Izabelinda
Mama Dominisia i Patrysi
Oj Ingrid, ja też wolę na wagę nie wchodzić ostatnio.... Bo jak nie śpię to jem, a w przerwach siedzę przy kompie i piszę do Was
To się nie może dobrze skończyć hehe.
A avatarek to mój kochany synuś tygrysek
Jakiś czas temu go tak wymalowałam, strasznie mu się spodobało i zamówił sobie zdjęcie w ramce na ścianę 
A avatarek to mój kochany synuś tygrysek


moze jak nastepna urodzi to juz motorek mi sie wlaczy, obym tylko to nie byla ja 