.....

dziewczynki od tego allegro to głowa i oczka mi puchną....ciągle tam siedze i 100 tysiecy razy przegladam to samo... wczoraj dostałam od siostry taki czerwony fotelik samochodowy i lezaczek.... takze co raz to lepiej jestem zaopatrzona wannienke tez mam i łóżeczko jeszcze brakuje mi wozka i pare ciuszkow...wyprawki na wyjscie ze szpitala maluszka jak i dla mnie :)no i akcesoria drobne:)

ale i tak jeszcze nam zostało sporo czasu do porodu cholernie mi sie ten ostatni etap wydluża:/

jak tam sie macie kwietnioweczki moje?tak słabo dzis tu z Wami mało która obecna.....
 
ja dzis czasem zagladam :-)
LadyLajla wyszukałam ten wózeczek na allegro i mi się spodobał, już go chciałam wylicytować ale nie wiem czy ty się na niego nie decydujesz. jeżeli tak to może wiesz czy mogę go jeszcze gdzieś kupić?
Masiek nom i ja bym wolała w wodzie, no ale ponoć tam tylko jeden lekarz się na tym zna, więc kurczaki mogą być małe szanse. ja mam termin 11 więc chyba razem nie urodzimy... ale jak urodzę pierwsza to dam szczere relacje o szpitalu :-)
 
hej Iwonka tylko widze my tu dzis szalejemy:)

co do wozka to tylko widziałam go na allegro i nie za duzo ich było...ja na nic jeszcze nie jestem zdecydowana...stwierdxziłam wiesz ze pierw jak sie lepiej poczuje pojezdz po sklepach oblukam modele i ceny ...pomacam z kazdej strone podpatrze i wtedy wrazie czego kupie na alegro jak znajde korzystniejsza oferte...kurde tak mi sie chodzic nie chce...hshaaa..... nie no spokojnie mozesz licytowac :)jest sliczny tylko szczerze mowiac brakuje mi tam oslonki na nozki zarówno jak i do wersji glebokiej jak i spacerowej i nie wiem czy posiada torbe...?ale wizualnie ladny ale ja dalej szukam co noz nowe jakies modele dochodza... non stop ktos wysjakuje z llepszym wozeczkiem:)

Apowiedz Iwonka nie boisz sie ze to jendak chlopczyk? tak tylko pytam bo mi lekarz powiedzial ze na sto pocent bedzaie cora....ze spokojnie moge kupowac rozowy wozeczek..ale jednak jest taq niepewnosc ktora mnie trzyma.....
 
reklama
2 lekarzy stwierdzilo ze dziewczynka, bylam na dobrym usg, wiec pokazala mi ginka plec i faktycznie zauwazylam ze raczej nie przypomina to meskich narzadow hihi mimo ze nie jestem lekarzem ;-)
ja to troszke widzialm wozeczkow, ale nie duzo i w sumie nic mi sie nie spodobalo. ten od razu mi wpadl w oko i raczej bedzie sie wyroznial w tlumie :-) jest slodki. torby i tego okrycia na nozki nie ma, ale mysle ze mozna spokojnie kupic w kolorze czarnym-bedzie pasowal bo i tak duzo różu. maz jedzie w tym tyg do wawy wiec po drodze mamy konin to zadzwonie moze obejrzy osobiscie co ona tam ciekawego ma.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry