Cześc Dziewczynki to tylko Ja 
Sorki ze wczoraj sie nie pojawilam nie wiem jak wy ale jak mnie u Ws nie ma na horyzoncie to mama wyrzuty sumienia haha
BYłam wczoraj u lekrza niesety nie u mojeje bo moja w soboty nie przyjmuje.... i na dodatek trafiłam na faceta.. i mnie uspokoil wszystko jest w porzadku.... w normie mi sie wydaje ze brzusio na dole bo mama takie ulozenie a jak jestem najedzona bardzo to zoładek wypchany jest to i brzusio wiekszy.... i mam na szpic taki do przodu...nie rozlewa mi sie na boki jak przy dominiku stad mi sie zdaje ze na dole jakos... cale szczescie akmien spadl mi z serca bo naprawde sie balam myslalam o najgorszym ale jak wszystko ok to to co tesciowa mowila puscilam w kanal... lekarz mowil ze zdaza sie ze ze dziecko moze sie owinąc pępowina ale na to maja wplyw rozne skutki... a ze moja tesciowa 30 lat temu miala to zdazenie i pomyslec ze medycyna nie byla taka jak nasza i ze nie bylo takich usg to wiecie....roznie to moglo sie wydarzyc w jej przypadku ...no ale fakt juz jej powiedzialm nby sie wyladowac ze nie powinna mi byla takich rzeczy opowiadac maial lek to mogla powiedziec zebym poszla do lekarfza a nie opowiadac mi historie ktora przezywałam do wczoraj przez to sapc nie moglam i sie balam i ciagle sprawdzalam czy mala kopie.... oomk to rodzical zamkniety....
ADA---wiesz jak bedziesz mieszkac gdzie indziej pod warszawa tam gdzie nie nejstes zameldowana to wazne jest zeby zaraz po porodzie dzidziusia...udal sie mąż wraz z numerem pesel do przychodni i umowe tam podpisal... ja tak wlasnie mialam i to ma zrobic zaraz po porodzie twoim bo polozna przychodzi do domu tam gdziesz masz adres podany....gdzie mieszkasz.... mysle ze nie bedziesz miala zadnych problemow ze sie nic nie zmienilo....
BRATKA--- no pewnie ze mozemy sie spotkac poobgadujemy nasze kwietniowki hihihihi i porównamy brzuchole
Moze jeszcze ktoras bedzie w lutym we wrocku??? i do nas dolaczy?????????????
MASIEK---fajnie ze tak myslisz o takich mamach
i ciakwa jestem twojej histori z tym przesunieciem porodu co prawada zrozumialam co nie co...ale nie jasne dla mnie jest jeszcze twoja przyczyna wczesniejszego rozwiazania.. nadcisnienie masz?ciagle? i to dlatego ?
LUKY---Boze Ty nie mozesz byc sama w domu! zadzwon po kogos...moze to z oslabienia ale wiesz... nie zostawaj sama z dziecmi.... az sie zleklam....uwazaj na siebie.....
RENIA---Ty to zawsze tylko na sekunde...
KASIA---a Ty to nie lepsza od Reni hihihi
MADZIUJKA---gratulacje dla kolezanke coraz to lepsze wiadpmości tu są
NIEBO---co sie z Toba dzieje?
U mnie wczoraj tez tak wialo jak nie wiem co i koło 21 wyłączył się prąd pewnie jakas awaria dopiero o 5 nad ranem został włączony i teraz w ciągu dnia od czasu do czasu jeszcze wylanczaja jakaś niezla awaria......
a tak poza tym naszczescie mam sie ok
SILA---Z chęcia bym się zamieniła z Toba datami porodu...jeju już chciałabym mieć to za soba tak sie nie moge doczekać
mi jeszcze zostało 11 tygodni.....
Sorki ze wczoraj sie nie pojawilam nie wiem jak wy ale jak mnie u Ws nie ma na horyzoncie to mama wyrzuty sumienia haha
BYłam wczoraj u lekrza niesety nie u mojeje bo moja w soboty nie przyjmuje.... i na dodatek trafiłam na faceta.. i mnie uspokoil wszystko jest w porzadku.... w normie mi sie wydaje ze brzusio na dole bo mama takie ulozenie a jak jestem najedzona bardzo to zoładek wypchany jest to i brzusio wiekszy.... i mam na szpic taki do przodu...nie rozlewa mi sie na boki jak przy dominiku stad mi sie zdaje ze na dole jakos... cale szczescie akmien spadl mi z serca bo naprawde sie balam myslalam o najgorszym ale jak wszystko ok to to co tesciowa mowila puscilam w kanal... lekarz mowil ze zdaza sie ze ze dziecko moze sie owinąc pępowina ale na to maja wplyw rozne skutki... a ze moja tesciowa 30 lat temu miala to zdazenie i pomyslec ze medycyna nie byla taka jak nasza i ze nie bylo takich usg to wiecie....roznie to moglo sie wydarzyc w jej przypadku ...no ale fakt juz jej powiedzialm nby sie wyladowac ze nie powinna mi byla takich rzeczy opowiadac maial lek to mogla powiedziec zebym poszla do lekarfza a nie opowiadac mi historie ktora przezywałam do wczoraj przez to sapc nie moglam i sie balam i ciagle sprawdzalam czy mala kopie.... oomk to rodzical zamkniety....
ADA---wiesz jak bedziesz mieszkac gdzie indziej pod warszawa tam gdzie nie nejstes zameldowana to wazne jest zeby zaraz po porodzie dzidziusia...udal sie mąż wraz z numerem pesel do przychodni i umowe tam podpisal... ja tak wlasnie mialam i to ma zrobic zaraz po porodzie twoim bo polozna przychodzi do domu tam gdziesz masz adres podany....gdzie mieszkasz.... mysle ze nie bedziesz miala zadnych problemow ze sie nic nie zmienilo....
BRATKA--- no pewnie ze mozemy sie spotkac poobgadujemy nasze kwietniowki hihihihi i porównamy brzuchole
MASIEK---fajnie ze tak myslisz o takich mamach
LUKY---Boze Ty nie mozesz byc sama w domu! zadzwon po kogos...moze to z oslabienia ale wiesz... nie zostawaj sama z dziecmi.... az sie zleklam....uwazaj na siebie.....
RENIA---Ty to zawsze tylko na sekunde...
KASIA---a Ty to nie lepsza od Reni hihihi
MADZIUJKA---gratulacje dla kolezanke coraz to lepsze wiadpmości tu są
NIEBO---co sie z Toba dzieje?
U mnie wczoraj tez tak wialo jak nie wiem co i koło 21 wyłączył się prąd pewnie jakas awaria dopiero o 5 nad ranem został włączony i teraz w ciągu dnia od czasu do czasu jeszcze wylanczaja jakaś niezla awaria......
a tak poza tym naszczescie mam sie ok
SILA---Z chęcia bym się zamieniła z Toba datami porodu...jeju już chciałabym mieć to za soba tak sie nie moge doczekać

