A
ada04
Gość
no i ciul i se pojechałam mój musi zostać w pracy ja p..................kolejny dzień sama w domu do 23.00 idzie zwariować.....:-
-
-
-(
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Ada chyba na widok tego czopa humor Ci wrocil hihihi
Ogladam wlasnie z dzieckiem Maske na tvn:-)
I jakies skurcze mnie lapia cholera jasna znowu przpowiadajace noooo....a dziecko mnie tak kopie ze sie zygac normalnie chce ale tylko dlatego ze on mi chyba naciska na zoladek chyba jeju...
Tak se mysle o Reni ze tak niespodziewanie ja wzielo nawet nie musiala czekac na swoj termin tez bym tak chciala....a jak se z drugiej strony pomysle o tyc skurczach moich jakie mialam 6 lat temu to se w myslach mowie o jeju...ja nie chce tego ajjjjj....
I ja się witam z ranka :-)
Iza ty szczesciaronaprawde gratuluje takiej grzecznej dziewuchy
My tu czekamy i niecierpliwimysie a ty juz masz za sobą, no i jak wiekszosc kwietnióweczek,ja to tylko marze zeby bylo tak jak u Reni, zebym nie musiala czekac 2 tyg po terminie,tylko tak z nienacka... A i ty nie musialas czekac calych 2 tyg, tylko kilka dni to sie łudzę że i u mnie tak bedzie, dziś 2 dzień po terminie...
Zaglądam tylko ciągle w majtki albo na papier po sikaniu, jak głupia wyczekuje w nocy czy cos sie bedzie dzialo, tylko jakis bol a ja juz marze zby nastepny byl za chwile zebym mogla liczyc co ile minut....no to jest takie psychiczniewykańczające![]()

;-)
, Bartus spi slicznie - w dzien
, ale jest zdrowy to najwazniejsze. Porod byl szybki nawet za...
, a tak tego nie chcialam:-(
;-)
:-)
Marcelek śpioszek, choć mam wrazenie ze coraz bardziej zaczyna się budzić do życia
Całe szczescie noce w miare spokojne (tfu tfu oby tak zostało).





ojoj...niedobrze.Mam nadzieję,że Angole chociaż sie tam Toba okej zajeli....i czekamy na Cie kochana.....
;-) Znaczy się co, ledwo zdążyliście do szpitala?
Trochę się i tego wariantu boję bo, wierzcie lub nie, ale moja osobista babcia urodziła moją mamę bez niczyjej pomocy - lekarz nie zdążył doskoczyć do łóżka w momencie w którym moja mama dosłownie "wyskoczyła" z babci na zewnątrz, a jakieśtam skurczyki babcia miała może przez 2 godziny wcześniej i to wsio
Autentyczna historia.