reklama

Kwietnióweczki 2008

Heja laseczki ja dzis na badankach byłam sobie poszłam a co miałam isc w poniedziałek a ze czasu wolnego mam w nadmiarze i nie spalam od 4 w nocy to sie ubralam i pojechalam....robilam morfologie mocz i glukoze... chcialm po niej pojechac do domu a kazali mi siedziec na dupie i tam byc dajcie spokoj! sie wynudziłam ! wyniki mam o 14 tazke sama jestem ciekawa co tam jest :)

polowa z Was poniekad dobrze spala to chyba ja za Was wszystkie mialam taka straszna noc haha a tam dzisiaj inna bedzie pelnic dyzurek haha :P

czekaja mnie zaraz zakupy na przyjecie ale mi sise nie hcce oczy mi sie juz nóżą...a na spanie nie mam dzis naprawde czasu... mozna jak padne to bede lepiej dzisiaj spala....

Niech te slonce juz wylazi za chumrek bo trzeba energi wiosennej podlapac hahah :)

Dzisiaj jade do hurtowni reczniczki kocyki i takie tam pierdoly zobacze co jest to musze kupic....tej listy zakupów konca nie widac .....
 
reklama
esz wcale mnie nie pocieszyłyście:baffled: jak tak dalej pójdzie to się rozmyślę co do ślubu, a wczoraj oglądałam obrączki, takie fajne, krawcowa przysłała mi zdjęcia sukienek żebym coś sobie wybrała, teściowa podpytuje co z weselem:sorry2: o maniu:cool2:
 
Przestan MASKU ...to nie powod zeby slub odwolywac ... nad chlopem jak nad zwierzeciem trzba pracowac i wytresowac:-D:-Dbedzie dobrze .. szukaj sukienki i obraczeka i sie chwal .............. teraz sa takie piekne sukienki .. podeslij linki co ci sie podoba ja z checia popatrze:-D:-D:-D
A teraz ide do wanny posiedziec bo moj brzuch swiruje .. jeszce moj syn stwierdzi ze chce wczesniej ten swiat ogladac... wiec ide go troche rozluznic....
 
Masiu TY sie nic nie rozmyslaj z tym slubem tylko chlopa biczem do roboty zagnac hahahahahahahahh:-Dnie znasz sztuczek zadnych>? napewno znasz moze za ktoryms razem zadzialaja hihi:-Dalbo sie w koncu zklituje nad Toba i wezmie sie za wszystko!!!

Mój mąz kiedys robil poodbnie.. wypil herbate a szklanke zostawial kolo kompa to samo z talerzami ktoregos dnia sie wkurzylam...i nie zabralam a w dupe sobie pomyslalm jeza niech sam to bierze i myje a jak nie to niech gnije w tym syfie uwierz mi Masiu chyba z 5 szklanek tam bylo i ze 3 talerze jakies papierki i mu to nie przeszkadzalo ...nie moglam na to patrzec ale bylam twarda ...az ktoregos dnia pochowalam szklanki i jak chcial sobioe zrobic cos do picia i zobaczyl ze nie ma szkła to zmusilo go to do tego by w koncu cos umyl i od tamtej pory mala poigawedka spiecie i sam juz odnosi czasem umyje jak rykne haha ale juz nie zostawia tego cie popadnie....

to samo mialam z tym blatem okruchow chlebn biewrze czy co tam kruszy sie masla nie schowa keczupu tez nie nawet deske zostawil tez sie zawzielam nie posprzatalam po nim mowie sobie kurna jemu to nie przeszkadza a mi tez nie bedzie i tak w tym syfie dlugo nie porobil obrzydzenie w koncu go wzielo haha ze sie wkurzyl i sam blat przetarl ladnie i zdziwiony ze to jego robota byla? haha dobre przemeczylam sie z tym syfem ze dwa dni jak nie lepoiej ale sa efekty.... na szczescie ten etap mamy za soba czesto tak robia osoby których rodzice wczesniej mocnooooo wyreczalki i za nich wszystko robili.....
 
poniekąd połowa nie spała;-) ale znalazła w kuchni paczkę chrupek, kaszkę manną, dżemik brzoskwiniowy, śledzika i ogórki. Jak się najadłam to się lepiej spało. Gorzej, że ms.zgaga mnie prześladuje.


E no ślubu nie odwołuję, chyba:-D ja już taka zołza. Tyle wytrwałam bez obrączki, a teraz tak łatwo się zgodziłam. Bosz co ten człowiek mi zrobił. Nie dość, że przez niego mam balon za miast brzucha, to jeszcze mnie za obrączkuje:-D
Na razie nie wiem jaką chcę sukienkę, wiem, że chcę zieloną:tak:
 
:-)Hej Hej

Witam popołudniową porą.
Musiałam nadrobić zaległości w czytaniu, nie było mnie tylko 1 dzień a tyle się nazbierało do czytania. I tak pozapominałam większość;))
Tematów tyle poruszanych że gdybym chciała odpisywać to chyba zajęłoby pół dnia;)

Cieszę się że z Niebo lepiej i że Silka wróciła;) Dobrze że już wszystko w porządku.

Właśnie wczoraj dokonaliśmy pierwszych poważnych zakupów, już Iwonce się chwaliłam na gg;). Pięknie się wybierało, wózek, łózeczko, materac, pościel etc.. a jak do kasy poszliśmy to...na szczęście Małżonek szanowny płacił;)):tak:

Dziewczyny czy Wy też już zaczynacie panikować, ja to wciaż zastanawiam się jak to będzie, czy dam sobie radę i w ogóle, chyba chciałabym by było już po wszystkim i żeby już w domu być.

Miłego dnia dla Was, później coś więcej napiszę bo coś dziś jakaś nietakaś jestem
 
poniekąd połowa nie spała;-) ale znalazła w kuchni paczkę chrupek, kaszkę manną, dżemik brzoskwiniowy, śledzika i ogórki. Jak się najadłam to się lepiej spało. Gorzej, że ms.zgaga mnie prześladuje.


E no ślubu nie odwołuję, chyba:-D ja już taka zołza. Tyle wytrwałam bez obrączki, a teraz tak łatwo się zgodziłam. Bosz co ten człowiek mi zrobił. Nie dość, że przez niego mam balon za miast brzucha, to jeszcze mnie za obrączkuje:-D
Na razie nie wiem jaką chcę sukienkę, wiem, że chcę zieloną:tak:
do koscielnego?? czy o cywilnym mowiesz???.............zreszta teraz jakbym mila za mazwychodzic to pewnie tez bym w bialej nie poszla .... chyba wolalabym byc orgonalna..
 
reklama
Masiek, ja kiedyś totalnie darłam koty z moim mężem - on jest skorpionem, a to nie jest łatwy znak. I kiedy pogadałam sobie z mamą szefa, ona też jest skorpionicą i poradziła mi, że powinnam wszystko z nim załatwiać na spokojnie, bez krzyków i wypominania, najlepiej w trakcie dobrego obiadku albo po udanym seksie ;) No i to działa o dziwo.... a jak jeszcze pochwalę jakieś dobre jego zachowanie to je częściej powtarza - jak z pieskiem albo małym dzieckiem :) Więc spokojnie wybieraj suknię i obrączki, na pewno sobie z nim poradzisz prędzej czy później :)

Mój mężuś też rzadko coś robi, ale to z nadmiaru pracy i przemeczenia.... Ale nie mogę narzekać, bo jak już się za coś weźmie, to jak perfekcjonista - przy linijce, a z kuchennego blatu można lody zlizywać :)

Iwonka - podziwiam, że do golenia wzięłabyś męża :) Ja mogę przy nim rodzić, ale tego typu toaletę to chyba bym wolała jednak sama załatwić, nie wiem czy to kwestia zaufania czy wstydliwa jakaś jestem heh. Nawet mam problem z odwiedzaniem kibelka kiedy on się pluska w wannie, wolę trzymać.

Lady - tak trzymaj, zamów słoneczko dla nas także, dla wszystkich przyszłych mam z całej Polski, bo nie dość że hormony buzują, noce niedospane to jeszcze za oknem szarość widzę, widzę szarość. A to nie nastraja zbyt optymistycznie...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry