reklama

Kwietnióweczki 2008

reklama
Iwonka - a miałaś tak też przed ciążą, czy to teraz właśnie hormony Ci buzują?

Ja w czasie ciąży z DD oglądałam u mamy film przyrodniczy o słoniach. I tam była słonica, której dziecko umarło kilka dni po porodzie. Ona to truchełko sine, malusie nosiła w trąbie przez dłuższy czas nie mogąc pogodzić się z tym. A ja dostałam ataku histerii, beczałam chyba jak nigdy w życiu.
Teraz też niedawno był dokument o chorej dziewuszce małej, z którą mamusia ćwiczyła. I ta mama mówi, że jak będzie dużo ćwiczyć, to będzie w końcu zacznie chodzić. I to dziecko spojrzało takimi ogromnymi oczkami przepełnionymi wiarą i nadzieją, że to co mówi mama to prawda i też się strasznie rozkleiłam. Do dzisiaj łzy mi stają w oczkach jak sobie przypomnę to spojrzenie...

Ech, chyba psuję atmosferę tego dnia, powinnam radośniejsze tematy poruszać.
Np, czy któraś z nas się na Prima Aprilis rozsypie :)
 
Hej laseczki :-)
Iza a u ciebie dziś już 10 miesiąc się zaczyna :-D tylko że okienek zabrakło :-p ojj przepraszam za moje zarciki, zycze zebys szybciutko urodziła swoją księżniczkę :tak:
Silka u ciebie to juz na dniach Alanek się upomni o cyca, dobrze ze masz jeszcze cierpliwość :tak: a zaraz bedzie po wszystkim :-)
Lady przez ta jedna noc chyba zadnej jeszcze nie pogratulujesz :-p a mój to planuje raz ze weekend bo on do pracy musi chodzić, a dwa ze w tym tygodniu bo nastepny tydzien ma lżejszy od pracy :baffled: no ale weś i weś jak tu niunia jeszcze nie planuje wyjścia :sorry2: Moja bardzo dobra kolezanka ma 4.04 urodzinki i ja to bym akurat tą date chciala zarezerwować :-D:-D:-D czy myślicie ze jakbym tak na "prima aprilisowy" zarcik powiedziala mezowi ze rodze to by był niesmaczny zarcik? :rofl2:

Iza, ja też pomyślałam, żeby Piotrkowi zrobić taki żarcik, ale po tych Naszych prejściach ze szpitalami, to Mu odpuszczę :tak: Mnie raczej by nie śmieszył tai żarcik :-(

Witaj Silka!

Bardzo się cieszę, widząc Cię już w lepszym humorku i samopoczuciu :) No to rodzimy :)
Ja już od dłuższego czasu jestem nastawiona i czekam, ale chyba za bardzo przeżywam i coś mi się "przyblokowało". Albo Patrysia zwyczajnie nie dojrzała do wyjścia. Ale tak jak myślałam, dzisiaj już mi zeszło to całe napięcie całe szczęście. Chociaż w nocy około 2:00 miałam jakieś tam skurcze, wygrzewałam sobie brzusio o półśladki mężusia i jakoś zasnęłam.
Silka, my możemy jeszcze 2 tygodnie czekać, byle nasze dzieciątka urodziły się zdrowe i silne no nie?

A u mnie ( jak i u Ciebie :-D) dziś termin i jakoś się nie zapowiada... Skurcze jakby w ogóle ustąpiły, jedyny widoczny objaw zbliżającego się porodu, to ta wydzielina z krwią, którą mam już od kilku dni... Ale już się nie nastawiam. Zobaczymy. Iza, wiem, że to może być jeszcze dwa tygodnie, ale jednak wolałabym nie czekać aż tak długo, chociaż już po woli zaczyna mi się robić wszystko jedno ;-) Tylko, żeby ta opuchlizna i ból kręgosłupa przeszedł, to byłoby gicior :-D

Kasiulko, a jak tam Maksio ??

W ogóle dzień dobry dziewuszki !!!!!!!!!!!!!
 
Witam z rana, ciekawe czy któraś z Was mnie jeszcze pamięta???
Po długiej przerwie technicznej przyłączam się pod koniec do Was, termin wypada mi na jutro ale chyba jeszcze nic z tego nie będzie bo nic zupełnie na to nie wskazuje. Zero skurczy ani innych objawów i podobno mam brzuch jeszcze wysoko zawieszony. Eh..

Pozdrawiam

I serdeczne gratulacje dla WSZYSTKICH SZCZĘŚLIWYCH MAM !!!!!! :laugh2::-D:laugh2::-D:laugh2::-D:laugh2::-D:laugh2::-D:laugh2::-D:laugh2::-D:laugh2::-D:laugh2::-D:laugh2::-D:laugh2::-D
 
Silka dzien dobry :tak: ja to mysle ze ty urodzisz szybciej niz za 2 tyg :-) takie cioteczkowe przeczucie :-p
Mirelka no u nas to jedne sie posypały a inne czekają i doczekać się nie mogą ;-) każda ciąża inna, może być i tak że dużo objawów a sie czeka długo a może być i zero objawów a poród tuż tuż :tak:
 
Iwonka, fajnie przeczuwasz, ale kurde nie wiem, czy Ci się to sprawdzi :laugh2: I jak tam ?? Wymyśliłaś już jakiś żarcik dla mężusia ?? :-D:-D:-D

Mirelko witaj :-) Jasne, że pamiętamy :tak: Mówisz, że nic się nie zapowiada ?? Czasem przychodzi znienacka, więc może i u Ciebie tak będzie :laugh2: A jak samopoczucie ??
 
Silka - właśnie ta wydzielina krwista wskazuje na to, że się szybciej rozsypiesz niż ja. Masz to jak w banku :) A jakby coś się u mnie zaczęło dziać to zacisnę nogi i będę na Ciebie i Alanka czekać heh. Jednak chyba nie grozi - bo prócz skurczy przepowiadających i rozpulchnionej szyjki nie mam innych oznak.
Dlatego trzymam kciuki, żebyś dostała malutki prezencik na prima aprilis :) Żeby Twoja żabka miała poczucie humoru i zrobiła mamusi psotę i wyskoczyła szybciutko z brzuszka.

Hej Mirelka - przynajmniej będzie przyjemniej czekać w towarzystwie innych jeszcze nierozsypanych kwietnióweczek :)

O właśnie - od dzisiaj zaczynają się sypać już kwietniowe typowo dzieciątka :)

Uciekam na razie na zakupy, buziaczki i do potem...
 
To prawda Iwonka różnie bywa ale ja jakoś tak czuję że pochodzę jeszcze kawałek czasu z brzuchem i tymi opuchniętymi giczołami :-):-) takie mam przeczucie a co będzie niebawem się okaze :-D:-D
Ubolewam jeszcze z powodu rozstępów na brzuchu, których do tej pory nie miałam a w ostatnich dniach zaczęły pojawiać się nie wiadomo skąd :szok:

Ale ja zazdroszczę dziewczynom, które maluchy mają już przy sobie !!! Wiem że niedługo pozostałe tez do nich dołączą ale ten czas oczekiwania tak się ciąąąągnie...
 
reklama
Silunia u mnie w miarę ok poza tym że przytyłam prawie 25 kg ale dużo z tego to chyba przez moją opuchliznę, natomiast czytałam o Twoich perypetiach biedulko, wierzę tylko że wszystko jest do przeżycia i niedługo o tych mękach mniejszych czy większych już w ogóle nie będziemy pamiętały.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry