reklama

Kwietnióweczki 2008

:-( piosenka nie w kazdej sytuacji pociesza, ja dzis z małżem foch, wiec chodze zdołowana :-( sama bylam na basenie i do mc'a sama poszlam , faceci to czasami maja takie male móżdżki :wściekła/y:
 
reklama
Iwonka no tulę strasznie mocno:tak:

Lady Słońce dopiero teraz doczytałam Twoje wszystkie dzisiejsze wpisy, Ciebie też ściskam i nie martw sie o mnie juz całkiem dobrze:-). Serio jam nie do zdarcia;-)
 
czesc dziwoje

Luckymama dbaj o siebie .. fajoska piosenka moim dzieciom sie podobala strasznie:-)
Katja witaj.

Adunia gdzie jestes hop hop


Lady bo ja taki strus pedzi wiatr jestem :-):-)dobrzez ze bylas u lekarza:tak:


ja dzis nie poklikam bo jestem zla .. chlop mnie doprowadza do bialej goraczki jeszcze troche to mnie w tworkach zmkna przez niego ... zgadazam sie z Iwonkablaz faceci maja male lub wogole nie maja mozdzkow:wściekła/y:zla zla zla zla zla zla zla zla zla
 
Witam dziewczynki
Widze ze tu nastroje:wściekła/y:, bez kija nie podchodz:-D;-), no ale to sa TYLKO faceci:-D
U mnie niedzielka spokojnie, probowalismy sie dostac na basen zeby troche formy zlapac, a ze bylo juz za pozno to poszlismy do maca:-D, a co prawie to samo;-)
U nas dzisiaj byla piekna pogoda:-), slonko tak swiecilo, az sie chcialo wstac z wyrka rano, oby tak dalej:tak:, jutro znowu poniedzialek:-(......

No to Kozy udanego wieczorku i do juterka, mam nadzieje ze juz w lepszych humorkach:tak:
Buzka
 
Dobry wieczorek!!!!!

Luckymama widzę,że mamy podobne poglądy żywieniowe...:-):-):-):-):-) a tak mam w planie go zamęczyć jak tak chce to proszę bardzo...szkoda,że nie może piersią do tego karmić ale bym mu pokazała:-D:-D:-D no ale nie będę taka ale jak się oferuję to zobaczymy ile z tego jego gadania....

KASIU ty olej tego chwasta....ja na razie okropnie tęsknie za moim ale do czasu....aż mi magnez obniży....:happy2::-)

RENIU masz racje mac i basen to samo.....i z jednym sie zgodzę jutro znowu ponidziałek
:-(

IWONKA fakt faceci mają małe móżdżki ale co zrobisz musimy to tolerować.....:dry:

SILA a jak twe zdrówko lepiej???Chyba dziś nie było cię czy dokładnie nie czytałam:sorry2:

KATJA ty nie gadaj,że Cię jeszcze mdłości meczą ups... współczuję choc przyznam się szczerze,że moje poglądy żywieniowe też pożadnie okrojone...tak se wcześniej myślałam,a urodzę i se odbije ale jak będę karmic piersią(co bardzo chce) to czasami dietka i klaps....ale pożyjemy zobaczymy....
 
dobry wieczór:tak:
kurde, ile tego naprodukowałyście za weekend dopiero teraz skończyłam czytać i tak mnie to jakoś zmożyło że już misie oczka kleja i ide do łóżeczka, a jutro nadrobie pisanie:tak:
miłego wieczorku i słodkich snów:-);-)
 
Dobry wieczór Maju:biggrin2: to w takim razie czekamy na Ciebie jutro :yes: i pisz co tam ciekawe u Ciebie jak się czujesz i jak tam dzidzia:-);-) a tym czasem miłych senków....:happy2:
 
Cześc dziewuszki!

Ja też wkurzona jestem od wczoraj ale na szczescie nie na męża tylko na kompa tak chcialam sobie posiedziec i lipa.... cos mi sie zachcialo wiec myslalam ze jakies wirusy i mówie sobie dupa nie bede tyle czekac az system mi sie uruchomi ..wiec wgram sobie Widowsa xp od nowa i przy okazji z formatuje kompa... i sie za to biore wkladam plytke jak zawsze a tu lipa pokazuje ze sie nie da.....ale bylam zla nie wiedzialam ze jak sie ma program vista w kompie to ze przejsc na xp bedzie taki duzy problem... i juz pozniej ani xpeka ani visty nie mialm laptop cholerny nie na chodzie a na kompa drugiego niestety sie nie dostałam.... bo maz mi nie daje bo mówi ze mam swojego i ze moglam sobie gdzie indziej pogrzebac a nie w systemie... o boshe ale bylam zla... nie wiem kto teraz mi to zrobi....

Wiec sie nie dziwcie ze mnie tu juz nie bedzie wieczorkiem tylko teraz do poki go nie ma....bo jest w pracy ale zaraz wraca takze korzystam z zokazji bo tak komp bedzie zajety jak przez mezsia to potem przez synka....:/ale bede podczytywac was na bierząco jesli mi ktos to naprawi to, to nadrobie :)

Zaraz zabieram sie do mycia scian... bo farbki juz kupione tylko czekaja by je ochrzścić... hihihi zapal mam ale on opada zawsze po paru machnieciach pedzlem hihihi )

Ale męzowie ostatnio daja wam w kość trzeba ich zapoznac z kimś...z panem piąstką jak to mówi mój synek hahahahah :)
 
reklama
Dzień dobry!

Hej Lady synuś ma racje, pan piąstka by się tu przydał. Ja wczoraj cały dzień ostro trzymałam focha, cichy dzień zero rozmów :baffled: za to jak dziś małż do pracy poszedł bez buziaka to się poryczałam jak dziecko :-( oddechu złapać nie mogłam, ale skoro małż beż móżdżka to wojna nadal trwa :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
A tymczasem muszę znów się zapaść w notatki i uczyć do egzaminów :baffled:
Mam nadzieję że u reszty dziołch już wporządku :-) buziole
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry