Czesc dziewczyny :-) Ja tez melduje sie 2w1 ;-)

Najserdeczniejsze gratulacje dla rozdwojonych. Az mam łzy w oczach kiedy czytam relację z porodów

Przyznam, ze zazdroszczę takich lekkich i szybkich. Ja nie miałam szczescia przy pierwszym i czarno widzę nadchodchodzący
Ja tez spać w nocy nie mogę, dokucza mi kregosłup i ogolna ociężałość. Przekrecenie się z boku na bok okupione jest jęczeniem jak nie wiem co

Mam tez bóle w podbrzuszu i czeste skurcze ale jezscze nei na tyle bolesne co bym chciała

Dziś mam usg i wizytę wiec pewnie wiecej się dowiem:-)
Bardzo wspołczuje Mamusiom, które rodzą pierwszy raz i juz nie mogą się doczekać. Sama wiem jak to jest. Ale uwierzcie bedziecie marzyly jezscze nie raz aby ten czas się cofnał a wasze pociechy były choc na trochę w brzuchu

A to juz niestety nei bedzie mozliwe. Cieszcie się ostatnimi chwilami wolności, idzcie do kina, do kosmetyczki , na zakupy. Potem bedzie musiało upłynąć duzo czasu zanim cokolwiek w żółwim tempie bedzie wracało do normalności
Sama chciałabym juz miec to za sobą, ale jak się rodzi drugi raz to juz człowiek wie w co się pcha:-)i ma się inną perspektywe, bo mądrość ze to szybko mija jest myślą przewodnią ;-)
