• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietnióweczki 2008

Muszę brykać byk bryk....bo mój kochany wraca z pracy....wczoraj go olałam to dziś będę miła.....:happy:

DOBREJ NOCKI I SPOKOJNEJ......:-)
 
reklama
Dzien dobry
Mam nadzieje ze dla mnie i Kachurka bedzie naprawde "DOBRY" :tak: choć nic tego nie zapowiada :-( pogoda do dupki, mala nie daje znaków wyjścia na świat... ale jeszcze cały dzień przed nami :-) a moze znow niepotrzebnie sie łudze :baffled: yh
Dzis z rana byl mały sexik na wygoneinie mojej księżniczki, może coś da:-p a jak nie to nie wierze już w te wszystkie rzeczy które niby przyspieszają poród i nie wierze w żadne syndromy przepowiadające ooo :sorry2:
 
Dzień dobry Iwonka!

wiesz ze dzieci lubią wyskakiwac wieczorkim (nocą) do wieczorka daleko wiec sie może rozkreci.

Ja zaciskam nogi, bo jutro syn do spowiedzi idzie a potem szukammy mu butków i garnituru do komunii. wiec ja moge dopiero jutro wieczorem zacząć!

O dziwo bardzo dobrze sie dzisiaj czuje (fakt ze w nocy źle spałam jakoś nie przszkadza) i samopoczucie ok (dawno tak nie miałam a raczej doły i depresje), itak już jest jak ma być to bedzie a jak nie to poczekam na małą. I tak mała sie wzmocni i urośnie ....... mam nadzieje że nie bedzie wielka, wczoraj odebrałam fotelik od dziewczyny, której synek wyrósł (zakup na allegro) i mi sie pochwaliła że syn 4700 miał a jak wczoraj do widziałam to naprawde duży i bardzo sztywny jak na 6 mc-y)


pozdrawiam, :-)
 
Asiu to zazdroszcze ci dobrego samopoczucia,mi chyba pogoda szkodzi bo głowa zaczela mocno bolec :baffled: wypije chyba kawe zmelkiem bo apapu nie mam a do sklepu nie pojde :dry: wiesz ja to jakąs mam presje, mama wziela prawie miesiac wolnego zeby sie wnuczka naceszyc a tu tydzien jest i wnusi nie ma :-( pozatym brat przyjezdza z anglii zeby ochrzcic moja córunie i bedzie musial wyjechac na poczatku maja wiec chcemy zdążyć :-( poza tym u nas swieta 27 kwietnia wiec do tej pory wolalabym byc juz w formie, a tym bardziej w domu a nie w szpitalu... nie moge zmusić malej zeby wyszla z brzusia ale takbym sie cieszyla zeby juz tu byla...
 
Witam.
Iwonka no to my łeb w łeb idziemy. A raczej NIE idziemy. Już nie mam siły.........
A moja mama miała przyjechać zaraz przyjechać jak się Mały urodzi i dostała grypy żołądkowej. Gardło ją boli, rzyga i ma temperaturę. Więc nawet jak wyzdrowieje to jej wprowadzę z tydzień kwarantanny i i tak nie będzie mogła przyjechać. Chyba wnuczek czeka aż babcia wyzdrowieje.
 
Dziń Dobry !

Wiecie, mój maluch chyba rzeczywiście się dziś obniżył bo czuję ucisk, ból, rozpieranie między nogami...pół minuty właśnie wstawałam z kanapy (z pomocą męża) tak boli przy ruszaniu się i chodzeniu:baffled: I ciągle parcie na pęcherz. Proszę, powiedzcie, że w takim wypadku to juz tuż tuż:-D
Heh, noo maksymalnie 17 dni:sorry2:.

No Lycy ja to mam juz od miesiaca jak nie lepiej haha a moze to juz dwa zlecialy mi>?:baffled:

Dzien dobry
Mam nadzieje ze dla mnie i Kachurka bedzie naprawde "DOBRY" :tak: choć nic tego nie zapowiada :-( pogoda do dupki, mala nie daje znaków wyjścia na świat... ale jeszcze cały dzień przed nami :-) a moze znow niepotrzebnie sie łudze :baffled: yh
Dzis z rana byl mały sexik na wygoneinie mojej księżniczki, może coś da:-p a jak nie to nie wierze już w te wszystkie rzeczy które niby przyspieszają poród i nie wierze w żadne syndromy przepowiadające ooo :sorry2:

Iwonka ---Kachurku---- no to aj trzymam kciuki za Was a noz sie zacznie cos noooo.. a moze nie chca wylzic w taka brzydkla pogode czekaja na sloneczko!!:-D

Ja już wstałam... noc wzgledna mały mniem kopał niesamowicie dzis no ale zniosle....poza tym tylko raz w toalecie byłam...i jak sie przebudzilam w nocy tio se mysle moze to juz dzis hahaha ;) Lekarka mi ostatnio mowila jak jej marudzilam ze chciaklabym juz urodzic...zto ona do mnie ze jeszcze cialo oranizm nie dojrzal widocznie by jeszcze rodzic teraz hahaha ze musze sie uzbroic w cierpliwosc i poczekac az na to bedzie gotowy hahaahahahhah:-)
 
Czesc dziewczyny,
Iwonka, ale fajnie, że już coraz bliżej, masz przynajmniej jakąś perspektywę i świdomość, że w każdej chwili może się zacząć, nie to co ja- do terminu jeszcze 17 dni, a i tak czuję, ze skonczę jako majówka:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:ja chyba też nie wierzę w żadne wywoływacze porodu, bo u mnie zaden seksik z rana ani wysiłek nic nie pomaga, ale tak jak pisze Lady, pewnie organizm jeszcze nie dojrzał i tyle.
Mi też nastrój się poprawił, pogoda zapowiada się ładnie, słoneczko świeci i zaplanowałam spacerek po południu. Buziole i miłego dnia .
Cierpliwości, cierpliwości, cierpli...:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry