reklama

Kwietnióweczki 2008

reklama
Iza kurcze to dziwnie... bo labradorki to raczej spokojne sa i jamniki tez milusinskie... hmmm.... moze tak tylko zawarczal zeby postraszyc a napewno nic by D nie zrobil:tak::tak::tak::tak:
Iwonko witajcie:-)
 
Iwonka czy to jest to mleko w proszku co kiedyś mamusie nam robiły? Bo jeśli o takim mleku w proszku myślisz to jest OK.
A z innym to nie wiem jak wyjdzie - musisz poeksperymentować :)

A co do skurczów porodowych - no są one silne i bolesne, ale nawet jeśli trwają kilka godzin i są coraz silniejsze to po porodzie pamięta się tylko to, że były. To wszystko po prostu się dzieje i możesz tylko oddychać i poskakać na piłce lub pospacerować, wziąć prysznic.... a i tak masz wrażenie, że to się dzieje jakoś samo z siebie, i że nie masz na nic wpływu. To takie dziwne uczucie, trudno wytłumaczyć... ale jednocześnie nie da się pomylić skurczów porodowych z niczym innym.
Jak miałam z DD skurcze jednej nocy, to tak sobie myślałam, czy to już, czy jeszcze nie.... taki fałszywy alarm. A następnej nocy byłam już pewna, że to na pewno to :)) I faktycznie jechaliśmy rodzić do szpitala. Tak jak Masia już pisała wcześniej = jak to będzie poród to wszystkie jak jeden mąż będziecie wiedziały, że to na pewno TO.

Ale siem powymondrzałam :-D
 
:-D ja juz nei pamietam jakim mnie mamusia karmila :-p ale wiem o jakie ci chodzi i wlasnie takiego nie mam :baffled: mam bebiko takie w kartonie i ono dretwiejsze, moze te grudki ciut wieksze no i nie takie slodkie i klejace, no ale jak juz kupilam to bede eksperymentowac :tak: 11 zl wydalam w koncu :baffled: a no i kurna zapomnialam kakao kupic i musze znow do sklepu isc :sorry2: rozpuszcze poprostu te mleko jak masa bedzie jeszcze ciepla o :tak:
 
Iza a moze skoro ja juz eksperymentuje to zrobie z polowy skladnikow i sprobuje zamiast z kakaem to z kawa rozpuszczalna? :-D:-D:-D taki kawowy smak bedzie poprostu zamiast kakaowy :-pno bo kurcze do sklepu mi sie nei chce isc :baffled: a jak okaze sie ze z tym mlekiem lipa to chociaz druga polowa wyjdzie lepsza :-p
 
No to trzymam kciuki Iwonuś, żeby Ci dobre te wafelki wyszły, jak zrobisz to wpadnę na jednego i może herbatkę ;))

A to mleko pamiętam, bo podżerałam najmłodszemu braciszkowi, jak byłam mała. Strasznie mi smakowało, chociaż okropnie się do zębów kleiło i pewnie nie raz od mamy po łapach dostałam bo to drogie mleko :)
 
Inrid ja to tam i tak wcisne jakby mialo byc nie dobre ;-)
Iza tak tak i ja podjadałąm, mama na wafle kupywała a łyżkami buzie zaklejałam :-D no to w takim razie to jest gorszej jakosci bo sie buzia zbytnio nie zakleila no ale zrobie z polowy i zobaczymy jaki bedzie final:tak:
 
reklama
Ingrid moja mama to złota rączka w kuchni, szczególnie jeżeli chodzi o ciasta, aja taka raczej zołza :-p tylko jeść bym mogła :-p No ale teraz sama musze gospodyniować hihi a propos zakalcow to mi akurat one bardzo dobrze wychodza :tak: paluszki lizac hihi :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry