maja:)
Szczęśliwa mama Michałka
dobre ,zaniknie;-)...Może jak mąż wróci z pracy i nie zaśnie to coś podziałamy)
Wysłałam mu linka do artykułu, gdzie napisano, że organ nie używany zanika - może go to ruszy i ruszy mnie chociaż paluszkiem)


no własnie ja tez mam takie plany, tylko niewiem czy mojemu sie bedzie chciało przytulać.... heh


Lady to jak pójdziesz z synkiem to wam szybciej zlecą te 2 godz bo sobie bedziecie mogli pogadac , albo pograc w coś np. w statkiMaja to Ty sie tam naczekalas niezle 4 razy? nie no powinno tam byc lozko jakies telewizor i internet przy okazji to czas by lecial mi sie ostatnio dluzyla ta jedna godzinka a teraz dwie mam tam siedziec? jeju nie wytrzymam i jeszcze malego musze ze soba wziasc juz sobie to wyobrazam jak bedzie mi marudzil nie no.....
podpatrzylam to ostatnio u jakiejs mamy ktora tez synkiem takim 6letnim byla
grali w statki, i cos tam jeszcze i pewnie szybko im to zleciało;-):-)

No nic, wybaczcie tą niekompetencje w zapamiętywaniu
no ale jeszcze dzis podskocze do 2 sklepow moze bedzie takie normalne
Narazie mąż musi pracowac po kilkanascie godzin a i mama do mnei 4 kwietnia przyjezdza wiec jakbym teraz rodzila to by krucho bylo :-( wiec do 4 kwietnia trzymam mocno a pozniej jak sobie niunia chce