reklama

Kwietnióweczki 2008

No to mi ulżyło, bo w tych telesklepach są straszne ceny... Jak będę w Tesco, to rozejrzę się za tą maszynką :tak:

Dziewczyny skurcze mam co 10 minut :blink: Ale żeby się zaczęło na dobre, to muszą być co najmniej co 5 minut, no i żeby w ogóle myśleć o wyjeździe na porodówkę :happy:

U mnie dziś bardzo ładna pogoda, a mi się nie chciało wyjść z domu nawet do sklepu... Lenia mam strasznego :-(
 
reklama
No to mi ulżyło, bo w tych telesklepach są straszne ceny... Jak będę w Tesco, to rozejrzę się za tą maszynką :tak:

Dziewczyny skurcze mam co 10 minut :blink: Ale żeby się zaczęło na dobre, to muszą być co najmniej co 5 minut, no i żeby w ogóle myśleć o wyjeździe na porodówkę :happy:

U mnie dziś bardzo ładna pogoda, a mi się nie chciało wyjść z domu nawet do sklepu... Lenia mam strasznego :-(

tak Sila musza byc co 5 minut.. a jak masz blisko szpital to nawet co 3 min..no chyba ze ci wode odejda to nie czekaj na nic tylko jedz...:-)fajnie masz ja tez chce:-)


LENIA to ja mamod 2 tyg nic nie robie tylko leze na sofie ...moj R. ja dzwoni i sie pyta co robie to juz wie ze mnie to pytanie irytuje.. i mowi ,,wiem lezysz na sofie o nic wiecej nie pytam.. wszytko oki??,,:-D
 
Sila to do wanny z wodą moze sie przyspieszy :tak: Jakby cuś to ja juz na zapas życze lekkiego porodu :-) i zdrowego Alanka :-)
Iza ty sie tak starasz a Patrycja to prawdziwy baranek - już uparta i nie chce wyjść:-p:-) Może jak sie plackiem rozłożysz w lozku przed tv na 2 dni to sama sie upomni ;-)
 
Silka - może właśnie wybierz sie do sklepu a skurcze zrobią się częstsze :) A czy są bolesne?

Iwonka - ale ja ostatnio nic w sobie z placka nie mam, raczej miejsca sobie nie mogę znaleźć, energia mnie roznosi i jakaś taka rozdygotana jestem i podniecona. Np. teraz piesio piszczy, że chce na spacerek to ja już z nim lecę zamiast wysłać syna. Muszę rozładować ten nadmiar energii :))
 
[


no Lady jednym slowem maszyne do pieczenia chleba mam.. wiec robi za mnie.. chlebek... ciasto na pierogi .. ciasto na pizze:-D:-D:-D:-D:-Dzaradna ta moja maszyna i ile potrafi ... ze sama jeszcze nie wiem ile:szok::-D:-D:-D

Nie no "Cwaniura" hihihihi a ja myślałam ze Ty lepisz i z piecem sie bawisz hahaha

No to mi ulżyło, bo w tych telesklepach są straszne ceny... Jak będę w Tesco, to rozejrzę się za tą maszynką :tak:

Dziewczyny skurcze mam co 10 minut :blink: Ale żeby się zaczęło na dobre, to muszą być co najmniej co 5 minut, no i żeby w ogóle myśleć o wyjeździe na porodówkę :happy:

U mnie dziś bardzo ładna pogoda, a mi się nie chciało wyjść z domu nawet do sklepu... Lenia mam strasznego :-(

Wow Sila tam w informacji co Ksia zapodala pisalo o Wisiolku co pomaga w szybszym rozwarciu haha pobiegaj po schodach a noz akcja pojdzie do przodu!!!!


Iza ja bywam raczej z drugiej strony.....Miedzyzdroje ....Pobirowo.... Kolobrzeg... A TERAZ W TYM ROKU PONOWNIE KOLOBRZEG.. ;) JUZ MAM ZAREZERWOWANY DOMEK :):-D
 
jestem i jak by mnie nie było, zmęczona strasznie.
byłam u fryzjera o dziwo w porządku (poszłam do osiedlowego by było szybciej) i tak się zmęczyłam, że ledwo stałam.
Ledwo wróciłam do domu oczywiście mlekojad mnie wyczuł i mama dawaj cyc. 2godziny na zabawie. Chwyta, dziumga, dziumga puszcza, no to biorę go do odbicia, ponoszę beknie i dalej chce jeść. I tak 2godz a może i więcej. W końcu nie wytrzymałam i wepchnęłam mu smoczka. I tu pierwsze starcie z babcią.
Ale do cholipy to mój cycek nie je jest masakrowany. Wepchnęłam mu smoczek i jakoś się uspokoił. Teraz mam nadzieję, że do 21 da mi trochę odetchnąć.
Czasami patrzę na tą pijawkę i się zastanawiam po co mi to było:baffled: szczególnie mnie wkurza jak najedzony, ma sucho, otulony i krzyk. Aż nie mogę na tą gębkę patrzeć w tedy:zawstydzona/y:
 
jestem i jak by mnie nie było, zmęczona strasznie.
byłam u fryzjera o dziwo w porządku (poszłam do osiedlowego by było szybciej) i tak się zmęczyłam, że ledwo stałam.
Ledwo wróciłam do domu oczywiście mlekojad mnie wyczuł i mama dawaj cyc. 2godziny na zabawie. Chwyta, dziumga, dziumga puszcza, no to biorę go do odbicia, ponoszę beknie i dalej chce jeść. I tak 2godz a może i więcej. W końcu nie wytrzymałam i wepchnęłam mu smoczka. I tu pierwsze starcie z babcią.
Ale do cholipy to mój cycek nie je jest masakrowany. Wepchnęłam mu smoczek i jakoś się uspokoił. Teraz mam nadzieję, że do 21 da mi trochę odetchnąć.
Czasami patrzę na tą pijawkę i się zastanawiam po co mi to było:baffled: szczególnie mnie wkurza jak najedzony, ma sucho, otulony i krzyk. Aż nie mogę na tą gębkę patrzeć w tedy:zawstydzona/y:
dobrze Masiu ze bylas u fryca i zrobilas cos dla sieeeee...
tak to juz Masiu jest z tymi dziecmi i z uczuciami mieszanymi .. przeejdzie ci musisz sie przyzwyczaic do nowej sytuacji...ja takie odczucia tez mialam przy pierwszym dziecku:rofl2: patrzylam na nia i sobie myslalam .. na grzyba mi to bylo... :crazy: hehe
 
kasiu mówisz że przechodzi???
nosz tyle się czyta, dowiaduje itp. przed urodzeniem dziecka, tyle instrukcji, rad itp. a jak już się pojawia to czasem nie wiadomo co robić. Do tego starasz się, nie spisz, czuwasz nad "tym" a to ni w cholerę, jak się rozkręci i drze się. Najchętniej w tedy uciekłabym, schowała się i przeczekała:zawstydzona/y:
 
reklama
Witam sie widzę że nasza SILA kochana wróciła.....WITAJ...jak się cieszę ,że jesteś.....miło widzieć cię.....:-):-):-):-):-):-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry