Buziaki Iza. Idź i odpoczywaj. Spokojnej nocki dla Was obu, dziewczynki.
Do jutra!
Hej kochane kobitki !!!
Ale naprodukowałyście wczoraj wieczorem stron

Fajnie, będzie co czytać
Ingrid, Adunia, Madziujka - niestety Wasze życzenia spokojnej nocy się nie spełniły... Spałam spokojnie do czasu aż mąż wrócił i mnie obudził i wtedy się zaczęło... Ale nie to co myślicie kosmatki

)) Zaczęły się skurcze, cholernie bolesne, które co jakiś czas mnie budziły. Ale na razie jeszcze jestem w dwupaku. Ciekawa jestem czy będzie tak jak podczas ciąży z DD. Podczas jednej nocy były skurcze, silne ale nieregularne a następnej nocy już jechaliśmy do szpitala rodzić. Mam nadzieję, że jeszcze córcia troszkę posiedzi w brzusiu - bo ja i Dominiś musimy jeszcze pozbyć się katarku i kaszelku.
Gosia - obwąchaj wkładkę, wody płodowe przed terminem powinny raczej pachnieć "niczym" to znaczy tak sterylnie. A jak to jakaś infekcja to pewnie już będzie troszkę inaczej pachnieć...
No to teraz mamy mały wyścig zbrojeń - następna się rozsypie Majeczka Czy Silka?
Renatka - to strzyżenie to na głowie czy gdzieś indziej? Masz w domku własnego prywatnego fryzjera?
Lucky - zmieniłaś avatarek, muszę się teraz od nowa przyzwyczajać, bo Cię nie poznałam

tylko po zdjęciach chłopaczków na dole posta.
No Ingrid - jestem z Ciebie dumna, siedziałaś do późna ale udało Ci się wszystko poprasować i jeszcze miałaś czas dla koleżanek naszych

Jak przyjedzie do Ciebie łóżeczko to je wystrój ładnie w tą pościel od mamusi i wrzuć zdjątko, żeby się pochwalić jej talentem

Ja dzisiaj chyba jednak rzucę się do Gdyni po zapas pampersów, chusteczek i patyczków, ewentualnie jeszcze grzechotkę albo dwie dokupię... Oj jak bym już tak chciała... oj chciała...

)