• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietnióweczki 2008

ok alunia to dobranoc....miłej nocki...ja czekam dalej na mego....dobranoc dziewczynki....

a mój zadzwonił że musi pilnie jechac do kolegi bedzie okolo 2.00 buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu.....idę se
 
reklama
Dzień dobry!

Dober wieści ze Kachurek sie rozdwoił: Zdrówka dla Ciebie i Iwo!!!! Superowo.

Mało nas zostaje na polu boju. Drugi dzień po terminie i nic, tj ciagle coś ale bez wiekszego bólu i zmian, Skurcze jak sie im przypomni i tyle. Najgorsze ze jak teraz sie martwie czy z dzickiem jest ok, nie rusza sie, ale sie nie dziwie bo ma ciasno, dobrze ze wczraj dostała czkawki bo bym świrowała.

Lady racja ze Katji dawno nie było, coś o separatce wspominała ostatnio ze w jej szpitalu nie ma, moze ją wzięło.

Lady też uwazaj zebyś sie od synka nie przeziębiła, profiklaktyczne wit C sobie zaaplikuj, Zdrówka dla Twojego Dominika

Pozdrawiam,
 
oooooooooo....widzę ruch u nas tylko powoli bo nie nadążam czytac...:-):-):-):-)

Dzień dobry!!!!!!

Idę nie długo na ktg tylko jeszcze nie wiem po co...żeby się dowiedzieć ,że rodzę w grudniu....:baffled::laugh2::-D:-):happy::baffled:
 
Cześć dziewczyny!!!
Ale miałam sen!!! śniło mi się, że leżałam w szpitalu, wszystkie dziewczyny rodziły a ja nic. I po tygodniu jakoś tak się stało, ze ja sama w tym szpitalu leżałam, zrobili usg i wyszło, ze dziecko waży ponad 8 kilo:szok::szok::szok:i chcieli zrobic mi cesarkę, ale się obudziłam. Ale sen.
 
To kochana LENE będziesz miała duże dziecko...wow...8 kg to będzie rekord:-D:laugh2::-D:laugh2: mi się śniło,że nie byłam w ciąży...i chodziłam szukałam swego dziecka a każdy do mnie jakiego dziecka ty se coś uroiłaś....:baffled::-D:laugh2: jaka ciąża:-) nie musimy rodzić bo te sny nas wykończą:happy:
 
Cześć Ada04,
miło,że jeszcze ktoś tu jest. Ja niestety zostałam zmuszona do opuszczenia forum. Wylądowałam dwa razy w szpitalu, dostałam zakaz pracy-tzn zostałam odcięta od netu. Dopiero teraz po przeprowadzce mamy od tego weekendu net.
Pozdrawiam
 
GRYZELDA hohohoho...kopę lat....często myślałam co tam u Cię...A teraz jak sampoczucie zdrówko dzidzia wsio okej????Faj nie,że się odezwałaś....
 
Czesc Wam !



Cześć dziewczyny!!!
Ale miałam sen!!! śniło mi się, że leżałam w szpitalu, wszystkie dziewczyny rodziły a ja nic. I po tygodniu jakoś tak się stało, ze ja sama w tym szpitalu leżałam, zrobili usg i wyszło, ze dziecko waży ponad 8 kilo:szok::szok::szok:i chcieli zrobic mi cesarkę, ale się obudziłam. Ale sen.

Ale sen ..mi koszmary juz na szczescie przeszly.....



oooooooooo....widzę ruch u nas tylko powoli bo nie nadążam czytac...:-):-):-):-)

Dzień dobry!!!!!!

Idę nie długo na ktg tylko jeszcze nie wiem po co...żeby się dowiedzieć ,że rodzę w grudniu....:baffled::laugh2::-D:-):happy::baffled:

Jak tam Adulka bylas juz na tym ktg?

Cześć Ada04,
miło,że jeszcze ktoś tu jest. Ja niestety zostałam zmuszona do opuszczenia forum. Wylądowałam dwa razy w szpitalu, dostałam zakaz pracy-tzn zostałam odcięta od netu. Dopiero teraz po przeprowadzce mamy od tego weekendu net.
Pozdrawiam

Witaj Gryzeldo...milo ze juz jestes jak tam sie u Ciebie sprawy maja?????jak sie czujesz????

no mnie tez dzis za duzo tu nie bedzie bo synek cala noc goraczkowal..zarejstrowalam go do lekarzam... pierw moili ze nie ma miejsca ze dopiero na jutro a ja ze co am zrobic jak dziecku od wczoraj goraczki nie moge mu zbic..a babka tam do mnie z lska to niech pani przyjdzie po 15 i czeka na luke ...dajcie spokoj...co sie dzieje.....

Ja ogolnie mam sie dobrze..tylko cierpie na brak snu....

Iwonko?Asiu>? jak tam sie Wasze sprawy maja???ktoras jeszcze po terminie?:szok:
 
reklama
U mnie wszystko ok!
Dzisiaj teoretycznie mam termin,ale oczywiście mój synuś nie zamierza zaszczycić nas swoją obecnością na powierzchni:-). Nie pozwolono Mu wyjść kiedy miał na to ochotę, zatem teraz On nie zamierza się podporządkować-ciekawe po kim ten charakterek:-D.
Na 13 mam wizytę u mojej ginki-ciekawe co odkryje:tak:. nie sądzę żeby było to coś odkrywczego- w końcu w piątek wypuścili mnie ze szpitala.
A co u Ciebie Aduś?
A u innych dziewczynek?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry