reklama

Kwietnióweczki 2008

Heh... Ja też zazdroszczę jak cholera, bo już wytrzymać nie mogę z tym moim bębenkiem :baffled: taki jest wieeeeeeeeeeeelki, że ledwo chodzę, kręgosłup nawala, ale pewnie też tak macie, to mnie pociesza ;-):-D :-) A wczoraj to już w domku byłam, więc rzeczywiście czuja miałaś:tak: Wszystkie z początku kwietnia się sypią, tylko nie my... Kurde, jak te maluchy pogonić, to już nie wiem... Zakupy targałam na 3 piętro, podłogi wczoraj umyłam, wyprasowałam całą szafę i niccccccccc:baffled:

Czytałam, że liście malin próbujecie... Ja od dwóch tygodni codziennie piję i jak widać nic, więc nie na wszystkich działają niestety :angry: Ja sądzę, że w terminie urodzę, Mały bardzo chce chyba w Prima Aprilis się pojawić :-D


Silka w koncu sie pojawilas bo juz chcialam Ci nagane wystawic:-D:-D:-D, no troszke szkoda ze ciagle 2w1 ale jeszcze ;-), no i Ty nie wiesz ze tych lisci sie nie pije, jak Majeczka wystarczy w kolejce po nie stanac:-D:-D;-):-D:-D

No i tak sie witne ze wszystkimi i ide troszke sie pobyczyc, bo na zakupkach bylismy, polazilam, i znowu nozki nabieraja:angry:, wieczorkiem sie pojawie

Buziole
 
reklama
A ja poszlam po te liscie malin i nic, dalej 2 w 1 :-p a lisci nie bylo i tak w aptece, pani mi powiedziala ze nie poleca w ciazy ziolek, niech sie wszystko dzieje droga naturalna i nic nie przyspieszac :-p
nie no kurna cos mi sie chce dobrego :baffled: chyba zjem lody z którymi czekalam na meza :zawstydzona/y: zobaczymy czy cos mu zostanie :-D:-D:-D zreszta dzis idzie sobie pobalowac ze znajomymi wiec sie zastanowie czy wogole mu cos robic jesc :-p
 
Lady tu nawet dobrego chleba nie ma .. ten ichni smakuje jak papierowa guma:-).. wprawdzie zaczal sie pojawiac w polskich sklepach nasz rodzimy chlebek ..ale czesto bywa tak ze jest nie swiezy... ja sobie czesto pieke sama;-)

knysza??? zrobili by wielkie oczy :szok:oni tu maja swoje przysmaki na sniadanie jedza fasolke w sosie pomidorowym z kielbaskami tlustymi ze zygac sie chce i do tego tosty .. no i ten becon obrzydliwy z jajkami sadzonymi wszytko ocieka tluszczem :-)

MAMUSIOM sie nie przejmuj ... mamusie maja to do siebie ze luia oszczedzac:-Dz racji wieku

Kasia jak to ? chleb okropny maja ze musisz sama sobie piec? jestem w szoku to ja chyba tam bym nie przezyla bo u mnie chleb to podstawa a czasem i z sosem i zupa tez zjem.... nie no to ty prawdziwa Pani domu umiesz robic chleb szok zapodaj przepis sprobowalabym raz sobie zrobic a moze na bulki masz? i znasz??? nie no pewnie wyszlo by m,i tak jak z tortem hahahahah nie no jednym slowem zaradna jestes:-)



Lady, taki "wilczy" apetyt, to też podobno zwiastun nadchodzącego porodu... Jak nie miałam internetu w domu, to siedziałam i książki w końcu przeczytałam, które na pocz. ciąży kupiłam i w kącie leżały :-D Teraz to prawdziwą ekspertką jestem w dziedzinie zwiastunów porodów... Tylko, że ja takich zwiastunów mam milion i nic się nie dzieje :-D:-D:-D:-D Eh... Każda kobieta przechodzi to inaczej, więc tak na prawdę nie ma się co sugerować tymi wytycznymi... I nie przejmuj się tak tą wagą ( i kto to mówi :-D ) ja też mam 18 na plusie i kur** zła jestem jak nie wiem, ale pocieszam się, że Ali trochę waży, plus te wszystkie paskudztwa, poza tym strasznie spuchnięte mam ręce i nogi, więc na pewno trochę zejdzie po porodzie, a resztę będziemy zrzucać :tak:

A przed chwilą zobaczyłam moje pierwsze rozstępy na brzuchu :szok::-(:szok::-(:szok::-(:szok: a wczoraj ich jeszcze nie było... I myślałam, że już nie wyjdą, a tu przed samym porodem duuuuuuuuupa :angry::angry::angry::angry::angry::angry:

Sila nie zartuj tego to ja jeszcze nie czytałam ni9gdzie o tym apetycie i oznace przodujacej porod....no ale tak jak mowisz nie ma co sie tym sugerowac kazdy przechodzic to moze inaczej... ale ja serio jem za 10 a z ogolu nie jestem takim lasuchem w ciazy mnie napadlo na slodkie....a w tej koncowce ciagle mnie sssie jakbym ladowala do studni bez dna serio....

Witaj Silka! Jak miło Cię poczytać po tak długim czasie.:-):-):-):-):-) Tylko jak Cię mogli wypuścic tak z Alankiem w brzuszku, juz się mogli zlitować i tą kroplówę walnąć.
Lady widzisz jak się fajnie ułozyło z małżem. Nie dosyć że ci kwiatki przynosi to jeszcze bez wyrzutów sumienia zrobiłaś sobie i synkowi zakupy! A co to są knysze?
Kurcze a ja dziasiaj znowu spuchłam , ze 2 kg wody sie zatrzymało, ledwo na stopach ustałam z rana i ręce ledwo zginam. Żłopię wodę i byłam na długim spacerze z bestią ale ciągle jastem jak zawodnik sumo! Ginka mi mówiła że jak będę tak puchnąć to mam jechać do szpitala ale ja nienawidzę szpitali i pójdę dopiero na porodówkę. Ale ciśnienie mam dobre więc chyba wsi ok.

Kachurku no wiesz wrazie czego wysylaja do szpitala by wiesz wykluczyc zatrucie ciazowe i ine sprawy.... ja takie napuchniecie o jakim piszesz mialam w pierwszej ciazy stopy napuchniete kostki nie mozna bylo odroznic od reszty nogi kolana tez gdzies w tej opuchliznie mi zatonely.... buzia wieksza od slonca napapowana ze hej jakbym helu sie nalykala.... teraz o dziwo tylko palce u rak nie moge za bardzo zgiac jak co niektore laseczki tu sprawia bol do konca nie idzie dloni docisnac....i lekko buzka.... ale jeszcze nie tak jak 6 lat temu wiec sie narazie tym nie martwie....


Właśnie wrociłam z ogrodka....jeju sloneczko dalo w palnik ale w cieniu kurkawo zimnawo....jutro ma byc o niebo cieplej to buzke wystawie do slonecka moze lekko opalona pojade na te porodowe hahaha o ile skora nie bedzie schodzic ...teraz w ciazy mamy delikatne skorki tazke wszystko mozliwe...zobaczymy :) no ale niesety juz w telewizji mowili ze ochlodzenie wraca jeju nie chce juz tej niemrawej pogody nooo.....Ale mam ochote kwiatki pokupowac i powsadzac je w ogrodzie...ale kurna schylac sie nie moge bo jak sie zginam to ciezko juz sie wyprostowac....zobacze jeszcze :):-D
 
[
CODE]
Kasia jak to ? chleb okropny maja ze musisz sama sobie piec? jestem w szoku to ja chyba tam bym nie przezyla bo u mnie chleb to podstawa a czasem i z sosem i zupa tez zjem.... nie no to ty prawdziwa Pani domu umiesz robic chleb szok zapodaj przepis sprobowalabym raz sobie zrobic a moze na bulki masz? i znasz??? nie no pewnie wyszlo by m,i tak jak z tortem hahahahah nie no jednym slowem zaradna jestes:-)[/CODE]


no Lady jednym slowem maszyne do pieczenia chleba mam.. wiec robi za mnie.. chlebek... ciasto na pierogi .. ciasto na pizze:-D:-D:-D:-D:-Dzaradna ta moja maszyna i ile potrafi ... ze sama jeszcze nie wiem ile:szok::-D:-D:-D
 
Fajnie masz Kasia z tą maszyną :-)

Lady - ja na słońcu tez troche byłam i tak zazdrośnie patrzyłam na mamy z wózkami - tez tak chce!!!!!
z tym apetytem to tez gdzień czytałam, ale jak ma sie cały czas, to cięzko przewidzec.

Kolezanka (niedoszła położna) podała mi jej przepis na poród:
1) wykąpać sie w wannie - ciepła woda / długa i odprezająca kapiel
2) siedzieć na piłce i bujac sie - ruchy bioder i masować 2 godz sutki
3) skończyć w sypialni z męzem
(nie wiem czy po tym masażu bym miała siłe)
 
Lady, info mam zaczerpnięte z książki W oczekiwaniu na dziecko, więc raczej pewne, ale rzeczywiście, jeżeli Ty masz tak całą ciążę, to raczej u Ciebie nie jest zwiastunem porodu... Ja czytałam, że zachwiania apetytu są tym zwiastunem... więc albo jego brak, albo napady... Nie martw się... Już nie długo się skończy obżeranie, więc na razie sobie jeszcze folguj :-D Ja też ostatnio trochę za dużo sobie pozwalam... Najgorsze są słodycze :baffled:

Kasia, fajna sprawa taka maszyna do robienia chlebka :tak: chętnie też sobie bym taką sprawiła, bo też uwielbiam chlebek :tak:

Renatko, Iwonko, Kachurku WITAJCIE :-) Jak miło już tu z Wami być :-)
 
Witam ponownie po spacerku :)

Ach pogoda cudowna, spociłam się jak mysz przy porodzie, wygrzałam stare kości, nawdychałam jodu.... Oczywiście też nabiegałam się za DD, przynajmniej póki nie znalazł sobie towarzystwa, mały zdrajca ;)) Cieszę się, że niebawem będę miała przy sobie córeczkę, bo syn to ostatnio preferuje towarzystwo innych dzieci, zwłaszcza jak może nimi pokomenderować. I zaniedbuje mamę :)
A na bulwarku zatrzęsienie mamuś z wózeczkami, rowerkami, szelkami, nosidełkami no i oczywista dziećmi.... a mi na razie tylko wzdychać pozostaje :) No ale może po dzisiejszej gimnastyce coś tam drgnie....

Lady - morze Ciebie też pozdrawia i zapytuje kiedy wpadniesz pomoczyć stópki Sandruni :) Gdzie zwykle bywacie nad morzem? Trójmiasto czy jakaś inna nadmorska miejscowość?

Iwonka - nic się nie bój, już niebawem wszystkie będziemy miały wózeczki ze słodką zawartością i spacerki wiosenne.

Asia - ja tam skończyłam w sypialni z mężem (w końcu się dał hehe) no ale na razie nic z tego... buuu. Widać mój kwiatuszek jeszcze nie dojrzał.

Mój men przed chwilką do mnie dzwonił i tym razem ja spłatałam mu figla mówiąc: "ale ja jeszcze nie rodzę kochanie" :) Wspomniał coś o zmianie pracy, a ja już widzę siebie z dwójką dzieci, podczas gdy on wyjeżdża w Polskę na szkolenia. Nie podoba mi się ta wizja, powiedziałam mu to, a on na to "pieniążki". Niby rację ma, ale nam się naprawdę aż tak źle nie powodzi, żeby musiał jeździć za kasą nie wiadomo gdzie. I tak na większe mieszkanie nie ma szans uzbierać przy dzisiejszych cenach. A nieważne, nie wiem po co Wam tym zawracam główki... już ja sobie z nim pogadam jak wróci. O ile nie zasnę - muli mnie od nadmiaru świeżego powietrza.
 
Kasia, fajna sprawa taka maszyna do robienia chlebka :tak: chętnie też sobie bym taką sprawiła, bo też uwielbiam chlebek :tak:


Sila w nosie z chlebkiem ... ja strasznie nie lubie sie babrac w ciescie do pierogow .. wogole robienie ciasta drozdzowego do jakiegos czasu bylo dla mnie koszmarem............ bleeeeeeeeeee ciagnie sie to po palcach... a teraz sama przyjemnosc:-)

Polecam.. a taka maszyna to nie straszny wydatek ale za to jakie ulatwienie zycia:-)
 
Heh... No tak... sama przyjemność :-) podoba mi się taka przyjemność... Widziałam gdzieś w tele sklepie takie urządzenie... Coś takiego masz właśnie ?? Czy nabyłaś w "normalnym" sklepie ??
 
reklama
Heh... No tak... sama przyjemność :-) podoba mi się taka przyjemność... Widziałam gdzieś w tele sklepie takie urządzenie... Coś takiego masz właśnie ?? Czy nabyłaś w "normalnym" sklepie ??


Sila na co ty w zadnym telesklepie .. kupilam ja w tescco ja ostatnio bylam w Polsce za smieszne pieniazki gdzies okolo 150zl:-D:-Dz tego co pamietam:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry